Paweł Loroch swój autorski przepis tytułuje: "Święte ziarna kukurydzy", odwołując się do niemalże boskiej czci, jaką niepozorne kolby otaczali rdzenni mieszkańcy Ameryki Południowej, z której kukurydza pochodzi. Dla Majów, czy Azteków, tysiące lat temu, urodzaj kukurydzy mógł stanowić o być, albo nie być. A my dzisiaj dzięki Pawłowi możemy odkrywać kolejne oblicze warzywa, którego, najwyraźniej, nadal troszkę nie doceniamy.
Święte ziarna kukurydzy według Pawła Lorocha
Kukurydza jest pyszna solo - prażona i gotowana w kolbach. Paweł Loroch do swojego dania, które może służyć za pełen posiłek, dodatek do obiadu lub przekąskę, również nie dodaje zbyt dużo składników. Bo po co poprawiać coś, co jest tak dobre, że właściwie "święte"? Kukurydza z jego przepisu jest aromatyczna, sycąca i przede wszystkim - super szybka i łatwa w przygotowaniu. Sami zobaczcie!
Składniki:
- kolba świeżej kukurydzy
- 100 ml śmietanki 30%
- sól
- szczypiorek
Przygotowanie:
Zacznij od nagrzania piekarnika do 180 stopni. Kukurydzę obierz z liści i włosków, postaw na desce i nożem, zaczynając od góry, zetnij z niej wszystkie ziarna. Wsyp je do niewielkiego naczynia żaroodpornego, zalej śmietanką i piecz przez około 6-8 minut, aż staną się lekko złote na wierzchu.
Upieczoną kukurydzę posól i posyp świeżo siekanym szczypiorkiem. Smacznego!
Zobacz też:
Kinowy seans w formie... zupy, czyli przepis na kukurydziany krem z popcornem i nutą trufli
Trzy pomysły na kalafiora "inaczej" - bez bułki tartej, choć w niepowtarzalnym towarzystwie







