Iwona Węgrowska o emocjach po rozpadzie związku: "Dalej go kocham"
W dzisiejszym wydaniu "halo tu polsat" gośćmi były piosenkarka Iwona Węgrowska, psycholog Adrianna Plucińska oraz adwokat Marta Szkliniarz. W studiu rozmawiały o tym, czym jest niewierność emocjonalna, jak wpływa na związek i jakie mechanizmy pozwalają odbudować relację po trudnych doświadczeniach.

Iwona Węgrowska o emocjach i wartościach w związku
Iwona Węgrowska podkreśliła, że jej podejście do relacji znacząco zmieniło się po narodzinach córki. Przyznała, że kiedyś reagowała znacznie bardziej impulsywnie, a sytuacje związane z zazdrością czy niepokojem urastały w jej oczach do rangi kryzysu.
"Kiedyś byłam rzeczywiście bardzo emocjonalna i wydawało mi się >> o Boże, niewierność, walizki pakować, do widzenia<<. Dzisiaj wiem, że ważne jest to, że możesz z kimś być blisko, przytulić się, porozmawiać i nie zostawać z tym wszystkim sama", powiedziała Węgrowska.
Artystka zaznaczyła, że choć fizyczna niewierność jest trudna do zaakceptowania, to emocjonalne zaangażowanie z kimś innym potrafi boleć znacznie bardziej, bo dotyka najgłębszych uczuć i narusza zaufanie:
"Bo niewierność fizyczna, czyli że pójdziesz do innej kobiety czy do innego mężczyzny bez miłości - dobra, okej, to dzisiaj jestem w stanie przebaczyć. Ale emocjonalnej zdrady niestety nie. I właśnie to się pojawiło, kiedy urodziłam moją córeczkę. Zdałam sobie sprawę, że inne wartości w życiu są dla mnie ważniejsze. Przewartościowałam dokładnie wszystko i stwierdziłam, że właśnie ta więź, zaufanie, to po prostu jest niepodważalne. To musi być i dla mnie to jest po prostu najważniejsze".
Węgrowska dodała również, że mimo rozstania nadal darzy swojego byłego partnera bardzo silnym uczuciem, dlatego zdecydowała się pozostać singielką:
"Dodam tylko, że z wyboru jestem sama teraz dwa lata. Rozstałam się z ojcem mojej pociechy i uważam, że byłoby to krzywdzące, gdybym weszła w jakąś relację bez miłości z innym mężczyzną, bo uważam, że dalej kocham ojca mojej córki. I dlatego wybrałam wolność taką, że jestem sama. Uważam, że nie robię wtedy krzywdy nikomu, bo taki związek bez miłości nie wchodziłby u mnie w grę".
Zapytana przez prowadzących, czy walczyłaby o związek, w którym pojawiłaby się niewierność, odpowiedziała:
"Jeżeli dalej by mi zależało, to bym walczyła. Ja jestem sama dwa lata. Udało mi się - można być samemu, naprawdę. Ale uważam, że cały czas kocham ojca swojej pociechy. Mamy lepsze relacje niż jak byliśmy razem".
Eksperckie spojrzenie - psycholog i adwokat o niewierności emocjonalnej
Psycholog Adrianna Plucińska wyjaśniła w "halo tu polsat", czym jest niewierność emocjonalna:
"Jeżeli w naszym związku >>domem emocjonalnym<< staje się inna osoba, to mówimy o niewierności emocjonalnej. Dotyczy to rozmów, zwierzeń, dzielenia się emocjami z kimś spoza związku. Podburza poczucie własnej wartości i fundamenty związku, takie jak bezpieczeństwo i zaufanie".
Z kolei adwokat Marta Szkliniarz wyjaśniła, że niewierność emocjonalna może mieć poważne konsekwencje dla związku, a pozyskiwanie dowodów wymaga ostrożności:
"Kiedyś mówiliśmy wyłącznie o niewierności fizycznej, ale emocjonalne zaangażowanie z inną osobą również może prowadzić do problemów w małżeństwie. Nie wszystkie materiały można wykorzystywać w pełni legalnie, dlatego dowodami mogą być przede wszystkim świadkowie lub obserwacje gestów i zachowań w sytuacjach publicznych".
Ekspertka przytoczyła również przykład swoich klientów, w którym na rozprawie rozwodowej dowodem były wiadomości partnera do koleżanki z pracy, gdzie radził się w sprawie zakupu kurtki.
"W jednej ze spraw, którą prowadziłam za niewierność, zostało uznane to, że klient doradzał się swojej koleżanki z pracy odnośnie wyboru kurtki. Czyli na przykład był gdzieś na zakupach i wysyłał zdjęcia z pytaniem - co ty myślisz na ten temat, czy taki fason, czy inny. Żona jakby to znalazła i proszę mi wierzyć, że ten dowód został potraktowany jako właśnie pozór tej niewierności. Czyli ta zdrada emocjonalna tutaj, że już tutaj wchodzimy w inną rolę" zdradziła Marta Szkliniarz.

Jak reagować na niewierność emocjonalną?
Ekspertki podkreśliły, że reakcja na niewierność emocjonalną wymaga przede wszystkim opanowania własnych emocji. Zamiast natychmiastowego oskarżania partnera, ważne jest przyjrzenie się sytuacji z dystansem i zastanowienie się, co tak naprawdę się wydarzyło. Adrianna Plucińska wskazała, jak krok po kroku podejść do odbudowy relacji:
"Przede wszystkim spróbować zatrzymać tę falę emocji, która do nas przybyła i porozmawiać z partnerem. Tylko nie na zasadzie oskarżania, a ciekawości - Dlaczego tak napisał? Co mu to dało? W dalszej konsekwencji chodzi o odbudowanie relacji i terapię par, jeśli to konieczne. To może wzmocnić związek, bo ludzie w trakcie życia się zmieniają i czasem trzeba aktualizować relację."
Dodała również:
"Jeżeli my już się zdecydujemy pracować nad związkiem, to musimy wyzbyć się swojego ego. Dopiero wtedy zaczyna się praca. Konieczne jest, że odcinamy tę trzecią osobę. To jest koniec kontaktu i dopiero zaczyna się praca nad związkiem. Jeżeli my cały czas będziemy gdzieś w emocjach, to nigdy nie będziemy tutaj w swoim związku. Często jest tak, że te związki są wtedy silniejsze, bo nagle zaczyna się praca nad związkiem. Musimy pamiętać, że ludzie w trakcie relacji się zmieniają. My się jako ludzie trochę zmieniamy, doświadczamy różnych rzeczy. Więc warto czasami zaktualizować ten związek".

Zobacz też:






