O cholesterolu w "halo tu polsat" Ola Filipek i Olek Sikora porozmawiali z Magdaleną Kaczan - lekarką lipidolożką, specjalistką medycyny rodzinnej i obesitolożką, zajmującą się diagnostyką i leczeniem zaburzeń lipidowych, m.in. wysokiego cholesterolu LDL oraz Moniką Stromkie-Złomaniec - dietetyczką kliniczną i specjalistką ds. żywienia i wspomagania dietetycznego w sporcie, doświadczoną w pracy w szpitalach i poradniach dietetycznych oraz w Instytucie Żywności i Żywienia.
Co to jest zły cholesterol? Lekarka obala popularny mit
Nasi prowadzący zaczęli rozmowę od pytania skierowanego wprost do pani doktor. Czym tak naprawdę jest ów słynny cholesterol i czy rzeczywiście istnieją dwa jego rodzaje - zły i dobry?
"Cholesterol jest cząsteczką, która wchodzi w skład wszystkich błon komórkowych w naszym organizmie i jest niezbędny do życia. Powstają z niego również hormony i kwasy żółciowe, także jest też potrzebny do trawienia", tłumaczyła Magdalena Kaczan.
Lekarka dodała, że podział na dobry i zły cholesterol dzisiaj można już włożyć między mity.
"To jest takie bardzo duże uproszczenie, raczej już tak nie mówimy. I to się odnosi nie do samego cholesterolu, bo cząsteczki cholesterolu są wszędzie takie same, tylko do transporterów tego cholesterolu. Mamy transportery LDL, które właśnie zwykło się nazywać tymi złymi, złym cholesterolem oraz HDL. Aczkolwiek jest to bardzo niefortunna nazwa i już od tego odchodzimy", wyjaśniła.

Jak rozpoznać podwyższony cholesterol?
Nasi prowadzący pytali o to, czy podwyższony cholesterol rzeczywiście może latami nie dawać żadnych objawów.
"To prawda. To nie jest tak jak w przypadku hemoglobiny na przykład, że jesteśmy osłabieni, czy w przypadku hormonów na przykład tarczycy. Cholesterol potrzebuje wielu lat, żeby przy użyciu tych transporterów właśnie, które go transportują we krwi, odłożyć się w ścianie tętnicy i wytworzyć blaszki miażdżycowe. I dopiero te blaszki miażdżycowe mogą dawać objawy i choroby", wyjaśniła Magdalena Kaczan.
Jak kontrolować poziom cholesterolu?
Skoro latami nie widać objawów, to co możemy zrobić, żeby mieć większą pewność, że skutki podwyższonego cholesterolu nie będą nam zagrażać?
Magdalena Kaczan podkreśliła, że o poziomie cholesterolu decydują codzienne zwyczaje.
"Przede wszystkim dieta, a inne nawyki biorą udział w tym, żeby zapobiegać również chorobom serca w innych mechanizmach", tłumaczyła. Nasza ekspertka zwróciła uwagę, że ważne są regularne badania i brak szkodliwych zwyczajów (jak przysłowiowy "dymek").
Zobacz też: Nagłe spadki cukru po jedzeniu? Ekspertki wyjaśniają, skąd się biorą
Dieta na cholesterol. Ekspertka wyjaśnia zasady
O szkodliwych nawykach mówić nie trzeba - to prosta sprawa, ale kwestia diety nie jest już taka oczywista. "Od czego zacząć w ogóle jak chcemy zadbać o poziom naszego cholesterolu we krwi?", pytał Olek Sikora dietetyczkę kliniczną Monikę Stromkie-Złomaniec.
"Ja bym nie zaczynała od tego, czego nie możemy, tylko co możemy i co powinniśmy, bo nikt nie lubi zakazów, taka jest prawda", odpowiedziała specjalistka, a po chwili dodała:
"Fajnie oprzeć swoją dietę na takiej kanwie diety śródziemnomorskiej, co nie oznacza, że mamy jeść bakłażany i pomidory okrągły rok".

Jakie ryby na dobry cholesterol?
"To jest taki paradoks, bo mówimy o tym, żeby jeść chudo. Tak gdzieś tam się przyjęło. Jednak teraz - chude mięso, ale ryby tłuste. One są bardzo pożądane w naszej diecie. Takie jak chociażby śledź, halibut, szprotki", tłumaczyła dalej dietetyczka.
Monika Stromkie-Złomaniec podkreśliła, że nie ma znaczenia czy owe ryby jemy świeże czy wędzone - wyjątkiem są osoby z nadciśnieniem tętniczym, które powinny unikać tych drugich, bo zawierają dużo soli.
Jak obniżyć poziom cholesterolu? Dietetyczka wskazuje konkretne produkty
Nasza ekspertka mówiła dalej, że w trosce o prawidłowy poziom cholesterolu warto zastąpić niektóre produkty zdrowszymi zamiennikami.
"Na pewno część produktów odzwierzęcych, takich jak tłuste mięso, czy też tłusty nabiał, warto zastąpić produktami, które są źródłem białka roślinnego, czyli fasola, ciecierzyca, soczewica, rośliny strączkowe, bób, na który już właściwie zacieramy rączki", wyliczała.
