"Po prostu trzeba się kochać". Paweł Deląg w nowym spektaklu o niecodziennej miłości, z Anitą Sokołowską na jednej scenie
Materiał zawiera linki partnerów reklamowych.
Gdy w rozmowie o swojej nowej roli Paweł Deląg mówi, że "po prostu trzeba się kochać", już wiemy, że o pełną widownię nikt nie musi się martwić. Maks Behr odwiedził aktora i jego teatralną partnerkę Anitę Sokołowską na planie nowego spektaklu.

"Do zobaczenia za rok" to polska wersja sztuki "Same Time, Next Year", w której główne role grają Anita Sokołowska i Paweł Deląg. Jola i Jurek poznają sie przypadkiem w pensjonacie. Obydwoje mają rodziny, ale między nimi iskrzy. Postanawiają spotykać się w tym samym miejscu, każdego roku, a spektakl pokazuje, jak ich nietuzinkowa relacja zmienia się przez 20 lat.
Nowa rola Pawła Deląga rozpala emocje. Gra z Anitą Sokołowską
Maks Behr zapytał swoich rozmówców o to, co trzeba zrobić, żeby być zakochanym, spotykając się tylko raz w roku.
"Odpowiedź jest banalna. Po prostu trzeba się kochać. Jak najczęściej. Fizycznie i metaforycznie", odpowiedział Paweł Deląg z uśmiechem. Sztuka, nad którą właśnie pracuje, to opowieść o miłości, ale zupełnie niezwyczajnej. Wraz z Anitą Sokołowską grają parę, która budują niesamowitą relację, spotykając się tylko raz na 12 miesięcy.
"Każdego roku odkrywamy swoje tajemnice i jest to, że tak powiem, takie dynamiczne spotkanie. I też takie sentymentalne ", mówiła Anita Sokołowska. Aktorka dodała też, że Jola i Jurek, ich sceniczne postaci, nigdy nie wiedzą, z czym druga osoba tego roku przyjedzie. Co się u niej wydarzyło? Czy jest teraz kimś innym?
"To jest trochę odkrywanie siebie na nowo, badanie, co się wydarzyło i odnalezienie się znowu" - mówił aktor.
Nie tylko romans. Sztuka Deląga i Sokołowskiej ma drugie dno
Historia niezwykłej miłości to jedno, ale jest jeszcze druga warstwa spektaklu, nie mniej interesująca.
"Jesteśmy z bohaterami przez 20 lat. 20 lat współczesnej Polski. Mamy okazję zobaczyć, jak się Polska zmieniała, jak my się zmienialiśmy i co się z nami stało, i wydarzyło. Myślę, że to jest jeden z takich bardzo pięknych atutów tego przedstawienia", zdradził Paweł Deląg.
"My to nazywamy pociągiem historii, który przejeżdża przez nasze życie. To też nas mocno dookreśla, bo czasy się zmieniają. [...] Te nasze postaci też się zmieniają", dodała Anita Sokołowska.

"Ale ich DNA się nie zmienia. A ta adaptacja, która została nam zaproponowana, moim zdaniem, bardzo ciekawa, bardzo taka aktualna, trafiła w nasze serca", podsumował jej sceniczny partner.
O czym jest spektakl "Do zobaczenia za rok"?
Dwoje ludzi, przez 364 dni w roku żyje ze swoimi rodzinami, a w ten 365 spotykają się razem, aby przez jeden dzień pobyć tylko ze sobą. Brzmi fantastycznie, ale czy taka historia mogłaby się wydarzyć naprawdę?
"Życie jest tak pokręcone i tak dziwnie skonstruowane, że każdy ma taką swoją barierę i granicę, którą może przekroczyć, albo nie może... Zostawmy w takim niedopowiedzeniu", odpowiedziała Anita Sokołowska.
Mamy więc dwie warstwy - romantyczną i, powiedzmy, historyczną, ale z wybitnymi dziełami już tak bywa, że interpretacji jest tyle, ilu widzów. "Do zobaczenia za rok" to opowieść o miłości, zmianach społecznych i, jak mówił Paweł Deląg, o marzeniach:
"Myślę, że jest mowa o marzeniu. Ich marzenie polega na tym, że spotkali się na takiej planecie, na której odnajdują i odkrywają swoje największe pragnienia i mogą być absolutnie szczerzy. Więc to jest jakaś taka sublimacja idealna marzenia ludzi, którzy pragną ze sobą być i przez 20 lat w pewien sposób realizują to marzenie".
"Mam poczucie, że robimy bardzo życzliwy, wrażliwy, prawdziwy spektakl", powiedziała na koniec rozmowy z Maksem Behrem Anita Sokołowska i jesteśmy przekonani, że ma absolutną rację.
Zobacz też: Kryzys wieku średniego istnieje. Paweł Deląg o tym jak, radzi sobie z negatywnymi sytuacjami w życiu
Całą rozmowę Maksa Behra z Anitą Sokołowską i Pawłem Delągiem na planie ich najnowszej sztuki, podobnie jak wszystkie odcinki programu "halo tu polsat", możecie zobaczyć na platformie Polsat Box Go.






