Brwi coraz słabsze i rzadsze? Ekspertki wyjaśniają, co może być przyczyną, kiedy iść do lekarza i jak sprytnie podkreślić łuki makijażem
Gęste, zadbane brwi potrafią całkowicie odmienić twarz - nic więc dziwnego, że gdy zaczynają się przerzedzać albo słabnąć, zaczynamy się martwić. Czasem winny jest makijaż, czasem stres, a czasem sygnał wysyła nam sam organizm. W "halo tu polsat" ekspertki wyjaśniły, dlaczego brwi mogą tracić formę, kiedy warto przyjrzeć się temu bliżej i jak, bez paniki, zadbać o nie na co dzień, także przy pomocy sprytnego, delikatnego makijażu.

Jak zauważyła trycholożka Alena Szymczak-Kępka, powodów osłabienia i wypadania brwi jest wiele. Co ważne, słabe, bardzo delikatne, niemal niewidoczne brwi mogą być jednym z sygnałów, że w organizmie zaczyna się dziać coś niedobrego.
"Utrata brwi może przygnębiać tak, jak utrata włosów" - podkreśliła ekspertka. Nic dziwnego - ładne, gęste brwi genialnie podkreślają urodę, są piękną ramą dla oczu. Jeśli więc zaczynają się przerzedzać albo całkiem znikać, szczególnie boleśnie odczuwają to osoby dbające o urodę i ładny wygląd.
Słabe brwi mogą być sygnałem od organizmu
Dobra wiadomość jest taka, że przyczyny wypadania i słabej kondycji brwi można, a nawet trzeba diagnozować. Słabe brwi mogą być ważnym sygnałem, którego lepiej nie bagatelizować.
"Faktycznie, przyczyn wypadających i osłabionych brwi jest dużo" - mówiła Szymczak-Kępka. - "Najczęściej są to problemy związane z tarczycą, z niedoborami różnych mikro i makropierwiastków, witamin. Jest też kwestia mechanicznego uszkadzania. Czyli właśnie te zabiegi kosmetyczne - kiedy sobie depilujemy za pomocą pęsety albo jeszcze jest wosk" - tłumaczyła, dodając, że w tej sytuacji nie ma miejsca na samodzielne wnioski, ale konsultację z lekarzem.
Trycholożka wskazała na jeszcze inny możliwy powód wypadających brwi, jest nim nużeniec.

Co to jest nużeniec?
Nużeniec oka (nużyca oka) to schorzenie wywoływane przez mikroskopijne roztocza skórne z rodzaju Demodex, które naturalnie występują na ludzkiej skórze. Demodex często bytuje na skórze bezobjawowo, problem pojawia się wtedy, gdy zaczynają nadmiernie się namnażać, szczególnie w okolicach twarzy i oczu. U człowieka mogą prowadzić do stanów zapalnych, podrażnień i dolegliwości skórnych oraz ocznych, zwłaszcza u osób z osłabionym układem odpornościowym, przewlekłym stresem, niedoborem snu, niewłaściwą dietą, zaniedbaną higieną lub współistniejącymi chorobami skóry, takimi jak trądzik różowaty, zapalenie brzegów powiek czy łojotokowe zapalenie skóry.
Ryzyko rozwoju nużycy wzrasta także z wiekiem, co wiąże się z naturalnym osłabieniem funkcji ochronnych skóry. Do zakażenia dochodzi najczęściej poprzez bezpośredni kontakt skóra do skóry z osobą zarażoną lub pośrednio - przez używanie wspólnych przedmiotów, takich jak ręczniki, pościel, ubrania czy okulary, a także przez dotykanie twarzy i oczu brudnymi rękami. Styl życia, w tym dieta uboga w składniki odżywcze oraz przewlekły stres, może dodatkowo sprzyjać nadmiernemu namnażaniu się roztoczy.
Objawy nużycy oka mogą być zróżnicowane i zależą od nasilenia zakażenia; najczęściej obejmują zaczerwienienie, swędzenie i podrażnienie powiek, nadmierne łzawienie oraz pojawienie się lepkiej, oleistej wydzieliny. Chorzy często odczuwają pieczenie oczu, uczucie ciała obcego oraz dyskomfort nasilający się w nocy. Osłabieniu mogą też ulec brwi i rzęsy, które zaczynają wypadać. Ważne, by pamiętać, że objawy te nie zawsze oznaczają nużycę.
"Także uwaga, jeżeli mamy też zaczerwienione oczy i czuje takie odczucie piachu w oczach, dochodzi do przerzedzenia brwi i rzęs, idźmy od razu do dermatologa. Po prostu trzeba od razu reagować. I od razu wdrożyć leczenie" - mówiła trycholożka.
Sprawdź tarczycę i hormony
Wypadające i słabe brwi mogą być też jednym z objawów niedoczynności tarczycy i choroby Hashimoto, która dotyka bardzo wielu kobiet. Innym powodem może być rozchwiana gospodarka hormonalna, na przykład w okresie menopauzy.
W "halo tu polsat" gościliśmy dwie panie, które zdecydowały się poddać metamorfozie brwi. Malwina miała naturalnie delikatne, słabo widoczne łuki, Oliwia zaś sama zafundowała sobie cieniutkie brwi, bo - jak powiedziała - takie się jej podobały.

Czy brwi wyrywane pęsetą mogą w końcu przestać odrastać?
Jeśli regularnie wyrywamy brwi, przez długi czas będą one odrastać. Jeśli wiec po pewnym czasie stwierdzimy, że nie chcemy mieć już cienkich kreseczek, ale grubsze łuki, mamy szansę odbudować zarys brwi. Może się jednak okazać, że po dłuższym czasie regularnego wyrywania, uszkodzone zostaną mieszki włosowe - w tej sytuacji powrót do brwi sprzed lat naturalnymi sposobami może być bardzo trudny, a nawet niemożliwy.
"Jeśli to robimy miesiącami, latami, niestety może dochodzić do tego, że już w takiej kondycji one nie będą odrastać" - przestrzegała trycholożka, odradzając przy okazji zbyt inwazyjnego wyrywania włosków.
Jeśli przyczyną słabych brwi są niedobory witamin czy pierwiastków albo choroby tarczycy, odpowiednio wdrożone leczenie i dieta - wszystko pod okiem lekarza - może pomóc z tym problemem. Warto więc iść na początku do lekarza rodzinnego, zrobić badania i sprawdzić, czy nasz organizm nie potrzebuje wsparcia.

Czy odżywki do brwi działają?
Na rynku są też dostępne różne preparaty do stosowania zewnętrznego. Odżywki, olejki czy sera są pomocne, ale raczej do wzmocnienia włosków, które już mamy.
"Później można się wspomagać zewnętrznie, są różnego rodzaju odżywki (...). Natomiast one będą wpływały na to, że jakość samego włosa będzie lepsza, ale niekoniecznie cały cykl wzrostu będzie mógł na nowo zostać, że tak powiem, stworzony" - mówiła trycholożka, dodając, że na efekty kuracji trzeba poczekać, nawet wiele miesięcy.
Makijaż delikatnych brwi - jak go wykonać?
W czasie, gdy czekamy na efekty kuracji i moment odrostu brwi, możemy wspierać się odpowiednim makijażem. Goszcząca w "halo tu polsat" makijażystka zaprezentowała na naszych dwóch modelkach, jak wykonać piękny, a zarazem subtelny makijaż brwi. Użyła do niego zwykłych cieni do oczu.

"Jeżeli nie mamy tych umiejętności, to ja osobiście polecam zacząć od produktów, które są mniej inwazyjne, czyli polecam cienie" - zachęcała Anna Fabiszewska.
Makijażystka podkreśliła, że przy zapuszczaniu brwi oraz nauce ich malowania najlepiej sięgać po najmniej trwałe produkty (a takimi są właśnie cienie). Dają one największą kontrolę nad efektem, można je stopniować, poprawiać i bez problemu zetrzeć, jeśli coś pójdzie nie tak. To szczególnie dobre rozwiązanie dla osób, które mają tendencję do przerysowywania brwi lub dopiero uczą się pracy z kształtem.
Kluczowym tipem technicznym było rozpoczynanie makijażu nie od początku brwi, ale od środka i końcówki - od najwyższego punktu łuku. Najpierw delikatnie buduje się ogon brwi, a dopiero resztką produktu na pędzlu, krótkimi ruchami, dociąga kolor w stronę przodu. Dzięki temu początek brwi pozostaje miękki i naturalny, bez ostrej, "narysowanej" linii. Makijażystka zwracała uwagę, że brwi powinny być trójwymiarowe i przypominać strukturą włoski, a nie jednolitą plamę koloru.
Jakim pędzlem najlepiej malować brwi? Makijażystka mówi krótko
Jeśli chodzi o narzędzia, Anna Fabiszewska podkreśliła, że nie istnieje jeden idealny pędzel do brwi - mogą być cienkie, grubsze lub płasko ścięte, najważniejsze jest to, czym pracuje nam się najwygodniej. Dla początkujących pomocne mogą być szablony, ale wyłącznie jako punkt odniesienia do kształtu, a nie do robienia gotowych "stempelków". Mają pomóc zrozumieć, jaka forma pasuje do twarzy, a nie zastępować rękę.

W kwestii utrwalenia makijażu makijażystka zaznaczyła, że mydełko do brwi czy produkty dające efekt laminacji najlepiej sprawdzają się przy gęstych, bujnych włoskach i stosuje się je przed nałożeniem cienia. Przy delikatnych, rzadkich brwiach nie są konieczne i mogą dawać znikomy efekt. Na start ekspertka zdecydowanie odradzała flamastry i bardzo trwałe kredki, które szybko zasychają i nie wybaczają błędów - jej złota rada dla widzek była prosta: zacząć od cieni, ćwiczyć codziennie i budować brwi małymi krokami, bez presji na perfekcję.
Efektem pracy Ani były pięknie podkreślone, lecz wciąż subtelne brwi naszych modelek. Zobaczcie sami, jak pięknie się prezentowały.

Mnóstwo ciekawych porad ekspertów oraz tipów ułatwiających życie znajdziecie w programie "halo tu polsat" - od piątku do niedzieli, od godz. 8.00 w Polsacie. Bądźcie z nami!
Zobacz też:






