"Zawsze mnie pytają, gdzie Alutka". Tomasz Dedek wspomina "Rodzinę zastępczą"
Kultowy serial oglądaliśmy wszyscy, ale mało kto zdawał sobie sprawę, jak tak naprawdę wyglądała praca aktorów na planie. Tomasz Dedek, czyli słyny Jędrula, po prawie trzech dekadach od emisji pierwszego odcinka "Rodziny zastępczej" wraca do tamtych chwil. Aktor w "halo tu polsat" opowiedział też o swojej chorobie i obecnych wyzwaniach zawodowych.

23 lutego 2026 roku mija dokładnie 27 lat od emisji pierwszego odcinka kultowego serialu "Rodzina zastępcza". Bohaterów tej ciepłej historii pokochaliśmy od razu - nie tylko Kwiatkowskich, ale także ich sąsiadów, Alutkę i Jędrulę, w którego przez 10 lat wcielał się Tomasz Dedek. Aktor zyskał ogromną popularność dzięki tej postaci, ale na swoim koncie ma całą gamę świetnych filmowych i telewizyjnych ról, przez wiele lat grał i nadal gra na scenie - występuje m.in. w Teatrze Komedia.
Tomasz Dedek wspomina "Rodzinę zastępczą". Na ulicy nadal nazywają go Jędrulą
Ewa Wachowicz i Krzysztof Ibisz byli ciekawi, jak dzisiaj, po 27 latach od emisji pierwszego odcinka, Tomasz Dedek wspomina pracę na planie kultowego serialu.
"Chyba tak, jak każdy z nas, który brał w tym udział. Ostatnio spotkałem się z Krzysiem Draczem, który wszedł [na plan - przyp. redakcji] jakby w ostatnich momentach i on powiedział, że to były najmilsze chwile jego pracy w ogóle. Tak miło i tak cudownie nie było nigdzie", zdradził nasz gość.
Aktor przyznał, że mimo upływu lat wiele osób nadal kojarzy go z tej słynnej roli. "Zawsze mnie pytają ludzie gdzie Alutka, jak Alutka", mówił i dodał ze śmiechem "Niestety Jędrulą jestem, nie Tomkiem".

"To się działo". Słynny Jędrula szczerze o pracy na planie kultowego serialu
"Ta produkcja odznaczała się tym, że było bardzo spokojnie. Mieliśmy komfortowe warunki, ponieważ pracowaliśmy w dwóch obiektach, nikt do nas nie przychodził, nikt się nie wtrącał... Bardzo dobrze przygotowani reżyserzy, szczególnie Wojtek Nowak, który tam bardzo długo pracował [...]", opowiadał dalej. Dobrze zorganizowane i przyjazne studio to jedno, ale na tamtym planie decydujące znaczenie miały też relacje.
"Mieliśmy taki komfort pracy, że w pewnym momencie przestaliśmy nawet martwić się o teksty, o sytuacje... To się działo. Myśmy się tak znali", przyznał Tomasz Dedek, ale dodał jednocześnie, że z racji specyfiki zawodu zażyłe relacje z planu "Rodziny zastępczej" nie były pielęgnowane po zakończeniu emisji serialu.
"W naszym zawodzie jest tak, że póki pracujemy jesteśmy bardzo blisko siebie. A potem się tak mijamy. Ostatnio miałem wielką przyjemność spotkania Asi w takim przedsięwzięciu, które zainicjował Jurek Gudejko, spektakl teatralny. I powiem wam, że wróciły fajne chwile i bardzo dobrze nam się pracowało", mówił.
Tomasz Dedek przeszedł poważną chorobę. Jak się czuje dzisiaj?
Tomasz Dedek doświadczył poważnej choroby i trudnego leczenia. Dzisiaj, jak mówił w naszyms studiu, jest już "stabilnie", ale nadal pozostaje pod opieką specjalistów.
"Przypadek, który często spotyka, niestety, nas mężczyzn - rak prostaty. To było osiem lat temu, miałem operację, potem trzeba było przejść wszystkie etapy leczenia. [...] Nie jest to przyjemne, szczególnie skutki tych działań", wyznał i dodał, że w takiej sytuacji ważne jest poddanie się procesowi leczenia i korzystanie z wsparcia bliskich.
"Najbardziej to oni byli właśnie tą chorobą przejęci, bo jest to dosyć naprawdę krańcowa sytuacja. Cały czas zresztą mają to z tyłu głowy, tak to jest", przyznał nasz gość.
Dzisiaj, jak mogliśmy się przekonać, Tomasz Dedek czuje się świetnie. W "halo tu polsat" opowiedział też o swoich ostatnich spektaklach, na które szczególnie zapraszamy. Aktora można zobaczyć w wyjątkowej sztuce "Jak się starzeć bez godności" w Teatrze Komedia. Spektakl był inspirowany popularnymi podcastami i książką Magdaleny Grzebałkowskiej i Ewy Winnickiej, a na scenie można zobaczyć m.in. Katarzynę Żak, Elizę Borowską i Roberta Ostolskiego. Najnowszą premierą z udziałem Tomasza Dedka jest zaś spektakl "Jak zawsze" będący teatralną adaptacją bestsellerowej powieści Zygmunta Miłoszewskiego, w której nasz gość gra u boku m.in. Heleny Rząsy, Filipa Kosiora i Aleksandra Sajewskiego.






