Schab, którego używa Jurek Sobieniak, to jeden z najbardziej uniwersalnych kawałków wieprzowiny. Dobrze rozbity i krótko smażony staje się wyjątkowo delikatny i soczysty. Właśnie dlatego świetnie sprawdza się w sznyclach sauté - cienkich kotletach przygotowywanych bez panierki, jedynie z odrobiną przypraw. Kluczem jest bardzo krótka obróbka na mocno rozgrzanej patelni, dzięki której mięso zachowuje swoją strukturę i smak.
Samo danie ma korzenie w tradycji kuchni austriackiej i niemieckiej, gdzie różnego rodzaju sznycle od lat należą do kulinarnej klasyki. W wersji Jurka Sobieniaka pojawia się jednak nowoczesny twist: zamiast ciężkich dodatków jest chrupiąca sałata rzymska i wyrazista salsa z ziemniaka, śledzia, pecorino oraz kwiatów kaparów. Dzięki temu całość nabiera śródziemnomorskiego charakteru i świetnie sprawdzi się także jako lekki obiad na cieplejsze dni.
Przepis Jurka Sobieniaka z "halo tu polsat" na sznycle sauté z sałatką ziemniaczaną
- 6 kotletów tenderyzowanych ze schabu
- sól, pieprz z młynka
- 1 ugotowany ziemniak grillowy w mundurku
- 2 sałaty rzymskie baby
- 2 ząbki czosnku
- 1/4 doniczki tymianku
- 3 łyżki kwiatów kaparów
- 1 filet śledziowy
- 100 g sera pecorino
- 1 czerwona cebula
- 1 pęczek natki pietruszki
- 150 ml oleju rzepakowego tłoczonego na zimno
- 40 ml octu jabłkowego
- 20 g miodu
Kotlety rozbijamy na 2 mm, doprawiamy solą i pieprzem. Smażymy na suchej patelni po niecałej minucie na stronie. Gotowe kotlety przekładamy na talerz i podajemy z rzymską sałatą i salsą.
Salsa:
Ziemniaka kroimy w drobną kostkę dodajemy szatkowaną drobno cebulę oraz natkę pietruszki, doprawiamy świeżo mielonym pieprzem i tartym serem pecorino. Śledzia miksujemy z octem, miodem, czosnkiem, tymiankiem i olejem rzepakowym. Dokładnie mieszając składniki dolewamy sos, tak, aby razem ze składnikami zemulgował i powstała pyszna salsa. Polewamy nią sałatę rzymską. Dekorujemy kaparami. Gotowe!
Smacznego!









