Wiosenne kwiaty w domu. Te popularne rośliny mogą być niebezpieczne dla kotów
W marketach od kilku tygodni pojawiają się już wiosenne kwiaty. Możemy wybierać spośród doniczkowych narcyzów i hiacyntów, w sprzedaży są też kwiaty cięte, które wnoszą do mieszkania kolory i pierwsze zapachy zwiastujące wiosnę. Na rośliny te powinni jednak uważać właściciele kotów. Większość tych niewątpliwej urody roślin jest dla naszych pupili trująca. Żonkile, tulipany czy hiacynty mogą być dla naszych czworonogów bardzo niebezpieczne.

Na razie stawiamy je w domach, ale już niedługo pełno ich będzie również na balkonach, tarasach i w ogrodach. Kolorowe i pachnące wiosenne kwiaty to radość dla naszych oczu, ale też niebezpieczeństwo dla kotów, które z nami żyją. Tak się składa, że wiele popularnych roślin cebulowych kwitnących od lutego do maja mogą po spożyciu przez zwierzaki wywołać bardzo nieprzyjemne, a czasem nawet bardzo groźne konsekwencje zdrowotne.
Tulipany nie dla kota
Jeśli macie w domu kociaka, uważajcie na tulipany, które są toksyczne dla kotów. W sklepach są dostępne przez cały rok, ale teraz jest ich szczególnie dużo. Kuszą nas pięknymi kształtami i kolorami, są też pokusą dla pupili, które zainteresowane wchodzą na stoły, obwąchują, a czasem zabierają się do obskubywania liści albo kwiatów. Takie zachowanie może się źle skończyć dla pupila z powodu toksyczności kwiatów.
Toksyczność tulipanów wynika z obecności alkaloidów, takich jak tulipanina. Największe stężenie tych substancji znajduje się w cebulkach rośliny.
Do objawów zatrucia w wyniku zjedzenia szkodliwej rośliny należą:
- ślinienie się
- wymioty
- biegunka
- utrata apetytu
- osłabienie
- w cięższych przypadkach mogą wystąpić zaburzenia rytmu serca oraz drgawki
Jeśli zauważysz, że twój kociak zjadł część tulipana (albo innej trującej dla niego rośliny), najlepiej jak najszybciej skontaktuj się z weterynarzem - radzi Zoriana Bagińska, technik weterynarii, w artykule "Rośliny trujące dla kota i psa. Wiosną zwróć uwagę na kwiaty w doniczce i w ogrodzie" na stronie doz.pl. "W zależności od nasilenia objawów weterynarz może podjąć leczenie objawowe, takie jak podanie preparatów przeciw biegunce, płukanie żołądka lub nawadnianie" - pisze ekspertka.
Żonkile i narcyzy - uważaj na cebulki
Innymi bardzo popularnymi wiosennymi kwiatami toksycznymi dla kotów są żonkile oraz narcyzy. Rośliny te zawierają alkaloidy, głównie lykorynę i narcyzynę. Wszystkie części rośliny są trujące, jednak najwięcej toksyn znajduje się w cebulkach. Niebezpieczne może być spożycie nawet niewielkiej ilości. W niektórych przypadkach mogą także pojawić się problemy z sercem.

Hiacynty - trujące cebulki
Pora na kolejne wiosenne piękności, czyli kolorowe i mocno pachnące hiacynty. I tu, podobnie jak w przypadku żonkili czy tulipanów, największe zagrożenie dla kotów stanowią cebulki, które zawierają saponiny.
Konwalie - szczególne zagrożenie dla serca
Konwalie (Convallaria majalis) są trujące nie tylko dla zwierząt, ale również dla ludzi. Zawierają glikozydy nasercowe, takie jak konwalatoksyna i konwalozyd, które wpływają na układ sercowy.
Delikatne i mocno pachnące rośliny są jednak wyjątkowo niebezpieczne. Do zatrucia może dojść nie tylko po zjedzeniu kawałka liścia czy kwiatu konwalii, ale także po wypiciu przez kota wody, w której stał bukiet - ostrzega technik weterynarii Zoriana Bagińska we wspomnianym już artykule na stronie doz.pl.

Jeśli masz kota, zrezygnuj z lilii
Inne rośliny, które zawierają szkodliwe dla kotów substancje, to bukszpan, którym często dekorujemy mieszkanie i wielkanocny stół. Ta roślina również zawiera alkaloidy, m.in. buksynę, które mogą powodować zatrucie u kota. Toksyczny jest też pierwiosnek, choć w tym przypadku można mówić o nieco mniejszym zagrożeniu. Jednak jeśli kot połakomi się na kwiaty lub liście, również może wymiotować, ślinić się i mieć biegunkę.
Na koniec ważna uwaga dotycząca kwiatów, które kwitną później, ale są niezwykle groźne dla naszych kotów. Mowa o liliach - te często bywają częścią bukietów. Lilie są dla pupili skrajnie niebezpieczne. Trujące są zarówno płatki, jak i liście, pręciki, pyłek, a nawet woda, z której stoją kwiaty. Po zjedzeniu tej rośliny nasz kot może dostać ślinotoku i biegunki. Będzie osowiały i bez apetytu. Efektem zjedzenia lilii jest uszkodzenie nerek, silne pragnienie i osłabienie zwierzęcia. Zatrucie lilią może prowadzić do niewydolności nerek i zagrożenia życia, dlatego najlepiej w ogóle nie przynosić do domu tych kwiatów.
Zobacz też:






