Nie tylko kopytka, czyli co zrobić z wczorajszych ziemniaków?
Gdy w lodówce zostały ziemniaki z niedzielnego obiadu, w poniedziałek zwykle sięgamy po sprawdzone przepisy - robimy kopytka, lub podsmażamy resztki na patelni. Ale można inaczej - szybciej i smaczniej. Wystarczy tylko gofrownica.
Dobrze schłodzone ziemniaki wystarczy grubo zetrzeć albo rozkruszyć, doprawić i umieścić między mocno rozgrzanymi płytkami urządzenia. Nie robimy żadnego ciasta i nie dodajemy mąki. A dzięki gofrownicy pieką się jednocześnie z dwóch stron. Nie trzeba też stać przy patelni, przewracać kolejnych placków i pilnować każdej partii.

Chrupiące placki z gotowanych ziemniaków z gofrownicy. Prosty przepis bez mąki
Do tego przepisu najlepiej wykorzystać gotowane ziemniaki, które spędziły noc w lodówce. Wtedy są znacznie bardziej zwarte i łatwiej się ścierają.
Składniki na 2-3 porcje:
- około 500 g ugotowanych i dobrze schłodzonych ziemniaków
- 1-2 łyżki roztopionego masła albo oleju
- sól
- świeżo mielony pieprz
- odrobina tłuszczu do posmarowania gofrownicy
Przygotowanie:
Ziemniaki zetrzyj na grubych oczkach tarki - jeżeli są zbyt miękkie, rozkrusz je widelcem, ale nie ugniataj na gładko. Nierówna struktura sprzyja chrupkości.
Do ziemniaków dodaj sól, pieprz i około łyżkę roztopionego masła lub oleju. Bardzo delikatnie wymieszaj.
Gofrownicę porządnie rozgrzej i cienko posmaruj tłuszczem. Na płytkach rozłóż dość grubą warstwę ziemniaków i lekko je dociśnij. Zamknij urządzenie.
Nie otwieraj gofrownicy po dwóch czy trzech minutach, bo ziemniaki mogą się rozpaść. Powinny dobrze się przypiec i utworzyć zwartą, złotą skorupkę. W zależności od mocy urządzenia zajmie to mniej więcej 10-15 minut.
Kiedy powierzchnia będzie mocno rumiana i chrupiąca, delikatnie wyjmij ziemniaczany placek.
Tak przygotowane ziemniaki można zjeść z jajkiem sadzonym i szczypiorkiem, kwaśną śmietaną lub gęstym jogurtem. Z sałatą albo surówką staną się prostym obiadem, ale równie dobrze mogą zastąpić zwykłe ziemniaki podawane do mięsa czy ryby.
Szwajcarzy robią tak ziemniaki od pokoleń. W nowoczesnej wersji trafiają do gofrownicy
Choć wkładanie ziemniaków do gofrownicy jest współczesnym patentem, sam pomysł na wykorzystanie ugotowanych dzień wcześniej ziemniaków ma długie korzenie w historii kuchni.
Rösti to jeden z najbardziej rozpoznawalnych szwajcarskich przepisów. Najprościej mówiąc, jest to gruby ziemniaczany placek smażony do uzyskania złocistej, mocno przypieczonej powierzchni.
Co ciekawe, nie istnieje tylko jeden sposób jego przygotowania. W Zurychu spotyka się rösti z ziemniaków surowych, ale jeden z klasycznych szwajcarskich przepisów zaczyna się dokładnie tak, jak nasz poniedziałkowy patent: ziemniaki gotuje się dzień wcześniej, chłodzi przez noc, a później grubo ściera.
Tradycyjna wersja jest niezwykle prosta. Do ziemniaków wystarczą masło, sól i pieprz. Nie potrzeba ani jajka, ani mąki. Z masy powstaje na patelni jeden duży, złocisty placek.
Co więcej, również współczesne szwajcarskie przepisy przenoszą ten pomysł do gofrownicy. Ugotowane i wystudzone ziemniaki są grubo ścierane, a następnie pieczone między rozgrzanymi płytkami. To właściwie rösti w wygodniejszej, bardziej chrupiącej formie.
Zobacz też:
Karkówka pieczona w sosie śliwkowym. Ten składnik robi całą robotę







