Jedno z najbardziej niedocenianych warzyw. Ma mało kalorii, dużo błonnika i daje nieograniczoną ilość kuchennych możliwości
To jedno z najbardziej niedocenianych warzyw, chociaż mamy je w kuchni właściwie zawsze. Pełne właściwości zdrowotnych, niskokaloryczne, z dużą ilością błonnika, tanie i dostępne nawet w środku zimy, a do tego kuchennie uniwersalne jak mało który produkt. Zasługuje na to, aby z drugoplanowego warzywa, ledwie bazy do wywaru, zmienić się w prawdziwego kuchennego bohatera pierwszego planu - zwłaszcza teraz.

Są takie produkty, które mamy w kuchni codziennie. Marchewka, cebula, ziemniaki i on - seler korzeniowy. Zwykła-niezwykła bulwa kryje w sobie cenne właściwości i nieograniczoną wręcz liczbę możliwości kuchennych. Gdy brakuje świeżych warzyw, a te z importu smakują jak karton, w którym do nas przypłynęły, pora oddać mu należną uwagę.
Najbardziej niedoceniane warzywo. Jakie właściwości ma seler korzeniowy?
Seler wyróżnia się niską wartością energetyczną przy jednoczesnej dużej zawartości błonnika. W 100 g warzywa jest ledwie 40 kcal, ale posiłek z jego dodatkiem jest wyjątkowo sycący, dlatego seler świetnie sprawdza się na dietach redukcyjnych.
Jest dobry dla zdrowia, bo zawiera dużo antyoksydantów: witaminę C, flawonoidy i poliacetyleny - naturalne związki o potencjalnym działaniu przeciwzapalnym. Dzięki temu seler może wspierać odporność i pomagać w łagodzeniu procesów zapalnych.

Czy seler jest zdrowy? To dobre źródło błonnika, cennego dla jelit
Oprócz tego korzenie są źródłem potasu, który wspiera regulację ciśnienia i wspomnianego już błonnika, który może pomagać w obniżaniu poziomu złego cholesterolu. Seler jest więc dobrym wyborem dla tych, którzy szczególnie dbają o serce i naczynia krwionośne.
Błonnik jest wyjątkowo cenny we współczesnej diecie, bo reguluje pracę jelit, może wspierać stabilizację poziomu cukru i zapewnia uczucie sytości na dłużej. Jest szczególnie ważny dla osób z insulinoopornością i problemami trawiennymi.
Zobacz też: Słodzi bez wyrzutów sumienia i w trosce o zdrowe jelita. Ten naturalny syrop to prawdziwy dietetyczny hit
Dobry na serce, ma mało kalorii. Seler jest cenniejszy, niż nam się wydaje
Oprócz tych wszystkich ważnych właściwości korzeń selera jest także źródłem witaminy K, witamin z grupy B, magnezu i fosforu. To składniki, które mogą pozytywnie wpływać na kondycję układu nerwowego i wspierać koncentrację.
Właściwości to jedno, a smak to drugie. Niepozorny seler oferuje całą paletę smaków, ale większość z nich pozostaje nieznana, bo zwykle jemy go tylko w sałatce jarzynowej, ze słoika lub wyczuwamy ledwie jego lekki posmak w wywarach jarzynowych czy rosole.
Co zrobić z selera? Ten korzeń jest wyjątkowo uniwersalny w kuchni
Wiadomo, że do rosołu, wiadomo, że do sałatki czy surówki. Niektórzy raczą się nim także w formie puree i wydawać by się mogło, że to już całkiem sporo, a to ledwie czubek "selerowej góry lodowej" - bo seler jest jednym z najbardziej wdzięcznych kuchennych warzyw.
- Świetnie pasuje do wszelkich gulaszy i dań jednogarnkowych. Pokrojony w kostkę dobrze się dusi, dodaje daniu głębi i podkręca jego właściwości zdrowotne.
- Z selera można zrobić przepyszne frytki. Wystarczy pokroić go w słupki, doprawić, skropić olejem i zapiec w piekarniku w około 200 stopniach. Pieczenie wydobywa wyjątkowy smak i aromat z tego prostego korzenia.
- Mało kto wie, że z selera można zrobić placki, takie jak z ziemniaków. Dobrym pomysłem jest też wymieszanie tych dwóch bulw w proporcji pół na pół.
- Podobnie jest z gratin, czyli zapiekaną ziemniaczaną. Świetnie smakuje jej selerowa wersja, z cienkimi plasterkami warzywa pod pierzynką z sera i śmietanki. Mniam!
- A może eleganckie carpaccio? Tak jak z buraka, z pieczonego selera można stworzyć świetną przystawkę, w towarzystwie zieleniny i dressingu lub octu balsamicznego, z parmezanem lub bez.
- Tak jak z kalafiora, z selera można zrobić cudne wegetariańskie kotlety. Ugotowane warzywo wystarczy lekko odcedzić i połączyć z jajkiem, bułką tartą i przyprawami. Usmażone wyglądają prawie jak drobiowe mielone.
- A skoro o kuchni wegetariańskiej mowa - naszym absolutnym faworytem jest... seleryba, czyli seler naśladujący smażoną rybę. Grube plastry selera trzeba doprawić i obtoczyć w panierce, następnie usmażyć i podawać jak rybę - z sosem, cytryną, dressingiem itd. Wszyscy będą zaskoczeni tym, jak wyjątkowo smakuje seler w takim przebraniu.
Jak smakuje pieczony seler? Za pierwszym razem można się zdziwić
Gdy damy mu szansę, okazuje się, że gotowany smakuje inaczej niż pieczony czy smażony. A ten smak jest tak wykwintny, że seler stał się nawet zamiennikiem mięsa w diecie wegańskiej.
Seler pieczony nabiera słodkiego, nieco karmelowego i maślanego smaku. Staje się delikatny, zawarte w nim cukry przypiekają się, znika ostra nuta i przypomina bardziej batata skrzyżowanego z pietruszką, niż typowego selera. Na smak wpływają też użyte przyprawy i oleje, a te seler chłonie wyjątkowo ochoczo.
Smażony jest jeszcze inny, bardziej korzenny i intensywny. Zachowuje tę ostrawą nutę i ziemisty posmak. Bardzo dobrze nasiąka przyprawami i marynatami (stąd wspomniana seleryba) i łatwo przystraja się w przyjemną chrupiącą skórkę, zachowując miękkie wnętrze.
Najbardziej niedoceniane warzywo masz w kuchni każdego dnia
Kiedy kończą się pomysły na to, co zdrowego przygotować z tego, co mamy w domu, na scenę wchodzi on - korzeń selera. Niskokaloryczny, a pełen błonnika, dobry na infekcje, w trosce o zdrowie jelit, serca i mózgu. A do tego bardzo tani i uniwersalny jak nic innego.
Uwaga - seler jest jednym z alergenów pokarmowych. Alergicy powinni rozkoszować się nim na początek w minimalnych ilościach.






