Polacy ze Studenckimi Oscarami na koncie. Aktora z nagrodzonego filmu zobaczymy w nowej produkcji Polsatu
Jan Saczek ma dopiero 27 lat, a już został nagrodzony przez Amerykańską Akademię Filmową. Młody reżyser zabłysnął swoim filmem "Taty nie ma", a głównego aktora z jego projektu już wkrótce zobaczymy w Polsacie. W czym zagra Konrad Kąkol?

Polacy ze Studenckimi Oscarami. Co to za wyróżnienia?
Studenckie Oscary są przyznawane od 1972 roku i są uznawane za "trampolinę do kariery", ponieważ ich laureaci bardzo często sięgają później po te właściwe Oscary - w sumie do tej pory otrzymali aż 60 nominacji i 15 statuetek, w grupie znajduje się m.in. Spike Lee, Robert Zemeckis i John Lasseter.
Podczas rozdania Studenckich Oscarów w 2025 roku nagrodzono aż dwóch Polaków. Brązowy Oscar trafił do Matiego Granicy, a złoty do Jana Saczka - studenta reżyserii Szkoły Filmowej w Katowicach (Studenckie Oscary mają barwy podobnie do medali). Saczek został nagrodzony za krótkometrażowy film "Taty nie ma" - historię dwóch braci, którzy ukrywają przed światem pogarszający się stan ich ojca.
Jan Saczek ma 27 lat i kilka ważnych nagród filmowych na koncie. Był też asystentem reżysera Piotra Domalewskiego przy filmie "Ministranci". W naszym studiu gościł razem z aktorem swojego nagrodzonego filmu, Konradem Kąkolem.
Zobacz też: Bradley Cooper i Will Arnett o nowej produkcji: "Chcieliśmy, żeby widzowie zobaczyli w tym filmie siebie"
"Ja sobie wziąłem, uciekłem i zrobiłem". Jan Saczek o filmie nagrodzonym Studenckim Oscarem
Jan Saczek opowiadał, że do ostatniej chwili nie wiedział, po co dokładnie jedzie do Nowego Jorku. "Nic nam nie mówili, wcześniej nic nie wiedzieliśmy, więc grzecznie czekaliśmy do ostatniego momentu, żeby się dowiedzieć, że tę główną nagrodę dostaniemy", wspominał.
Nagrodzony reżyser nie spodziewał się, że film, który zrobi, będzie dla niego tak ważny. "To był właśnie film studencki na zaliczenie i nie miałem żadnego pomysłu na film, a się terminy zbliżały, więc poprosiłem rodziców i siostrę, żeby siedzieli i wymyślali. No i moja siostra coś tam podpowiedziała, ja sobie wziąłem, uciekłem i zrobiłem", przyznał skromnie.
Konrad Kąkol zagra w nowej produkcji Polsatu. Mówi o ogromnym zaszczycie
A jak do projektu trafił aktor Konrad Kąkol? Reżyser sam się do niego zgłosił. "Janek pierwszy napisał, a że mam takie podejście, że należy brać to co dają, to wziąłem to z wielką chęcią i uważam, że to była bardzo dobra decyzja, bo myślę, że nie ma osoby, która pracowała przy tym projekcie i straciła, tylko myślę, że każda zyskała", wyjaśnił nasz drugi gość.

Konrad Kąkol ma 21 lat i nie uczęszczał do żadnej szkoły aktorskiej, ale w pewnym momencie dostał się do teatru muzycznego. Tam zauważyła go reżyserka castingowa i zaprosiła do swojego projektu. Od 5 marca będzie zaś można go zobaczyć w serialu "Sortownia" w telewizji Polsat.
"Był to mój taki jeden z pierwszych większych planów i ogromnym zaszczytem było pracować z takimi ludźmi, którzy go tworzyli, m.in. z panem Andrzejem Chyrą", przyznał młody aktor.






