Karmelizowane chipsy z... boczku. Słodki ukłon w stronę dawnych tradycji
Współczesny tłusty czwartek kojarzy się jednoznacznie z cukierniczą celebracją, spychając na margines historyczną rzeczywistość dawnego karnawału. Przed laty okres ten świętowano bowiem przy suto zastawionych stołach, gdzie zamiast pączków królowały przede wszystkim tłuste mięsiwa. Jurek Sobieniak nawiązuje do tej zapomnianej, mięsnej genezy, nadając jej jednak przewrotny, deserowy charakter, pasujący do dzisiejszych podniebień. Jego karmelizowany boczek łączy dwa porządki: mięsny konkret z dawnych lat i wszechobecną dziś słodycz. Trzy składniki wystarczą, by stworzyć chrupiącą, pokrytą szklistą glazurą przekąskę, która może stanowić intrygujący, wytrawny kontrapunkt w trakcie pączkowego maratonu.

Trzyskładnikowe "chipsy" z boczku
Składniki:
- 400 gramów surowego i wędzonego boczku w cienkich plastrach
- 200 gramów białego cukru
- pieprz
Sposób przygotowania:
Plastry boczku obtoczyć w cukrze, ułożyć na papierze pergaminowym i posypać świeżo mielonym pieprzem. Przykryć je drugim arkuszem papieru i docisnąć blachą, po czym piec w temperaturze 220°C z termoobiegiem przez około 12-13 minut. Następnie całkowicie ostudzić i przełożyć do miski.






