Stanisława Celińska - mistrzyni autentyczności
W 1969 roku ukończyła wydział aktorski warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, gdzie kształciła się pod opieką Ryszardy Hanin. Jeszcze przed dyplomem - w 1968 roku - zadebiutowała jako Aniela w sztuce "Wielki człowiek do małych interesów" w reżyserii Jerzego Kreczmara, na deskach Teatru Współczesnego. Kino upomniało się zaś o nią w 1970 roku, kiedy to stawiała pierwsze filmowe kroki w obrazie Andrzeja Wajdy "Krajobraz po bitwie"; jako Nina szybko zdobyła uznanie krytyki.
Celińska należała do grona najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej kultury. Zagrała w kilkudziesięciu produkcjach, współpracując z najważniejszymi polskimi twórcami i twórczyniami; w pamięci zbiorowej szczególnie zapisały się jej niezapomniane wcielenia w produkcjach reżyserowanych przez Stanisława Bareję - w tym Lusia z "Nie ma róży bez ognia", Lewicka z "Alternatywy 4" czy Walicka ze "Zmienników". Grała również u Jerzego Antczaka (Agnieszkę w "Nocach i dniach") czy Krzysztofa Zanussiego (Justynę w "Cwale"), a także ponownie u Wajdy (w tym Zosię w "Pannach z Wilka" czy Stasię w "Katyniu"). Za kreacje postaci Ali w "Pieniądze to nie wszystko" oraz Kamińskiej w "Joannie" została zaś laureatką dwóch Orłów za najlepsze drugoplanowe role kobiece.
Widzowie i widzki pokochali ją również za wyraziste role serialowe - między innymi Janiny w "Samym życiu" czy Haliny w "Mamuśkach", a także dubbingowe - to jej głosem przemawiały Urszula z "Małej syrenki" czy Mama Odie z "Księżniczki i żaby".
Aktorka przez lata współtworzyła także zespoły stołecznych teatrów - występując na deskach Współczesnego, Nowego, Dramatycznego, Studio, TR czy Kwadratu, a także współpracując z Teatrem Nowym w Poznaniu.
Scena muzyczna była dla niej równie ważna co aktorskie rzemiosło. Swoją muzyczną drogę rozpoczęła jeszcze jako nastolatka, nagrywając piosenkę "Piegowata dziewczyna" i zwyciężając w telewizyjnym konkursie muzycznym. Jej talent wokalny doceniono na szerszą skalę już w 1969 roku, gdy utworem "Ptakom podobni" wygrała opolskie "Debiuty". Przez lata zachwycała podczas kolejnych Przeglądów Piosenki Aktorskiej, gdzie swoimi interpretacjami - na czele z kultowymi "Uśmiechnij się!" oraz "Songiem sprzątaczki" - udowadniała niesamowite możliwości swego głosu.
W bieżącym stuleciu osiągnęła status jednej z najchętniej słuchanych polskich artystek. Wielkim sukcesem okazał się jej album "Nowa Warszawa", nagrany z pianistą Bartłomiejem Wąsikiem i Royal String Quartet. Albumy "Atramentowa..." (która zdobyła status podwójnej platyny) oraz "Malinowa" (za którą uhonorowana została Fryderykiem) pokazały z kolei jej nowe, muzyczne oblicze. Celińska z sukcesami wracała też na festiwal w Opolu, zdobywając chociażby nagrodę publiczności im. Karola Musioła za utwór "Niech minie złość".
Była ponadto synonimem autentyczności, odnajdując szczerość nawet w najbardziej skomplikowanych życiorysach swoich bohaterek - potrafiła wszak wydobyć piękno z ról na wskroś "zwykłych". Przekaz niemal zawsze trafiał prosto w najczulsze punkty ludzkiej wrażliwości, a publika odnajdywała w jej kreacjach czystą, niczym niezakłamaną prawdę.
Stanisława Celińska zmarła 12 maja 2026 roku po godzinie 15:00. Informację o jej śmierci przekazano za pośrednictwem mediów społecznościowych; w rozmowie z mediami potwierdził ją także manager artystki.







