Minęło już sporo czasu, odkąd Edyta Folwarska i Maciej Pela zaczęli razem nagrywać rolki i publikować je w internecie. Ich współpraca wywołała momentalnie lawinę plotek na temat natury relacji, jaka ich łączy. Pytania "czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie?" nie mogło też zabraknąć na kanapie "halo tu polsat".
Edyta Folarska i Maciej Pela mówią o łączącej ich relacji
Nasi goście od razu ucięli spekulacje, deklamując wspólnie, na "trzy - cztery", iż łączy ich przyjaźń. Wkrótce też wyjaśnili, jak zaczęła się ta relacja.
Okazuje się, że poznali się na evencie, na który przyszli z pociechami.
"Dzieci nas połączyły, bo mój Tadzio usiadł koło jego córek" - wspominała Edyta Folwarska imprezę, na której maluchy zdobiły pierniczki.
Pierwszy krok był już więc za nimi, gdy Maciek zagadał do Edyty na Instagramie. A to wyznanie skłoniło Olka Sikorę do zgłębienia tematu przyjaźni, z której niekiedy rodzi się głębsze uczucie, ale nasi goście podeszli do tej kwestii z dystansem.
Edyta wspomniała za to, że jej współpraca z Maćkiem zaczęła się z jej inicjatywy: "No ja go poprosiłam, bo aktor do moich rolek, Grzesiu, niestety wyjechał za granicę i nie mógł. I ja mówię, Pela, potrzebuję aktora do moich rolek, zagrasz?" - opowiadała Edyta.
Maciek skromnie wyznał więc, że "jest drugim wyborem", ale Olek Sikora zaoponował:
"Chłopaku, ja zawsze wspieram wszystkich mężczyzn i to nie jest drugi wybór, tylko po prostu Edyta musiała dojść do tego, żeby sięgnąć po najlepszego z najlepszych" - stwierdził.

Rolki Edyty Folwarskiej i Maćka Peli o pieniądzach
Internauci zauważyli na pewno, że częstym tematem rolek kręconych przez Edytę i Maćka są... pieniądze. Nasi goście wcielają się w parę, w której kobieta zarabia ogromne pieniądze, albo w której mężczyzna przychodzi do domu z nowiną, że stracił majątek. Nasi prowadzący byli ciekawi, czy tematy te są traktowane z przymrużeniem oka, czy może jednak poważnie.
Edyta Folwarska mówi wprost: "Facet ma zarabiać"
"To jest jedna z pierwszych rzeczy, które od niej usłyszałem, że facet ma zarabiać, facet ma zarabiać kupę forsy" - mówił Maciej, a Edyta uzupełniła:
"Ma zarabiać więcej niż kobieta, żeby kobieta mogła czuć się kobieco i mieć takie poczucie bezpieczeństwa" - mówiła, prowokując Olka Sikorę do stwierdzenia, że preferuje nieco archaiczny model rodziny.
Edyta potwierdziła:
"Bardzo! Mnie to się bardzo podoba, te rodziny z lat 80-tych, 90-tych, jak moi rodzice, kiedy mój tata był głową rodziny i jest po dziś dzień. Moja mama jest na emeryturze, a mój tata dalej pracuje. Moja mama zajmuje się domem, pomaga mi przy Tadeuszu, a mój tata zajmuje się domem, pomaga przy Tadeuszu i pracuje" - tłumaczyła.
Oboje są rodzicami, więc tematów nie brakuje
Ola i Olek byli też ciekawi, jak w codziennym życiu przejawia się przyjaźń damsko-męska między Edytą a Maćkiem.
"Czy wy sobie się zwierzacie ze wszystkich tajemnic?" - pytał Olek.
Edyta i Maciek zgodnie stwierdzili, że nie zdradzają sobie może wszystkich sekretów, ale mają bardzo dobry przelot i dużo ze sobą rozmawiają. A tematów nie brakuje - ponieważ Edyta sama wychowuje syna, a Maciek sprawuje nad córkami opiekę naprzemienną, oboje często rozmawiają o rodzicielstwie.
"Edyta w stu procentach sama wychowuje Tadzia. Ja mam opiekę naprzemienną, więc też przez ten tydzień jestem zupełnie sam bez żadnej pomocy. No i czasami jest tak, że po prostu dzwonimy do siebie i no, było to, było tamto i mamy wsparcie" - opowiadał Maciek.
Folwarska o Peli: "To on randkuje"
Ola Filipek była zaś ciekawa, jak by zareagował, gdyby się okazało, że Edyta poznała interesującego mężczyznę. Maciek wyznał, że kibicowałby jej, na co Edyta wypaliła:
"Ale to on randkuje, a ja nie! On szuka bardziej niż ja".
"Ale jesteś nawet trochę zazdrosna, tak zupełnie serio?" - dopytywał Olek.
"Nie, dlaczego? On w ogóle mówi, że ja nie jestem w jego typie urodowym" - oznajmiła Edyta.

Co napędza do działania Maćka i Edytę?
Na koniec Ola Filipek zapytała, co najmocniej napędza do życia Edytę i Maćka.
"Ja, to absolutnie taniec. Ja jak czuję się w dole, to zaczynam tańczyć" - wyznał Maciej, a Edyta powiedziała:
"A ja szukam sobie nowych wyzwań, bo mam wrażenie, że osiągnęłam już tak dużo, że ciężko mi przeskoczyć. Nie, teraz postanowiłam sobie, że będę śpiewać. I w kwietniu wydaję swoją piosenkę, na którą namówił mnie Skolim i jego menadżer, a Maciek zrobi choreografię do tego utworu. Piosenka jest związkowa, sama napisałam tekst piosenki i jest bardzo fajny" - zapowiedziała.
Zobacz też: Zostawiła tropikalny raj i wróciła do Polski. Kasia Nast wyznaje, dlaczego zdecydowała się wyjechać z Bali







