Jak ubierać się po "50", gdy pojawia się brzuszek? Sprawdzone triki stylistów, które optycznie wyszczuplają sylwetkę panów
W pewnym momencie wielu mężczyzn zauważa, że koszule przestają układać się tak jak kiedyś. Brzuch delikatnie wystaje, t-shirt zaczyna za mocno przylegać do ciała, a marynarka nie dopina się już tak lekko. I wtedy pojawia się klasyczna reakcja - panowie zaczynają nosić czarne, luźne ubrania, żeby ukryć brzuszek. Tymczasem wcale nie trzeba rezygnować z dopasowanych koszul czy marynarek. Wystarczy kilka prostych trików, by brzuch przestał być problemem, a sylwetka wyglądała lepiej. Zobacz, jak dobrze dobrać spodnie, warstwy i kolory, by wyglądać pewnie, nowocześnie i stylowo po "50".

Panowie po "50" wcale muszą rezygnować z dopasowanych ubrań i przestawiać się na garderobę w czarnym kolorze. Bo brzuszek w tym wieku to nie największy problem, może nim być najwyżej nieodpowiedni krój ubrania.
Z biegiem lat metabolizm zwalnia, tryb życia się zmienia, a sylwetka naturalnie traci linię. To normalne, nie ma sensu udawać, że wciąż mamy 25 lat i ciało młodego boga. Lepiej, jeśli pogodzimy się z faktem, że pewne ubrania zwyczajnie już nie pasują. Co ważne, odpowiednio dobrane koszulki czy spodnie potrafią optycznie wysmuklić nawet o kilka kilogramów.
Jak się ubierać po "50", gdy pojawił się brzuszek?
Największym błędem, jaki popełniają panowie, jest wybór za ciasnych albo za dużych ubrań. Jedne podkreślają brzuch, drugie dodają objętości. Tymczasem styl po "50" nie polega na "ukrywania brzucha", tylko na budowaniu proporcji. Dobra wiadomość jest taka, że umiejętnie zastosowane odpowiednie (łatwe!) triki wyszczuplą optycznie męską sylwetkę. Jak się zatem ubierać?
Średni stan spodni - to prawdziwy "game changer"
Unikaj spodni z niskim stanem, które kończą się pod brzuchem. Wtedy brzuch "wylewa się" nad paskiem, a sylwetka dzieli się na pół. Nogi optycznie się skracają, a brzuch wygląda na większy niż w rzeczywistości. Wybierz spodnie ze średnim stanem - takim, w którym spodnie zaczynają się bliżej naturalnej talii. Brzuch jest w takich modelach "podtrzymany" konstrukcją spodni, linia nóg się wydłuża, a sylwetka wygląda stabilniej.

Szukaj spodni z określeniami: mid-rise, "stan 26-29 cm" (w zależności od rozmiaru).

Strukturalne tkaniny zamiast cienkich, lejących
Twojej sylwetce nie sprzyjają cienkie, lejące się materiały. Unikaj ubrań z cieniutkiej bawełny z elastanem, bardzo miękkich t-shirtów, cienkich, opadających koszul. Zrezygnuj też z dzianin, które "przyklejają się" do brzucha. Wszystkie te materiały pokazują każdy centymetr.
O wiele lepiej będziesz wyglądać w ubraniach z grubszej bawełny (np. 220-240 g). Jeśli chodzi o koszule - wybieraj koszule oxford, czyli te wykonane z charakterystycznej, wytrzymałej tkaniny i grubym splocie koszykowym. Przewiewne, ale i mięsiste, tworzą matową teksturę. Łączą styl casualowy z nutą elegancji, pasują na co dzień i do pracy. Noś je zamiast cienkich koszul.
Szukając marynarek, stawiaj na przykład na tweedowe. Sylwetka z zarysowanym brzuszkiem dobrze wygląda w grubszych tkaninach - flaneli, wełnie z fakturą. Wybieraj marynarki z konstrukcją w ramionach.

Sylwetka będzie wyglądała smuklej, jeśli ubrania będą nieco luźniejsze (nie za duże, ani za szerokie!). Ważne, by nie były dopasowane, nie obciskały. Lekki dystans tkaniny od ciała wygładzi sylwetkę.

Wydłuż sylwetkę za pomocą warstw
To jeden z ulubionych trików stylistów - chodzi o to, by oko widza prowadzić pionowo, a nie poziomo. Zrobisz to bardzo prosto. Noś:
- rozpiętą marynarkę
- overshirt (czyli luźną koszulę narzucaną np. na t-shirt
- kardigan
- płaszcz
- kamizelkę

Wszystkie te elementy garderoby tworzą dwie pionowe linie po bokach tułowia, dzięki czemu środek (czyli brzuch) przestaje być dominantą.
Najlepsze będą takie zestawy:
- T-shirt i rozpięta marynarka
- koszula i kardigan
- golf i płaszcz

Te proste zestawienia modelują sylwetkę, spróbuj, przymierz, od razu zobaczysz różnicę.
Trik z kolorami - ciemniejsza góra i nieco jaśniejszy dół
Większość mężczyzn robi odwrotnie - zakłada jasną górę i ciemne spodnie, a to błąd.
Ciemny kolor na górze wyszczupla i "chowa" objętość. Odbiera światło, które nie pada już niczym flesz na brzuszek i nie eksponuje go. Jeśli masz zaokrąglony brzuszek, noś górę w kolorach granatu, grafitu, ciemnej zieleni, głębokiego brązu. Do tego spodnie w kolorze średniego granatu, jasnego grafitu, beżu albo camel. Takie zestawienie sprawia, że ciężar wizualny schodzi w dół, a góra się wysmukla.

Unikaj obcisłych ubrań, ale i zbyt luźnych
Za ciasne koszule czy t-shirty podkreślają brzuch i tworzą fałdy. Wyglądają niekomfortowo i takie też są w noszeniu. Z kolei zbyt luźne ubrania mogą jeszcze dodawać objętości. Sylwetka robi się "kwadratowa" i wygląda niedbale.
Najlepiej na sylwetce z brzuszkiem prezentuje się krój "regular slim", z dopasowanymi ramionami, lekko zaznaczona talią, która nie opina. Jeśli chcesz sprawdzić, czy dane ubranie ma dobry krój, stań bokiem przed lustrem. Jeśli materiał lekko odchodzi od brzucha, ale go nie obciska - jest dobrze.
3 szybkie triki, które robią ogromną różnicę
Optycznie wydłużą i wyszczuplą sylwetkę pasek w kolorze spodni (nie kontrastowy). Unikaj poziomych pasów na wysokości brzucha i popraw postawę - pracuj nad wysuniętą klatką i cofniętymi barkami. Odpowiednia pozycja ciała potrafi zabrać wizualnie kilka centymetrów.
Czego unikać w męskim stylu po "50"?
Pora na listę ubrań, wzorów i kolorów, których warto unikać po "50". Nie są to oczywiście żadne dogmaty, jeśli lubisz takie rzeczy, noś je. Lista to ewentualna podpowiedź, ale decyzja należy do ciebie. Jeśli masz brzuszek, który chciałbyś zatuszować, zrezygnuj z:
- cienkich, opiętych koszulek
- zbyt krótkich kurtek kończących się na linii brzucha
- dużych nadruków
- bardzo niskiego stanu spodni
3 szybkie triki, które optycznie odejmują kilogramy
- Skróć rękawy marynarki tak, by było widać 1 cm mankietu koszuli
- Dopasuj długość nogawek, marszczące się na dole spodnie, które robią "harmonijkę", popsują wizerunek.
- Wyprostuj plecy. Postawa zmienia sylwetkę bardziej niż dieta.
Na koniec warto dodać, że męski styl po "50" nie polega na ślepym podążaniu za trendami. To raczej czas, gdy ubrania mają pracować na wizerunek: dodawać klasy, podkreślać ramiona i budować proporcje. Niewielki brzuch wcale nie jest przeszkodą. Źle dobrany krój, już tak. A dobrze skomponowana kapsułowa garderoba potrafi sprawić, że mężczyzna wygląda nie "szczuplej", ale po prostu lepiej.

Zobacz też:






