Są takie dania, których właściwie nie trzeba nikomu przedstawiać. Naleśniki z twarogiem należą właśnie do tej kategorii, ale Mateusz Gessler pokazuje w "halo tu polsat", że nawet dobrze znaną klasykę można podać trochę inaczej. Do kremowego sera dodaje powidła śliwkowe, gotowe naleśniki ponownie podsmaża na maśle, a na sam koniec sięga po składnik, którego w tym deserze raczej się nie spodziewamy - melisę cytrynową.
To prosty pomysł, ale właśnie takie drobiazgi potrafią zdecydować o efekcie. Lekko kwaśne powidła przełamują słodycz waniliowego twarogu, masło sprawia, że złożone naleśniki delikatnie się rumienią, a świeża melisa dodaje całości cytrynowego aromatu. Zamiast wymyślać klasykę od początku, wystarczy więc trochę ją podkręcić.
Zobacz też: Maczanka krakowska - przepis Mateusza Gesslera z pampuchem i sosem cebulowym
Naleśniki Mateusza Gesslera. Sekret zaczyna się już od ciasta
W przepisie Mateusza Gesslera pojawia się woda gazowana, dzięki której ciasto jest lekkie i łatwo rozprowadza się cienką warstwą po patelni. Ważne jest też, by po wymieszaniu nie zaczynać smażenia od razu. Ciasto powinno odpocząć przez około 15-20 minut.
Jeśli w tym czasie wyraźnie zgęstnieje, wystarczy dolać odrobinę mleka albo wody. Konsystencja powinna pozostać dość rzadka - wtedy łatwiej usmażyć cienkie, elastyczne naleśniki, które bez problemu będzie można później złożyć w kopertę.
Składniki na 8-10 naleśników
Ciasto:
- 2 szklanki mąki pszennej
- 2 szklanki mleka
- 1 szklanka wody gazowanej
- 2 jajka L
- szczypta soli
- 1 łyżka cukru
- 2 łyżki oleju
- 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
- masło klarowane do smażenia
Nadzienie:
- 500 g twarogu półtłustego
- 2-3 łyżki cukru
- 1 łyżka cukru waniliowego
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 2-3 łyżki śmietany 18 proc.
- około 250 g dobrych powideł śliwkowych
Do podania:
- 200 g kwaśnej śmietany 18 proc.
- cukier puder do smaku
- świeża melisa cytrynowa
Jak zrobić naleśniki z twarogiem i powidłami krok po kroku?
Jajka wymieszaj z mlekiem, wodą gazowaną, solą, cukrem i olejem. Następnie stopniowo dodawaj mąkę, cały czas mieszając, aż powstanie gładkie i dość rzadkie ciasto. Dodaj ekstrakt waniliowy i odstaw całość na 15-20 minut.
Po tym czasie sprawdź konsystencję. Jeśli ciasto stało się zbyt gęste, dolej niewielką ilość mleka lub wody.
Dobrze rozgrzej patelnię, dodaj odrobinę masła klarowanego i smaż cienkie naleśniki z obu stron.
Twaróg rozgnieć dokładnie widelcem albo zmiel. Dodaj cukier, cukier waniliowy, ekstrakt waniliowy oraz śmietanę. Wymieszaj tak, aby powstało kremowe, ale niezbyt płynne nadzienie.
Każdy naleśnik posmaruj cienką warstwą twarogu. Na serze rozprowadź niewielką ilość powideł śliwkowych, a następnie złóż naleśnik w kopertę.
Ten krok robi różnicę. Naleśniki jeszcze raz trafiają na patelnię
Na tym można byłoby skończyć, ale właśnie tutaj pojawia się jeden z najlepszych patentów w tym przepisie. Złożone naleśniki warto jeszcze przez chwilę podsmażyć na maśle.
Dzięki temu będą gorące w środku, a z zewnątrz lekko się przyrumienią. Nie chodzi o mocne smażenie - wystarczy chwila z każdej strony, aby brzegi stały się delikatnie chrupiące.
Podawaj je od razu z kwaśną śmietaną i odrobiną cukru pudru.
Melisa cytrynowa do naleśników? Właśnie ona przełamuje słodycz
Ostatni element może zaskoczyć najbardziej. Mateusz Gessler wykorzystuje do wykończenia świeżą melisę cytrynową. Zioło kojarzone częściej z naparami niż deserami ma delikatny, cytrusowy aromat, dlatego dobrze pasuje zarówno do śliwkowych powideł, jak i waniliowego twarogu.
Nie potrzeba jej dużo. Kilka świeżych listków wystarczy, aby cięższe, maślane i słodkie smaki dostały świeższy finał.
I właśnie na tym polega urok tego przepisu: składniki są znajome, wykonanie proste, a efekt nie jest całkiem oczywisty. Klasyczne naleśniki z serem dostają kwaśną nutę powideł, chrupiące brzegi od masła i cytrynowy akcent melisy. Niby naleśniki jak u babci, ale jednak w wersji Mateusza Gesslera.







