Krewetki na soli. Morski afrodyzjak w interpretacji Jurka Sobieniaka
W kanonie kulinarnych afrodyzjaków skorupiaki zajmują miejsce szczególne, nie bez powodu kojarząc się z czternastym dniem lutego. Jurek Sobieniak w swojej walentynkowej propozycji rezygnuje jednak ze skomplikowanych form na rzecz surowej, niemal pierwotnej techniki. Grillowanie na rozgrzanej dsoli to zabieg, który błyskawicznie zamyka w mięsie soki i koncentruje morski smak, sprawiając, że krewetki stają się esencjonalne i niezwykle sprężyste. W zestawieniu z pikantnym, przełamanym słodyczą miodu sosem koktajlowym, tworzą kompozycję kompletną - danie lekkie, pobudzające zmysły i stanowiące idealny wstęp do dalszej części wieczoru.

Krewetki grillowane na soli – z sosem koktajlowym
Składniki:
Krewetki:
- 500 gramów surowych krewetek (bez głów, easy peel, 16/20)
- gruboziarnista sól
- 4 łyżki oliwy
Sos koktajlowy:
- 200 gramów majonezu
- 1 łyżka koncentratu pomidorowego
- 1 łyżka miodu
- 3 łyżki octu
- pieprz cayenne
Ponadto:
- świeży koperek
- różowy pieprz
- ćwiartka cytryny
- chrupiąca grzanka
Sposób przygotowania:
Patelnię teflonową mocno rozgrzać i równomiernie posypać solą, tak aby jej powierzchnia przypominała cienką, białą warstwę. Ułożyć krewetki obok siebie na gorącej soli i grillować po około 2 minuty z każdej strony, aż staną się sprężyste i lekko zrumienione, pod koniec smażenia dodać oliwę. Krewetki zdjąć z patelni i odłożyć.
Majonez wymieszać z koncentratem pomidorowym, miodem, octem i pieprzem cayenne do uzyskania gładkiego sosu.
Na talerzu rozsmarować warstwę sosu, ułożyć krewetki, udekorować koperkiem i różowym pieprzem, a całość podawać z opaloną ćwiartką cytryny i chrupiącą grzanką.






