Dzisiaj wieczorem Kayah będzie gościem specjalnym "Tańca z Gwiazdami", bo trzeci odcinek programu będzie dedykowany właśnie jej. Kayah Night w Polsacie już o 19:55, a zanim widzowie zasiądą do telewizorów, żeby obejrzeć najbardziej roztańczone show w Polsce, w "halo tu polsat" mieli niepowtarzalną okazję żeby lepiej poznać jedną z najważniejszych polskich artystek - dzięki niezwykle osobistej rozmowie, jaką przeprowadziła z nią nasza reporterka Kamila Ryciak.
Kayah wystąpi w "Tańcu z Gwiadami"! Artystka zasiądzie za jurorskim stołem
"Po prostu będę przyglądać się im, jak zawsze z resztą, tylko z tą różnicą, że tym razem przy parkiecie, a nie w telewizorze", mówiła skromnie Kayah. Jednak tego wieczoru jej rola będzie znacznie większa, bo Kayah zasiądzie przy jurorskim stole i zostanie piątym sędzią "Tańca z Gwiazdami", a uczestniczy zatańczą do jej przebojów w aranżacjach orkiestry Tomka Szymusia.

"Generalnie bardzo podziwiam ludzi, którzy mierzą się z wyzwaniem. Czasami chciałabym być jednym z nich... Ale mi brakuje takiej odwagi", zdradziła Kayah w rozmowie z Kamilą Ryciak. Nasza reporterka chciała wiedzieć, czy artystka tego wieczoru może liczyć na wsparcie syna.
Zobacz też: Trzy dekady dubbingu, kultowe role i magiczny głos Jarosława Boberka
"Jestem z mojego Rocha bardzo dumna". Kayah szykuje projekt z synem
"Pytałam go, czy ma ochotę przyjść ze mną... Powiedział, że niekoniecznie... Ale tak generalnie wspiera mnie bardzo. Muszę powiedzieć, że mój syn jest bardzo kreatywną osobą, która tworzy projekty, tworzy formaty telewizyjne u boku swego ojca. Także jestem z mojego Rocha bardzo, bardzo dumna. Roch & roll po prostu!", odpowiedziała i zdradziła, że jej syn wymyślił zaskakujący projekt, w którym miałaby wziąć udział
"Wymyślił coś fantastycznego, co się wiąże z moją wielką pasją, jaką jest muzyka świata. Roch też wie, ze uwielbiam podróżować", zdradziła. O czym dokładnie miałby ich wspólny projekt opowiadać?
"Pokazanie, że jednak, niezależnie od szerokości geograficznej, w której przychodzimy na świat, czy tradycji, która nas wychowuje, kształtuje, wszyscy mamy ten wspólny mianownik. Jest nim wrażliwość i jest nim muzyka. Muzyka to jest internacjonalny język", tłumaczyła Kayah.
"Pokazanie, że jednak, niezależnie od szerokości geograficznej, w której przychodzimy na świat, czy tradycji, która nas wychowuje, kształtuje, wszyscy mamy ten wspólny mianownik. Jest nim wrażliwość i jest nim muzyka. Muzyka to jest internacjonalny język", tłumaczyła Kayah.
Kayah wspomina koncert z Bregovićem. Zagrali razem po 26 latach
Kamila Ryciak stwierdziła, że chętnie zobaczyłaby program, w którym Kayah pokazuje różne zakątki świata. "Tymbardziej, że już trochę dla nas, dla Polaków, jesteś przewodniczką po świecie, bo sprowadziłaś Gorana, sprowadziłaś muzykę bałkańską do nas", dodała nasza reporterka i przypomniała wyjątkowe wydarzenie, które miało miejsce na zeszłorocznym Polsat Hit Festival.
"Tak. Po 26 latach. To był pierwszy występ nasz telewizyjny po 26 latach. Z resztą też na deskach Opery Leśnej. Także było to ogromne dla mnie przeżycie, dla Gorana myślę też, bo Goran ma ogromny sentyment, jeżeli chodzi o Polskę i Polki", odpowiedziała Kayah puszczając oko do kamery.
"Dla mnie niesamowite w tym projekcie jest to, że pomimo iż jest już wiekowy, to łączy pokolenia i ludzie bardzo dojrzali, a także młodzi, którzy mają o wiele mniej lat niż ta płyta z Goranem", kontynuowała i wspomniała, że nad płytą z Goranem Bregovićem pracowała w 1999 roku, ledwie kilka miesięcy po narodzinach jej syna Rocha.

Kayah wyznała po latach. Współpraca z Goranem Bregovićem wiele ją kosztowała
"Odzyskałam głos, gdy Roch miał 2 miesiące", wspominała Kayah, ale dodała, że problemy z wokalem wcale nie były najtrudniejszym wyzwaniem podczas pracy z Goranem Bregovićem.
"Wszystko co wspaniałe, rodzi się w bólu. [...] Nagrywanie tej płyty było okraszone wieloma przygodami, przeciwnościami losu", wyznała artystka.
"Dla mnie za każdym razem, gdy Goran się pojawia, jest to wielkie święto muzyki i wielkie święto ludzi. Dla mnie naprawdę niesamowite jest to, że ja mogę przestać śpiewać, a tysiące ludzi dalej ciągnie tekst", dodała jeszcze, po czym zdobyła się na kolejne szczere wyznanie:
"Pamiętam, w jakich bólach się te teksty rodziły, kiedy wreszcie udało mi się położyć Rocha do spania i po nocach siedziałam, bo wiedziałam, że następnego dnia rano wchodzę do studia i muszę śpiewać, ale muszę mieć co śpiewać. Naprawdę łatwo nie było. To jest niesamowite. Te słowa i ten mój trud - miały sens".
Artystka zdradza zawodowe plany. Bardzo długo tego nie robiła
W rozmowie z Kamilą Ryciak Kayah zdradziła, że właśnie pracuje nad swoją nową płytą, która będzie zupełnie inna od wszystkich poprzednich:
"Ja zawsze żartowałam, że pomału się zbliżam do wieku jazzowego. I nagrywamy jazzową płytę. Piosenki dostały nowy kształt, ale też pracujemy nad nowymi piosenkami. Kroczek po kroczku - wydamu po prostu moją jazzową odsłonę".
Fani piosenkarki na pewno już nie mogą się doczekać jej nowego albumu.
"Bardzo długo nie robiłam autorskiej płyty... Mówi się, że artysta musi być trochę głodny, żeby był płodny i wydaje mi się, że mam mnóstwo energii do tego, żeby się zmierzyć z rzeczywistością - z teraźniejszością i przyszłością", dodała Kayah.
Zobacz też: Małgorzata Foremniak szczerze o dojrzałości i zmianach w jej życiu
Kayah w poruszającym wyznaniu. Mówi, że uczy się kochać siebie
Na koniec rozmowy Kamila Ryciak wspomniała, że Kayah wygląda pięknie z dużym, wiosennym kwiatem przypiętym do marynarki. "Co ta wiosna tobie przynosi?", pytała nasza reporterka.
"Ogromne nadzieje. Poświęciłam sobie dużo uwagi i dużo czasu. I właśnie również pochyliłam się nad swoim zdrowiem, które bardzo zaniedbywałam, bo mi się zawsze wydawało, że jakoś to będzie. A okazało się, że po tej pięćdziesiątce życie przypomina taki samolot w turbulencjach, gdzie wypadają nam maski i jednak, żeby pomóc założyć komuś drugiemu maskę, powinniśmy najpierw założyć sobie. No ale do tego się dochodzi już po pięćdziesiątce prawdopodobnie", odparła artystka.
"Brzmi jakbyś przepięknie zaczęła obdarzać siebie miłością w końcu", wtrąciła Kamila Ryciak.
"Tak... No, jeszcze do tej miłości, takiej miłości, to dojrzewam, ale na pewno siebie lubię i na pewno poświęcam sobie uwagę", odpowiedziała Kayah na koniec, a jej słowa są idealnym zakończeniem tej pięknej rozmowy.







