Nie była wynalazkiem PRL, ale właśnie w tym czasie zyskała największą popularność - jako wystawne śniadanie, sycąca kolacja albo imprezowa przekąska. Możliwa do zrobienia nawet gdy sklepy świeciły pustkami, bo jajka zawsze dało się zorganizować. Nigdy o niej nie zapomnieliśmy, ale straciła popularność. Tymczasem teraz znowu staje się hitem w zupełnie wyjątkowej wersji.
Klasyk PRL wraca na salony. Pasta jajeczna w nowej wersji to prawdziwy hit
Rozgniecione lub starte jajka, majonez i przyprawy, albo dodatkowo szczypiorek, koperek, czasem ogórek kiszony - tak niewiele było trzeba, żeby stworzyć dodatek do chleba, który uwielbiają właściwie wszyscy. Sycący i dostępny, innym razem wręcz elegancki - kiedyś na naszych stołach lądował regularnie, z czasem nieco rzadziej, chociaż nigdy nie zniknął całkowicie.
Za to dzisiaj pasta jajeczna wchodzi na salony i staje się jednym z największych hitów - zarówno kulinarnych, jak i dietetycznych, bo w odmienionej wersji nie traci na smaku, a zyskuje na właściwościach zdrowotnych. Teraz, gdy wiemy już, że w jajkach więcej dobrego niż złego, możemy cieszyć się jej walorami i przy okazji zadbać o własny organizm.

Zobacz też: Najzdrowsza zupa PRL wraca do łask. Pomaga zachować szczupłą sylwetkę, a na jelita działa jak balsam
Dietetycy pokochali nową wersję pasty jajecznej. Co zamiast majonezu?
Nowoczesna wersja pasty jajecznej zamiast majonezu ma awokado - czyli jedno z najzdrowszych warzyw, na punkcie którego miłośnicy fit-diety szaleją już od dobrej dekady. Taka pasta ma bardzo dużo białka, zdrowych tłuszczów i witamin, a mniej pustych kalorii, dlatego na nasz organizm, zwłaszcza w roli śniadania, działa wyjątkowo korzystnie.
Białko obecne w jajkach podkręcone zdrowym tłuszczem z awokado i oliwy daje uczycie sytości na długo i może pomagać w stabilizowaniu poziomu glukozy we krwi. To z kolei oznacza stabilniejszy poziom energii i mniejsze szanse na nagły głód między posiłkami.

Awokado to bogactwo jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, które pomagają utrzymać prawidłowy poziom cholesterolu, a regularnie spożywane mogą wspierać układ krążenia i zmniejszać ryzyko chorób serca.
Warzywo dostarcza też witaminy E i przeciwutleniaczy oraz sporo błonnika pokarmowego, który pomaga regulować pracę jelit. Gdy awokado zastępuje majonez, pasta jajeczna staje się przyjazna dla układu trawiennego.
Jajka są jednym z najlepszych źródeł choliny potrzebnej do prawidłowej pracy układu nerwowego, wspierającej mózg, pamięć i koncentracje. Mają także w sobie sporo witaminy D. Mały dodatek oliwy z oliwek, popularnego składnika w uznawanej za najzdrowszą diecie śródziemnomorskiej, to kolejna porcja zdrowych tłuszczów, jeszcze więcej przeciwutleniaczy i lepsze wchłanianie witamin z jajek i awokado.
Klasyk PRL robi furorę w nowej wersji - pasta jajeczna z awokado
Składniki:
- 6 ugotowanych na twardo jaj
- mały ząbek czosnku
- 2 dojrzałe awokado
- 2 łyżeczki soku z cytryny
- 2 łyżeczki oliwy z oliwek
- sól, pieprz
- posiekana kolendra, natka pietruszki lub świeża bazylia
Przygotowanie:
Jeżeli chcesz pastę o grubszej strukturze, do siekanych jaj dodaj pokrojone awokado, a gdy zależy ci na kremowej konsystencji - ta będzie bardziej zbliżona do klasyki PRL - jajka zetrzyj na tarce, a awokado dokładnie rozgnieć widelcem na gładką masę.
Pamiętaj, aby od razu po obraniu i przekrojeniu na pół, awokado dobrze posmarować sokiem z cytryny, w przeciwnym razie szybko ściemnieje, a pasta straci atrakcyjny wygląd.
Wymieszaj jajka z awokado, dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek, oliwę, przyprawy i ulubione zioła. Dokładnie wymieszaj. Podawaj z ulubionym pieczywem - świeżym lub opiekanym.

Dietetycy pokochali tę pastę jajeczną. Jest dobra nawet na redukcji
Tak przygotowaną pastę można podzielić na trzy spore porcje, a każda z nich będzie miała około 345 kcal, 15 g białka i 7 g błonnika. Z dodatkiem świeżych warzyw i pełnoziarnistego pieczywa to idealna propozycja na sycące, treściwe śniadanie, dobre nawet na diecie redukcyjnej.
Pasta jajeczna, czyli klasyk PRL, w nowej wersji smakuje świetnie, a do tego pomaga zadbać o zdrowie i sylwetkę. Połączenie białka, zdrowych tłuszczów i błonnika syci na długo, wspiera serce, jelita i metabolizm - właśnie dlatego robi dzisiaj taką furorę.
Zobacz też: Hit w każdym domu - kremowa i maksymalnie sycąca. Zupa z pulpecikami, która zastępuje dwa dania







