Mozzarella, feta, parmezan, halloumi czy blue? Jaki ser wybrać do sałatki?
Mozzarella jest najbardziej neutralna w smaku i ma najmniej soli. Łagodna, mleczna, nie dominuje, pasuje wszędzie, gdzie ją dodamy, a po za tym idealnie łączy wszystkie składniki sałatki. Najlepiej wypada obok pomidorów, bazylii, rukoli, ogórka, pieczonej papryki, cukinii, awokado, truskawek, brzoskwiń i arbuza.
Zupełnie inaczej działa słona, wyrazista i krucha feta. Sprawdza się w każdej sałatce, która potrzebuje charakteru. Pasuje do ogórka, pomidora, oliwek, czerwonej cebuli, arbuza, kaszy bulgur, kuskusa lub ciecierzycy. Wystarczy niewiele fety, aby zmienić smak dania, ale jej największym minusem jest duża zawartość soli - to aż 2,5 g na 100 g (National Healt Service w Wielkiej Brytanii przypomina, że produkty zawierające więcej niż 1,5 g soli na 100 g uznaje się uż za wysokosolne).
Parmezan jest tak intensywny, że traktuje się go właściwie jak przyprawę. Odrobina wiórków czy cienki płatek idealnie się sprawdza do rukoli, sałaty rzymskiej, pieczonych warzyw, kurczaka, grzanek czy pomidorów. Jego ogromna zaleta do dużo smaku umami, którego w warzywnych kompozycjach brakuje. Największa wada to ilość tłuszczu. W 100 g jest go aż 30 g (w tym aż 19 g tłuszczów nasyconych, czyli niekorzystnych dla zdrowia).
Grillowane halloumi jest bardzo efektowne i potrafi zmienić sałatkę w pełnoprawne danie. Słony, sprężysty, chrupiący z zewnątrz, pasuje do arbuza, mięty, pomidorków koktajlowych, grillowanej cukinii, bakłażana, papryki itd. Niestety ma nawet więcej soli niż feta - aż 3 g na 100 g produktu.
Najbardziej wyjątkowy jest ser z niebieską pleśnią. Blue dodajemy do gruszki, buraka, rukoli, orzechów włoskich, winogron, jabłek itd. I podobnie jak z parmezanem - wystarczy niewielka ilość, aby podbić smak sałatki. Niestety wykwintny ser ma jeszcze więcej tłuszczu niż parmezan - ok. 35 g w 100 g, z czego aż 23 tłuszczów nasyconych, do tego dochodzi jeszcze sporo soli - aż 2 g.

Jak skomponować sałatkę z serem, aby była lekka?
Sery są ważne w zrównoważonej diecie, bo dostarczają wiele potrzebnych składników: białka, wapnia, fosforu, witaminy B12 i witaminy A. W kuchni wydają się wręcz niezastąpione - ich tekstura i smak idealnie doprawiają warzywne dania. Pojawia się jednak problem, bo ze względu na specyfikę serów, wystarczy chwila nieuwagi, aby lekką sałatkę zmienić w ciężkie danie. Najważniejsze są: sól, tłuszcze nasycone i wartość energetyczna, a także zawartość białka i wapnia. Pod tym względem również najlepiej wypada mozarella.

Mozzarella wygrywa. Jest mniej słona, mniej tłusta, ale daje dużo wapnia i białka. To najbardziej przyjazny wybór na co dzień. Najgorzej wypada halloumi, uważać trzeba też na fetę. Parmezan i blue, na szczęście, stosuje się w małych ilościach.
Zobacz też: Ta sałatka robi furorę na każdej imprezie. Goście zawsze proszą o przepis
Najlepszy ser do sałatek. Pasuje do wszystkiego i można jeść na co dzień
Mozzarella jest faworytem z wielu powodów. Jest miękka, delikatna, łagodna, pasuje do wielu warzyw, owoców, sałat i sosów. Dobrze łączy komponenty w jedną całość, sprawdza się w sałatkach na słono i na słodko, makaronowych, ryżowych, także z mięsem. Wypada najlepiej pod względem porównania zawartości białka, wapnia, tłuszczu, soli i kalorii.
To wcale nie znaczy, że z pozostałych serów trzeba zrezygnować. Fetę, halloumi, parmezan i blue można sobie serwować okazjonalnie i w niewielkich ilościach.
A co zrobić, żeby łagodna mozzarella nie była nudna? Pamiętaj o oliwie, soku z cytryny, occwie balsamicznym. Doprawiaj pieprzem, świeżą bazylią, miętą, oregano lub natką pietruszki. Świetnie zadziała odrobina chilli, czosnku czy pesto.
Zobacz też: W tym bankowym skarbcu zamiast złota trzymają parmezan. Włoski fenomen działa od ponad 70 lat