Orzechy a cholesterol. Dietetyczka obala popularny mit
Monika Stromkie-Złomaniec zwróciła również uwagę na kwestię orzechów w diecie.
"Często w gabinecie pytam ludzi, czy mogę dodać do jadłospisu orzechy i słyszę, że to tłuste przecież, że to ma dużo kilokalorii. A tak naprawdę tam są dobre kwasy tłuszczowe, czyli patrzymy na ten profil kwasów tłuszczowych", wyjaśniła, po czym dodała, że forma orzechów, które dodajemy do menu również ma znaczenie:
"Myślimy tutaj głównie o tych orzechach niesolonych".
Uwaga na olej kokosowy. Dietetyczka tłumaczy, jak wpływa na cholesterol
Monika Stromkie-Złomaniec mówiła, że istnieje pewien paradoks w kwestii roślinnych tłuszczów w diecie, bo większość z nich jest w porządku (względem poziomu cholesterolu), ale bywają wyjątki, a jednym z nich, zdecydowanie najsłynniejszym, jest olej kokosowy.
"Olej kokosowy, który bardzo negatywnie wpływa na nasz lipidogram, a bardzo popularny kiedyś był. Niestety nadal jest na półkach", mówiła i dodała, że najzdrowszym roślinnym tłuszczem jest oliwa z oliwek i dobrej jakości olej rzepakowy.
Masło a cholesterol. Specjalistka wyjaśnia
Olek Sikora postanowił dopytać jeszcze o jeden z naszych ukochanych kuchennych produktów, czyli masło. Czy w trosce o poziom cholesterolu musimy je całkowicie wyeliminować?
"To jest tak, że masło zawiera nasycone kwasy tłuszczowe, a one będą podnosiły LDL, więc raczej to masło okazjonalnie, ale możemy je zastąpić takim produktem funkcjonalnym, czyli margaryną ze sterolami roślinnymi", wyjaśniła Monika Stromkie-Złomaniec.
Dieta wegetariańska i wegańska a cholesterol
To kolejne pytanie, które wzbudza szereg wątpliwości. Dieta wegetariańska i wegańska kojarzy się ze zdrowym trybem życia, ale czy rzeczywiście może gwarantować odpowiedni poziom cholesterolu?
Monika Stromkie-Złomaniec zaprzeczyła: "Jeżeli jest genetyka obciążona, to właściwie też są narażeni na podwyższony cholesterol. A gdy tłuszczem roślinnym w ich diecie głównie będzie olej kokosowy, no to na pewno nie przysłuży się to ich zdrowiu".
Jajka a cholesterol. Ile jajek dziennie można jeść?
O jajkach mówiło się wiele w ostatnim czasie - odzyskały nieco "dobry PR" po latach złej sławy. Dietetyczka przyznała, że jeżeli chodzi o jajka największym problemem, który wpłyną na przekonanie o ich szkodliwości było... złe towarzystwo.
"Rozgrzeszamy je, jeżeli są w formie na miękko, sadzone, jajecznica, omlet. Bez kiełbasy. Smażone na niewielkiej ilości oliwy, czy nawet czasami na niewielkiej ilości masła. Problem był w tym, obok czego to jajko leżało, a nie w samym jajku", mówiła, a Magdalena Kaczan dodała jeszcze:
"Tutaj musimy sobie zrobić jeszcze taką gwiazdkę a propos tych jajek, ponieważ to, co powiedziała Monika, tak, to dotyczy większości osób. Natomiast są osoby, u których faktycznie jajka jednak są problemem".
"Jeżeli jesteśmy w tej grupie osób, które nie mają problemu, to nawet jak będziemy jeść trzy dziennie będzie w porządku", dodała jeszcze.
Zobacz też: Brzydka jagoda już za chwilę na straganach. Nasz rodzimy superfood, który wciąż pomijamy
Poziom cholesterolu a predyspozycje genetyczne. Lekarka mówi wprost
Przy okazji rozmowy o jajkach, pojawiła się jeszcze jedna ważna kwestia. Wiele mówi się o tym, że na poziom cholesterolu wpływ mają geny. Olek Sikora pytał naszą gościnię czy naprawdę jest tak, że historia chorób w rodzinie decyduje o naszym cholesterolu.
"Owszem, przy czym nie zawsze jest tak, że w rodzinie widać ten wysoki cholesterol", tłumaczyła Magdalena Kaczan. "Bywa tak, że pacjenci robią wszystko dobrze, że mają dietę naprawdę taką jak na idealnej rozpisce od dietetyka i mimo tego, że robią wszystko dobrze, to mają wysoki poziom cholesterolu", dodała.
Waga a cholesterol - czy szczupłe osoby mogą mieć podwyższony poziom?
To ostatni popularny mit. Niektórzy nadal są przekonani, że wyznacznikiem poziomu cholesterolu może być nasza sylwetka. Magdalena Kaczan obaliła jednak także i to przekonanie mówiąc wprost, że osoby szczupłe również mogą mieć za wysoki cholesterol.
"Tak jak powiedzieliśmy, te czynniki genetyczne tutaj wtedy grają rolę", mówiła.







