

Bakłażan w takim wydaniu nabiera zupełnie nowego charakteru. Dziś w "halo tu poslat" przygotował go Jurek Sobieniak, stawiając na mocno dymny aromat, słodko-słony sos sojatofi, świeży czosnek i kolendrę. Całość dopełnia pieczony łosoś oraz ryż. To prosty pomysł na efektowny obiad, który nie wymaga wielu skomplikowanych przygotowań.




Bakłażan | 2.5 sztuki |
Oliwa z oliwek | 1 łyżka |
Czosnek | 2.5 ząbki |
Kolendra świeża | 1 pęczek |
Filet z łososia | 1 sztuka |
Cukier | 1 szklanka |
Sos sojowy | 0.75 szklanki |
Białko | 3,9 g |
Tłuszcze | 3 g |
Węglowodany | 21 g |
Podane wartości są szacunkowe
Opal i upiecz bakłażany.
Bakłażany pozostaw w całości. Opal dokładnie ich skórę palnikiem lub bezpośrednio nad płomieniem kuchenki gazowej, tak aby nabrały wyraźnego dymnego aromatu. Następnie ułóż je na brytfance, delikatnie skrop oliwą i piecz przez około 30 minut w temperaturze 200°C.
W tym czasie przygotuj sojatofi. Do rondelka wsyp szklankę cukru, wlej 3/4 szklanki sosu sojowego i zagotuj, aż cukier całkowicie się rozpuści. Łososia posól, popieprz i podziel na porcję. Piecz na papierze w temperaturze 230°C przez około 8 minut.
Upieczone bakłażany wyjmij i pozostaw do lekkiego przestudzenia. Zdejmij opaloną skórę, a miąższ pokrój w dużą kostkę lub porwij na nieregularne kawałki. Ułóż bakłażana na talerzu i obficie polej sojatofi - nie mieszaj go z sosem. Posyp świeżo posiekanym czosnkiem i wykończ gałązkami świeżej kolendry. Podawaj z łososiem i ryżem. Smacznego!
Zobacz też:
Ta kaszubska zupa zaskakuje już od pierwszej łyżki. Główny składnik zdziwi wielu Polaków