Amerykańska królowa szybkich wypieków. Klasyczne blondie - zrobisz raz i zapomnisz o brownie
Przygotujesz z najprostszych składników w 15 minut, upieczesz w pół godziny. To ciasto to czysta przyjemność - słodkie, karmelowe, niemalże krówkowe w smaku, pachnące wanilią, miękkie i wilgotne w środku, a lekko chrupiące na zewnątrz. Idealne do kawy, herbaty lub tak po prostu - blondie, czyli jasna kuzynka brownie zachwyca od pierwszego kęsa.

Blondie to tradycyjny deser ze Stanów Zjednoczonych, wypiekany, prawdopodobnie, dużo wcześniej niż brownie, chociaż niekoniecznie pod znaną dzisiaj nazwą. Jego niepodrabialny smak to zasługa ciemnego, brązowego cukru, który karmelizuje się podczas pieczenia. Podstawowy przepis można modyfikować wzbogacając blondie o dodatki: czekoladowe groszki lub orzechy, ale najbardziej lubię tę najprostszą wersję. Już podczas pieczenia pachnie tak słodko, że trudno zaczekać aż ostygnie - z resztą - ciepłe smakuje wyśmienicie.
Klasyczne amerykańskie blondie - zrobisz raz i zapomnisz o brownie
Składniki na dużą blachę (około 40x24 cm):
- 270 g masła
- 520 g ciemnego brązowego cukru
- 2 duże lub 3 mniejsze jajka
- 2,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego (można zastąpić pastą waniliową lub olejkiem)
- 300 g mąki pszennej
- pół łyżeczki sody
- pół łyżeczki proszku do pieczenia
- ćwierć łyżeczki soli
- opcjonalnie dodatki: szklanka siekanych orzechów lub groszków czekolady
Przygotowanie:
Blachę wyłóż papierem do pieczenia lub wysmaruj masłem i lekko oprósz mąką. Zacznij od włączenia piekarnika, bo ciasto robi się naprawdę szybko - nagrzej go do 175 stopni, z opcją góra-dół.
Masło roztop, przelej do miski, dodaj cukier i dobrze wymieszaj - możesz użyć ręcznej trzepaczki, albo miksera. Dodaj jajka, wanilię i znów wymieszaj.
Dosyp mąkę, sodę, proszek do pieczenia i sól, połącz dobrze wszystkie składniki. Jeżeli masz dodatki - wsyp je na końcu i znów delikatnie wymieszaj masę.
Przełóż ciasto na blondie do formy i wyrównaj. Piecz około 25-35 minut, ale nie za długo. Brzegi mogą być zarumienione, ale środek musi pozostać miękki. Gdy wbijesz patyczek, mają na nim jeszcze pozostać wilgotne okruszki deseru, nie może być suchy!
Blondie podawaj po ostudzeniu (chociaż lekko ciepłe smakuje wprost genialnie). W szczelnym pojemniku możesz je przechowywać nawet tydzień (o ile całe nie zniknie pierwszego dnia), nadaje się też do mrożenia (lecz nie sądzę, by kiedykolwiek była taka konieczność).

Zobacz też:






