Małżeńska metamorfoza w "halo tu polsat"
Katarzyna Dolega ma 52 lata i jest księgową. Jej mąż Zbigniew ma 54 lata i pracuje jako blacharz. Szczęśliwą parę tworzą już od 33 lat, a do naszego programu zgłosili się z ciekawości i w poszukiwaniu wrażeń.
Na pomysł wpadła pani Katarzyna. "Chciałam coś zrobić szalonego, ciekawego, żebyśmy mieli co wspominać", tłumaczyła. A co na to jej mąż? Do samego końca nie dowierzał, że jego żona naprawdę zapisała ich do telewizyjnej metamorfozy, a później było już za późno, żeby mógł zrezygnować...
Zobacz też: "Żeby pokazać jej piękno jeszcze bardziej". Metamorfoza Małgorzaty wzruszyła nie tylko jej męża
W studiu parze towarzyszyła rodzina, Kamil - syn i kuzynka Kasi, Wioleta. A za zmianę ich wizerunku odpowiedzialny był zespół najlepszych specjalistów: makijażystka Maja Adamiak, stylistka Dominika Wronowska-Augustyniak i stylista fryzur Łukasz Szymczak.
Nasi specjaliści nie chcieli od razu zdradzać swojego pomysłu na parę, ale zapowiedzieli, że będzie bardzo świeżo i wiosennie, a najwięcej zadzieje się u Katarzyny. Bohaterowie przez cały czas trwania metamorfozy nie mieli dostępu do luster i nie widzieli siebie nawzajem.

Farba poszła w ruch i to na obydwu głowach. "Będzie pasował do małżonki"
Podczas drugiej rozmowy z naszymi bohaterami obydwoje byli pod opieką fryzjera, a ona dodatkowo miała już odrobinę makijażu. "Jest wiosennie, świeżo i delikatnie", mówiła Maja Adamiak.
"Czuje się naprawdę bardzo fajnie. Nie wiem co jest grane, tylko czuję, nic nie widzę", mówiła Katarzyna. A jak radził sobie Zbigniew?
Chociaż mężczyzna miał bardzo krótkie włosy, to Łukasz Szymczak także i jemu zaproponował zmianę - nowy kolor. "Będzie na pewno pasował do małżonki", zapewnił stylista fryzur, a Zbigniew przyznał, że nigdy wcześniej nie miał farbowanych włosów.
Co nieco o przygotowanych stylizacjach zdradziła też Dominika Wronowska-Augustyniak. "Jestem duszą romantyczki, uwielbiam takie wyzwania, bardzo się cieszę, że są we dwoje i nie mogę się doczekać momentu odsłonienia lustra i jak spojrzą już na siebie", mówiła i dodała: "Może na nowo się zakochają? Chociaż ja tutaj widzę ogromną więź".
Wielki finał metamorfozy zaskoczył wszystkich. "Po prostu druga miłość!"
W końcu przyszedł czas na wielki finał małżeńskiej metamorfozy. Katarzyna i Zbigniew stali na przeciwko siebie z zasłoniętymi oczami. Po chwili nasi prowadzący pozwolili im zobaczyć się wzajemnie. "Kasiu, to Zbyszek, Zbyszku, to Kasia", przedstawił ich sobie Maciek Rock, bo wyglądali tak, jakby nie poznawali swojej drugiej połówki.
Jak Kasia oceniła wygląd swojego męża? "Po prostu druga miłość!", powiedziała od razu. A jak wygląd żony skomentował Zbyszek? "Nie do poznania!", przyznał i dodał, że najbardziej podobają mu się nowe włosy ukochanej. Widać było, że jest pod ogromnym wrażeniem. Podobnie jak Kamil i Wioleta, którzy towarzyszyli naszym bohaterom. Obydwoje przyznali, że w tej nowej wersji bardzo do siebie pasują. "Rewelacja!", mówiła kuzynka.

W końcu Kasia i Zbigniew stanęli przed przygotowanymi dla nich lustrami. Gdy zasłony opadły i mogli wreszcie zobaczyć swoje nowe oblicza, oniemieli z wrażenia.
"Dziękuję! Super robota!", zwróciła się po chwili Katarzyna do naszych ekspertów. "Nie widzę siebie! Widzę zupełnie kogoś innego!", dodała i przyznała, że właśnie na takim efekcie jej zależało.

Stylistka opowiedziała, że starała się dopasować ubrania małżeńskiej pary. "Wyglądacie przepięknie, jest wiosennie, jest lekko", mówiła Dominika i dodała: "Dużo młodziej". Łukasz opowiedział, że nieco rozjaśnił włosy Zbigniewa, odmieniając jego wygląd, a u Kasi dodał więcej energii. "Spójnie wszystko zagrało, jestem zadowolony". A kropką nad i był makijaż naszej bohaterki. "Glow tutaj jest podstawą. [...] Zrobiliśmy to w bardzo spójnym klimacie", podsumowała Maja.







