Gęsina nie należy do panteonu argentyńskich dań mięsnych, ale to tylko teoria, bo na nowoczesną kuchnię tego kraju, zwłaszcza tę najwyższych lotów, wpływ mają trendy z całego świata. I choć bardzo chcielibyśmy zawłaszczyć sobie gęsi i wierzyć, że ich obecność w Ameryce Południowej to zasługa polskich szefów kuchni, to jednak szlachetne białe ptactwo króluje również we Francji i prawdopodobnie stamtąd trafiło na stoły wybitnych restauracji w Buenos Aires, Cordobie, czy Mendozie - najbliższej naszemu szefowi kuchni.
Rosół z gęsi z przepisu Martina Gimeneza Castro
Martin Gimenez Castro popisywał się w kuchni "halo tu polsat" wieloma fuzjami kuchni argentyńskiej z kuchniami całego świata. A w sobotę 16 listopada zaprezentował danie, po którym można odróżnić kucharza od amatora, czyli - rosół. Ten z jego przepisu, długo gotowany na gęsinie z dodatkiem indyka, jest absolutnie niepodrabialny. I chociaż, tak jak wspomnieliśmy, w przygotowaniu nie ma żadnej filozofii, to w proporcjach składników kryje się prawdziwy sekret tego aromatycznego bulionu.
Składniki:
- 1 korpus z gęsi
- 2 nogi z gęsi
- 1 szyja indycza
- 1 skrzydło indycze
- 2 marchewki
- 2 białe cebule
- 1 seler
- 2 pietruszki
- 1 por
- 4 liście laurowe
- 6-8 kuleczek ziela angielskiego
- sól, pieprz
Przygotowanie:
Umyj i obierz wszystkie warzywa. Do większego garnka przełóż mięso z gęsi i indyka, dodaj warzywa i przyprawy. Zalej wodą - zaledwie do zanurzenia składników i ustaw na średnim ogniu. Gdy wywar zacznie się gotować, zmniejsz ogień do minimum i gotuj przez około 2 godziny. Serwuj gorący, doprawiony do smaku solą i pieprzem, z wybranymi dodatkami. Smacznego!
Takiej ilości mięsa szkoda zmarnować. Martin Gimenez Castro dał nam także świetny pomysł na jego wykorzystanie. Przepis znajdziesz poniżej.
Zobacz też:
pierogi
Hiszpania czy Włochy? Makaronowo-dyniowa uczta według Martina Gimeneza Castro
Chińskie "pampuchy" z kaczką... bez kaczki, czyli wegetariańska Azja Mateusza Gesslera







