Benvenuti, pomidory! Tagliolini w pieczonym sosie (i z werbenową nutą) według Mateusza Gesslera
Choć klasyczna pasta od wieków zdaje się mówić "addio" każdej kulinarnej komplikacji, Mateusz Gessler udowadnia, że odrobina fantazji jest w stanie zadziałać wyłącznie na plus. W jego interpretacji Włoch cienkie, delikatne tagliolini spotykają się więc nie z długo duszonym sugo, lecz z pieczonymi pomidorami - skarmelizowanymi w wysokiej temperaturze, łączącymi naturalną słodycz z lekką kwasowością. Akcent cytrusowej werbeny - rośliny goszczącej w Italii z rzadka - znakomicie wpisuje zaś całość w ducha śródziemnomorskiej kuchni XXI wieku.

Połączenie klasyki z nowoczesnością daje efekt talerza, który opowiada nie tylko o historii włoskiej pasty, ale też o współczesnej sztuce gotowania, która nie boi się czerpać z tradycji, a jednocześnie odważnie dopisuje do niej kolejny rozdział.
Tagliolini w sosie z pieczonych pomidorów
Składniki:
- 500 gramów mąki
- 5 jajek
- 40 gramów semoliny
- 500 gramów pomidorów daktylowych (opcjonalnie koktajlowych)
- 2 ząbki czosnku
- 2 szalotki
- 125 mililitrów białego wina
- 5 łyżek oliwy
- 1 łyżeczka suszonego oregano
- płatki chili
- werbena cytrynowa
- parmezan
- cukier
- sól, pieprz
Sposób przygotowania:
Piekarnik rozgrzać do 200°C; pomidory umyć (większe przekroić na pół), po czym wraz z czosnkiem na blasze wyłożonej papierem, doprawić solą, pieprzem i chili, skropić 1 łyżką oliwy i posypać oregano. Wymieszać i piec przez 25-35 minut, aż warzywa zmiękną i lekko się skarmelizują.
W tym czasie przygotować makaron - wysypać na stolnicę mąkę, dodać jaja, 1 łyżkę oliwy oraz szczyptę soli, po czym zagniatać przez około 10 minut, aż ciasto będzie sprężyste i jednolite; uformować kulę, podzielić ją na cztery części, przykryć ściereczką i odstawić na 10 minut. Następnie rozwałkować cienko, podsypując semoliną; zwinąć je w rulon i pokroić w cienkie paski, tworząc tagliolini. Zagotować wodę z 1 łyżką oliwy i łyżeczką soli, po czym ugotować przygotowany makaron (przez około 2 minuty).
Upieczone pomidory (wraz z czosnkiem) zmiksować na gładko. Na patelni rozgrzać resztę oliwy, zeszklić drobno posiekaną szalotkę, po czym wlać wino i odparować; następnie dodać sos z pomidorów, doprawić solą, pieprzem i odrobiną cukru, wymieszać z ugotowanym makaronem, w razie potrzeby rozrzedzając jeszcze wodą spod gotowania. Podawać od razu, udekorowane świeżą werbeną cytrynową i startym parmezanem.
Zobacz też: