Do metamorfozy zgłosiła ją córka. 73-letnia pani Irena całkowicie zaufała ekspertom
Pani Irena z Gdańska ma 73 lata, kiedyś pracowała jako kierowniczka sklepu, a obecnie jest na emeryturze. Do metamorfozy w "halo tu polsat" zgłosiła ją córka, która na co dzień mieszka w Norwegii, a w naszym studiu bohaterka zjawiła się w towarzystwie kuzynki, Danuty.
Irena lubi farbować sobie włosy, lubi mocne kolory, a koloryzację robi samodzielnie w domu. I właśnie od zmiany koloru jej metamorfoza się rozpoczęła. W pierwszym antenowym wejściu mogliśmy zobaczyć, że Maciej Maniewski zaczął już pracować przy fryzurze pani Ireny. Przyznał, że musi zniwelować to, co na głowie bohaterki zastał, a potem przejdzie do profesjonalnej koloryzacji.

Nasza widzka podkreśliła, że ma pełne zaufanie do ekspertów. "Mam fachowców i oni zrobią ze mnie gwiazdę", mówiła. A oprócz Macieja Maniewskiego o jej nowy wizerunek zadbały makijażystka Agata Kowalska i stylistka Paulina Łotecka.
Zobacz też: Spektakularna metamorfoza naszej widzki. Karolina nie mogła powstrzymać łez - "To naprawdę ja?!"
Spektakularna metamorfoza w "halo tu polsat"
Podczas drugiej wizyty u pani Ireny było już po koloryzacji, a mistrz fryzjerstwa przeszedł do strzyżenia. Zaznaczył jednak, że nie jest to koniec pracy nad odcieniem włosów - Maciej Maniewski chciał wykorzystać powracający po latach trend na ochładzanie koloru fryzury przy pomocy fioletowych szamponów i płukanek. Dawne hity wracają, ale już w nowoczesnej, bardziej przyjaznej włosom formule.
"Tutaj na przykład mamy pigmenty z kwiatów fiołka", tłumaczył Maniewski wskazując, że nowoczesne fioletowe kosmetyki bazują głównie na naturalnych składnikach i nie przesuszają włosów. Dzisiaj, jak dodał stylista fryzur, po takie ochładzające kolor kosmetyki sięgają także brunetki oraz panowie - zwłaszcza ci siwiejący.
Zobacz też: Takiej metamorfozy się nie spodziewała. Beata aż zaniemówiła z wrażenia
Wielki finał metamorfozy pani Ireny. "Dokonali cudu!"
Na koniec programu mogliśmy w końcu zobaczyć pełny efekt metamorfozy naszej widzki. Pani Irena nie widziała siebie przez cały ten czas, dlatego z pewnością nie mogła się doczekać. Gdy tylko weszła do studia, było widać, że świetnie się czuje w nowym wydaniu - na środek wkroczyła krokiem modelki na wybiegu.
"Nie wiem jak wyglądam, ale już wspaniale się czuje", mówiła, a gdy w końcu Maciej Rock odsłonił stojące przed nią lustro powiedziała: "Ojejku! Jak pięknie! "Kolor, włosy, uczesanie... wszystko!".

Pani Irena nie spodziewała się takiego efektu metamorfozy. "Dokonali cudu!", wykrzyknęła po chwili.
Maciej Maniewski wyjaśnił, że na krótkich włosach naszej bohaterki nie mógł szaleć z formą, ale popracował nad kolorem i optycznym wyszczupleniem. Stylistka Paulina Łotecka wybrała dla niej intensywnie różowy komplet z górą w formie peleryny, a mocne barwy dodały naszej bohaterce energii i odświeżyły look. Makijażystka Agata Kowalska postawiła na delikatne rozświetlenie i subtelne odmłodzenie, a najmocniejszym elementem makijażu były długie rzęsy.

Na koniec panią Irenę mogli zobaczyć jej bliscy, którzy również byli zachwyceni jej nowym wyglądem. Trzeba przyznać, że nasza bohaterka miała rację mówiąc, ze specjaliści zrobią z niej gwiazdę.
Zobacz też: Egzotyczny ogród i piękne wnętrza - tak mieszka w Los Angeles Katarzyna Śmiechowicz







