Radek Liszewski o zbliżających się 50. urodzinach i fenomenie piosenki "Halo tu Londyn"
Już niedługo Radek Liszewski będzie obchodził swoje 50. urodziny, ale jak sam przyznaje, na scenie wciąż czuje się jak nastolatek. W studiu "halo tu polsat" opowiedział o karierze, refleksjach nad okrągłymi jubileuszami, kulisach hitu "Halo tu Londyn", który podbija TikToka, oraz o tym, jak podczas koncertów w USA łączy pracę z chwilami podróżniczej przygody.

Mentalnie młody, choć doświadczenie liczy dekady
Prowadzący już na początku rozmowy zapytali Radka o nadchodzące okrągłe urodziny. Artysta przyznał, że wiek nie ma dla niego aż takiego znaczenia i nie wpływa na jego energię sceniczną:
"Przy mojej pracy chyba nie czuję tego, bo cały czas, gdy wchodzę na scenę, jestem takim jeszcze nastolatkiem. Może bardziej niż nastolatkiem, ale w niektórych aspektach życia już się mniej trochę tych rzeczy chce - takich hucznych, hulaszczych. Bo potem trzeba już odpoczywać" - przyznał Liszewski.
Choć mentalnie wciąż czuje się młodo, podkreślił, że po intensywnych koncertach coraz ważniejsza staje się regeneracja, a dzień tylko dla siebie bywa na wagę złota. W rozmowie zdradził także, jak zamierza spędzić swoje nadchodzące urodziny. Tym razem raczej nie będzie to huczna impreza.
"Gdybym miał powiedzieć z perspektywy tego dnia dzisiejszego - 18 maja będę miał te pięćdziesiąt lat - to powiem wam szczerze, że mam już duży bagaż doświadczeń. Chociaż o tej okrągłości tych dat, że to są takie liczby 4, 5 z przodu - 40 to było takie wspinanie się na życiowy Mount Everest. Po 40 już schodzę. Dlatego też powiem wam szczerze, że chyba tak w gronie rodzinnym tylko te urodziny będę obchodził. (...) Bo ta 50 to wydaje mi się to tylko cyfra", zdradził artysta.
Fenomen piosenki "Halo tu Londyn"
W dalszej części rozmowy Radek opowiedział o tym, jak jego najnowszy hit niespodziewanie stał się viralem wśród młodszych pokoleń. Artysta przyznał, że sam nie spodziewał się takiego odbioru piosenki, która powstała w bardzo spontaniczny sposób.
">>Halo tu Londyn<< powstało w prosty sposób, banalny rzekłbym nawet. Wymyśliłem w busie. I dlaczego o tym mówię? Bo trzecie pokolenie już się do mojej muzyki bawi. Jedno pokolenie się wychowało - nasi rówieśnicy, później pokolenia moich dzieci, a teraz ci 17-, 16-, 18-latkowie, ta młodzież licealna w wieku maturalnym, strasznie sobie gdzieś to do siebie wzięli, tę piosenkę. Nie wierzyłem, co się dzieje. Bo co chwilę, jak scrollowałem TikToka, to widziałem - >>Halo tu Londyn<< tu z tego balu, tu z tej imprezy".
Radek podkreślił, że sposób promowania muzyki bardzo się zmienił na przestrzeni lat. Kiedyś o popularności decydowały sprzedaż płyt i wyświetlenia na YouTubie, dziś ogromną rolę odgrywają media społecznościowe - zwłaszcza TikTok i Instagram, gdzie młodzi użytkownicy tworzą własne wersje i nagrania do ulubionych utworów.
Amerykański sen między trasami koncertowymi
Podczas rozmowy nie zabrakło również wątku podróży. Radek Liszewski zdradził, że niedawno wrócił z wyjazdu do Stanów Zjednoczonych, gdzie udało mu się połączyć koncerty z krótkim urlopem. Artysta opowiadał, że między występami znalazł czas na intensywne zwiedzanie i spontaniczne wyprawy po różnych częściach kraju.
"Dwa tygodnie temu wróciliśmy z takiego wypadu. Przyjemne z pożytecznym, bo przez dwa tygodnie - piątek, sobota, piątek, sobota - żeśmy grali, ale mieliśmy te sześć dni takich w ogóle dla siebie. Wpadliśmy na taki pomysł, że z Nowego Jorku polecimy do Chicago na jeden dzień. A z Chicago w poniedziałek polecieliśmy do San Francisco. Zwiedziliśmy okolice, później wypożyczyliśmy samochód i pojechaliśmy do Los Angeles. Zobaczyłem Hollywood, Rodeo Drive - taki amerykański sen" - opowiadał artysta.
Muzyk przyznał, że takie wyjazdy pozwalają połączyć koncerty z odkrywaniem nowych miejsc i spotkaniami z licznymi przyjaciółmi, którzy mieszkają w Stanach Zjednoczonych.

Na zakończenie wizyty w studiu "halo tu polsat" Radek Liszewski zaprezentował swój utwór na żywo. Artysta zadedykował występ wszystkim kobietom - w końcu już za chwilę będziemy świętować Dzień Kobiet.
Zobacz też:






