Krok po kroku na muzyczny szczyt. Kulisy pięćdziesięciu lat pracy artystycznej
Pół wieku obecności na scenie to imponujący jubileusz - piosenki tworzone przez artystów z Kombii (wcześniej zaś Kombi) stanowią dziś dla tysięcy osób swoisty muzyczny teleport przez historię. Jak słusznie zauważono w studiu, przez pięć dekad wokół zmieniło się niemal wszystko - od nośników i sposobów słuchania muzyki po sam ustrój polityczny. Grzegorz Skawiński przyznawał, że kolejne rocznice pracy budzą u niego mieszankę ogromnej radości i lekkiego przerażenia upływającym czasem; wciąż jednak odnajduje w sobie niespożytą energię do działania.
Choć publiczność kojarzy go przede wszystkim jako charyzmatycznego wokalistę, to właśnie gitara od zawsze stanowiła jego pierwszą miłość. Ta fascynacja trwa nieprzerwanie, a muzyk zdradził, że przygotowuje autorską płytę z muzyką instrumentalną, stanowiącą gratkę dla słuchaczy i słuchaczek ceniących czyste brzmienie strun. Początki nauki gry wymagały jednak od niego sprytu i niezwykłej kreatywności. Pierwszy instrument wcale nie pochodził bowiem z muzycznego salonu.
"Była ze starej deski, ze starego spróchniałego łóżka. [...] Pomalowałem ją, ale nigdy nie zagrała", wspominał.
Zrozumiawszy, że domowe rzemiosło lutnicze nie wystarczy, postanowił wziąć sprawy w swoje ręce - na w pełni sprawny, akustyczny sprzęt muzyk zbierał pieniądze, sprzedając makulaturę oraz inne surowce wtórne. Prawdziwy przełom w karierze nastąpił jednak w momencie, gdy wspólnie z Waldemarem Tkaczykiem - z którym muzyk gra od czasów licealnych - postanowili poszukać muzycznych szans z dala od rodzinnej Mławy. Oficjalnym powodem przeprowadzki do Trójmiasta były studia z zakresu pedagogiki specjalnej - obaj artyści zdobyli nawet dyplomy magisterskie, choć od początku doskonale wiedzieli, że środowisko akademickie to jedynie wygodny pretekst, by wniknąć w tamtejszą scenę muzyczną.
Festiwalowe emocje w Sopocie. Odświeżone hity i muzyczne niespodzianki
Uroczyste obchody półwiecza działalności rozpoczną się w najbliższy piątek, 22 maja, podczas pierwszego dnia Polsat Hit Festiwal. Zespół przygotował na ten wieczór wyjątkowy występ, który w skondensowanej formie zaprezentuje najważniejsze etapy ich telewizyjnego dorobku. Widzowie i widzki usłyszą utwory z repertuaru dawnego Kombi, rockowe brzmienie formacji O.N.A. oraz nowszy przebój obecnego Kombii. Utwory zyskają całkowicie odświeżone aranżacje, a na deskach Opery Leśnej u boku jubilatów pojawią się również Ralph Kaminski oraz Roxie Węgiel.
Sopocki weekend zaoferuje jednak znacznie więcej muzycznych emocji. Oprócz jubileuszu, piątkowy program obejmuje między innymi koncert "Radiowy Hit Roku" oraz muzyczny hołd dla Krzysztofa Krawczyka. Z kolei w sobotę publiczność będzie bawić się do największych imprezowych przebojów pod szyldem "Gdzie się podziały tamte prywatki?".
Dla liderów Kombii majowy festiwal to zarazem wstęp do dalszego świętowania. Pod koniec miesiąca muzycy ruszają w dużą trasę, startując 29 maja na warszawskim Torwarze. Jak podkreśla muzyk, regularne występy napędzają go do działania.
"Nie jestem znudzony, nie jestem zmęczony tym, co robię. Kocham to, co robię, uwielbiam to, co robię, uwielbiam publiczność, która daje mi energię. [...] Chciałbym skonać na scenie", wymownie podsumował artysta.







