Nie każdy ma ochotę stać w kuchni po całym dniu pracy. Właśnie dlatego jesienią tak chętnie wracamy do dań, które nie wymagają ciągłego mieszania, pilnowania i stresowania się, że coś się przypali. Ten przepis powstał z myślą o długim weekendzie, zapracowanym tygodniu i wszystkich tych dniach, kiedy chcemy zjeść coś konkretnego, ale bez gotowania "na raty".
Klopsiki w zupełnie nowej odsłonie
Jeśli zwykle robisz klopsiki w sosie pomidorowym, ta wersja może być miłą odmianą. Dynia nadaje sosowi delikatnie słodki smak i piękny, jesienny kolor, a śmietanka oraz parmezan sprawiają, że całość jest kremowa i bardziej wyrazista.
Nie potrzeba też wielu dodatków. Wystarczy cebula, czosnek, trochę przypraw i makaron orzo, który gotuje się bezpośrednio w sosie. Dzięki temu smaki dobrze się łączą, a po przygotowaniu zostaje tylko jeden garnek do umycia.
Obiad na dwa dni z jednego garnka
To jeden z tych przepisów, które warto zrobić od razu w większej porcji. Klopsiki są sycące, orzo dobrze pasuje do kremowego sosu, a następnego dnia danie można po prostu podgrzać. Jeśli sos po schłodzeniu zgęstnieje, wystarczy dolać odrobinę bulionu albo śmietanki i wymieszać.
Najlepiej sprawdzi się puree z pieczonej lub gotowanej dyni. Możesz wykorzystać dynię hokkaido albo piżmową - ważne, żeby puree było gładkie. Dzięki temu sos będzie aksamitny, bez dużych kawałków warzywa.
Co zrobić, żeby sos z dyni nie był mdły?
W tym przepisie ważne są dodatki. Sama dynia ze śmietanką byłaby zbyt łagodna, dlatego do sosu trafiają czosnek, tymianek, gałka muszkatołowa i niewielka ilość musztardy Dijon. Nie zdominują dania, ale sprawią, że sos będzie miał zdecydowanie więcej smaku.
Warto też dobrze przyrumienić klopsiki przed dodaniem sosu. To właśnie wtedy mięso nabiera charakterystycznego, lekko przypieczonego smaku, który dobrze kontrastuje z kremową dynią.
Przepis na jednogarnkowe klopsiki z dynią i parmezanem
Zobacz też: Polacy oszaleli na punkcie tej zupy. Smakuje jak kebab, ale robi się ją w garnku
Porcja: 2-3 osoby na 2 dni (około 5-6 porcji)
Składniki:
- 600 g mięsa mielonego, najlepiej wieprzowego lub wieprzowo-drobiowego
- 1 jajko
- 3 łyżki bułki tartej
- 1 duża cebula
- 3 ząbki czosnku
- 500 g puree z dyni
- 250 ml śmietanki 30 proc.
- 650-700 ml bulionu
- 300 g makaronu orzo
- 60 g tartego parmezanu
- 1 łyżeczka musztardy Dijon
- 1/2 łyżeczki suszonego tymianku
- 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 1-2 łyżki masła lub oliwy
- sól i pieprz
- świeża natka pietruszki do podania
Sposób przygotowania:
Mięso mielone wymieszaj z jajkiem, bułką tartą, połową przeciśniętego przez praskę czosnku, słodką papryką, solą i pieprzem. Z masy uformuj niewielkie klopsiki. W dużym, głębokim garnku rozgrzej masło lub oliwę i obsmaż mięso z każdej strony, aż klopsiki lekko się zarumienią. Nie muszą być jeszcze całkowicie ugotowane. Wyjmij je na chwilę z garnka.
Do tego samego garnka wrzuć drobno posiekaną cebulę oraz pozostały czosnek. Smaż przez 2-3 minuty, aż cebula zmięknie. Dodaj puree z dyni, musztardę Dijon, tymianek i gałkę muszkatołową. Wlej śmietankę oraz 650 ml bulionu i dokładnie wymieszaj.
Włóż klopsiki z powrotem do garnka. Przykryj i gotuj na małym ogniu przez około 10 minut. Następnie wsyp suchy makaron orzo i delikatnie wymieszaj. Gotuj kolejne 10-12 minut, od czasu do czasu mieszając, aż makaron będzie miękki, a klopsiki całkowicie ugotowane. Jeśli sos zacznie robić się zbyt gęsty, dolej pozostały bulion.
Na koniec dodaj starty parmezan i wymieszaj, aż całkowicie połączy się z sosem. Spróbuj i w razie potrzeby dopraw solą oraz pieprzem. Przed podaniem posyp świeżą natką pietruszki.
Jeśli zostawiasz część obiadu na następny dzień, po podgrzaniu dolej odrobinę bulionu. Orzo wchłonie bowiem część sosu podczas przechowywania, dlatego następnego dnia danie może być znacznie gęstsze. Smacznego!
Zobacz też:
Zamiast mięsa włóż do środka kaszę i grzyby. Te gołąbki zachwycają jesienią
Karkówka pieczona w sosie śliwkowym. Ten składnik robi całą robotę







