Rafał Brzozowski o powrocie do telewizji i wyzwaniach w "Twoja Twarz Brzmi Znajomo"
Rafał Brzozowski oficjalnie potwierdził swój udział w nowej edycji programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". W "halo tu polsat" zdradził kulisy decyzji, opowiedział o pracy nad muzyką w Stanach Zjednoczonych i przyznał, że to jeden z najbardziej wymagających projektów w jego karierze.

Oficjalne potwierdzenie. Rafał Brzozowski wraca w hitowym show Polsatu
W studiu "halo tu polsat" Rafał Brzozowski jednoznacznie potwierdził swój udział w nowej edycji programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". Artysta przyznał, że propozycja udziału w show pojawiała się już wcześniej, jednak dopiero teraz mógł powiedzieć "tak".
"Otóż było sporo informacji na ten temat i mogę dzisiaj oficjalnie potwierdzić państwu, że jestem uczestnikiem najnowszej edycji programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo. (...) Ten program chodził mi już po głowie od kilku lat. I powiem szczerze, że nawet już wstępnie kiedyś miałem taką zaawansowaną rozmowę na ten temat. Natomiast z racji tego, że byłem gdzie indziej, nie dostałem na to żadnej zgody. I to było takie przykre wtedy dla mnie, że nie można się rozwijać i iść dalej".
Brzozowski zdradził również, czym zajmował się w ostatnim roku, kiedy nie pracował w żadnej telewizji.
"Wiele się wydarzyło, dużo muzyczne również się działo, odpocząłem trochę od telewizji, no ale wiecie, że wilka ciągnie do lasu, więc jestem tutaj po raz pierwszy od dłuższego czasu i jest ekstra".
Równocześnie podkreślił, że nie żywi żalu wobec decyzji, które zakończyły pewien etap jego wcześniejszej kariery telewizyjnej. Wręcz przeciwnie - traktuje je jako impuls do rozwoju. "Jeden etap się kończy, drugi się otwiera. Ja jestem szczęśliwy i jest bardzo pięknie".
Zobacz też: Rafał Brzozowski dołącza do show Polsatu. Gwiazdor wystąpi w kolejnej edycji "Twoja Twarz Brzmi Znajomo"
Wyzwania, charakteryzacja i teatr. "To jest najpiękniejsze w tym programie"
Udział w "TTBZ" to nie tylko śpiew, ale też wcielanie się na scenie w skrajnie różne postacie - również kobiece. Brzozowski nie ukrywa, że właśnie ten element jest dla niego wyjątkowo ciekawy.
"Myślę, że ten program właśnie ma to najpiękniejsze, że można też spełniać marzenia. Oczywiście, zależy też, jaką postać się wylosuje, no bo to nie jest takie oczywiste, ale jest coś takiego teatralnego w tym wszystkim"
Artysta dodał, że format wymaga nie tylko umiejętności wokalnych, ale też pracy aktorskiej. "To jest coś takiego często musicalowego. Może też jakieś przygotowanie aktorskie jest potrzebne. I tu się pokazują u mnie pewne braki".
W dalszej części rozmowy pojawił się temat artystycznych marzeń i postaci, w które Brzozowski chciałby się wcielić w programie. Wśród inspiracji wymienił światowe legendy.
"Może to będzie Elvis Presley albo Michael Bublé, którego uwielbiam".

Amerykański sen i praca z producentem Dolly Parton
Po zakończeniu intensywnej pracy telewizyjnej Brzozowski skupił się na muzyce i wyjazdach do Stanów Zjednoczonych. Jak sam przyznał, początkowo towarzyszył mu niepokój, ale szybko zamienił się on w twórczą przestrzeń.
"Na początku, jak skończyła się u mnie ta praca telewizyjna, to czułem taki rodzaj niepokoju. Potem nagle to się gdzieś wyciszyło i wtedy pojawia się taka przestrzeń do realizacji marzeń".
Muzyk zdradził, że pracuje w Nashville z topowymi nazwiskami sceny country. "Udało mi się dotrzeć do producenta Dolly Parton. W tej chwili latam do Nashville i pracujemy nad najnowszymi piosenkami z producentem i dyrektorem muzycznym Dolly Parton, czyli Kenton Wellsem".
Jedna z najmocniejszych edycji "TTBZ"? "Nie ma słabego uczestnika"
Na koniec Brzozowski zdradził, że atmosfera wśród uczestników i produkcji jest wyjątkowa, a poziom nowej edycji "TTBZ" może zaskoczyć widzów.
"Rzeczywiście nie ma słabego uczestnika. Są znakomici".
Jak dodał, każdy z artystów tej edycji daje z siebie maksimum. "Nawet chodzą wśród produkcji informacje, że podobne emocje towarzyszyły podczas tych odcinków takich najlepszych z najlepszych. Ja nie mówię, że ja jestem ten najlepszy, bo akurat wątpię, ale chodzi o ten rodzaj energii, że wszyscy dają z siebie 100% i są przygotowani. To będzie piękna przygoda".
Zobacz też:






