Bartek Wrona spełnia marzenia w programie "Ninja vs Ninja"
Bartek Wrona był gościem specjalnym programu "Ninja vs Ninja", a odcinek z jego udziałem będzie można w telewizji Polsat zobaczyć już 17 marca o 21:30.
"Powiem wam tak, to było moje wielkie marzenie, bo jestem fanem tego programu", mówił wokalista w naszym studiu, ale za chwilę dodał, że udział w wymagającym show bardzo go zaskoczył.
"Jak go oglądam w telewizji, to mówię: nie może być tak ciężko. [...] Jak przyjechałem tam i zobaczyłem tę halę, zobaczyłem ten tor i zobaczyłem tych naprawdę fantastycznych ludzi, którzy tam skaczą i przechodzą tor w minutę, to się wystraszyłem. I naprawdę było ciężko!", wyznał.
Bartek Wrona dodał, że sumiennie się przygotowywał do udziału w "Ninja vs Ninja", ale jego treningi to nic w porównaniu z tym, co robią najlepsi uczestnicy. Program dał mu więc sporo emocji, ale wspomina go dzisiaj z ogromną radością.

Z poprzedniego programu musiał zrezygnować przez problemy zdrowotne
Jak sam przyznał Bartek Wrona, "Ninja vs Ninja" to już kolejny program telewizyjny na jego koncie. Niedawno wziął udział w "Twoja Twarz Brzmi Znajomo", jednak był zmuszony zrezygnować z show z powodów zdrowotnych. Na szczęście dzisiaj czuje się już dobrze.
"Już zdrowie jest. Tętno jest, więc wszystko jest w porządku. I forma jest bardzo dobra", uspokajał wokalista.
A tę swoją dobrą formę pokazał właśnie w "Ninja vs Ninja". "To nie musi być jakaś wyszukana forma fizyczna. Jak ja wam mówię: Twoje życie jest tak dobre, jak twoje nastawienie. Ogólnie jestem bardzo optymistyczną osobą, taką ciekawą świata, więc idzie wszystko, płynie, ale trzeba mieć też balans w niektórych rzeczach", dodał Bartek Wrona.
Zobacz też: Bartek Wrona zrezygnował z "TTBZ" ze względu na poważną chorobę. Jak dziś wygląda jego życie?
Bartek Wrona wyznał o życiu prywatnym. "Jestem house managerem"
Bartek Wrona 5 marca skończył 44 lata. "Mam nadzieję, że to będzie dobry rok dla mnie", mówił w naszym studiu. Kasia Cichopek i Maciej Kurzajewski postanowili więc zapytać go o najważniejsze osoby w jego życiu.
"Mam wspaniałą rodzinę. Zostałem bardzo dobrze wychowany. Jestem bardzo dumny z mojej małżonki, z dzieci, więc po prostu cały ten świat, który jest rodzinny, mam naprawdę wspaniały", przyznał wokalista.
Gwiazdor od wielu lat regularnie występuje na scenie, ale przyznaje, że na co dzień z dumą pełni rolę "koguta domowego".
“W tygodniu jestem house managerem, a weekendy zmieniam się o 180 stopni i jestem artystą”, wyznał Bartek Wrona.
Mówił też, że żona nie ukrywała zaskoczenia jego udziałem w programie "Ninja vs Ninja", ale zarówno ona, jak i jego córki, tak jak zawsze, obdarzyły go ogromnym wsparciem przy okazji tej przygody.
Bartek Wrona zaczyna solową karierę. W "halo tu polsat" premiera utworu
Just Five było w Polsce prawdziwym fenomenem. W naszym studiu Bartek Wrona wspominał słynną trasę koncertową, podczas której grali obok Justina Timberlake'a i N'Sync. Artysta mówił, że nadal koncertuje z zespołem, ale teraz ma też swój projekt solowy:
"Jak widzicie teraz Justin świetnie sobie radzi. Mam nadzieję, że ja też solowo sobie dobrze radzę".
Zobacz też: Trzy dekady dubbingu, kultowe role i magiczny głos Jarosława Boberka
"Ja tak naprawdę kocham być na scenie. Ja po prostu to uwielbiam i praktycznie interesuje mnie to, że publika się świetnie bawi, czy gram solo, czy gram z zespołem. Jak widzę, jak ludzie śpiewają moje solowe numery i śpiewają numery też zespołu Just Five, to po prostu jest dla mnie pełna adrenalina, euforia i to jest coś wspaniałego. Dziękuję, że mam taką pracę, jaką mam", przyznał na koniec Bartek Wrona.
A po rozmowie z Kasią Cichopek i Maćkiem Kurzajewskim wokalista zaśpiewał swój nowy utwór - była to telewizyjna premiera piosenki "To nie tak".
"Moi drodzy, prapremiera mojego nowego singla. Jesteście jedyni póki co, bo nie ma tego nigdzie jeszcze na żadnych portalach streamingowych, na YouTubie, więc to będzie absolutna prapremiera dzisiaj u Was", zdradził wokalista.







