Placki ziemniaczane, choć często przypisuje się im drugą pozycję na liście narodowych dóbr kulinarnych (zaraz za pierogami), trudno nazwać prawdziwie polskimi – do kraju nad Wisłą przywędrowały bowiem zza zachodniej granicy w czasach panowania Augusta III (który to w historii tej jeszcze powróci). A jako że Polska nie była jedynym przystankiem w trakcie trwania ziemniaczanej robinsonady, dziś odpowiedniki "naszych" placków znajdziemy w wielu kuchniach – nie tylko Europy, ale i całego świata. Z okazji przypadającego dziś Dnia Placka Ziemniaczanego zapraszamy więc na krótką podróż z nim właśnie w roli głównej.