Już dziś o 21.00 w Polsacie będziemy oglądać pierwszy półfinał "Must Be the Music". Relacja na żywo rządzi się swoimi prawami - ekipa od rana szykuje się do show, a w studiu "halo tu polsat" o emocjach, jakie towarzyszą prowadzącym program, Ewa Wachowicz i Krzysztof Ibisz rozmawiali z Patricią Kazadi oraz Adamem Zdrójkowskim.
Grunt to się wyspać
"Ja się dzisiaj wyspałem, tak, przygotowałem się na to" - mówił Adam, podkreślając, że emocje i presja są spore.
"Rzeczywiście, to ciężki dzień, jeżeli chodzi o organizację, logistykę. To pierwszy półfinał, więc to też jest duży bagaż emocjonalny dla wszystkich - i produkcji, i realizacji, i dla nas jako prowadzących, i dla uczestników. Ale uczestnicy wiedzą, po co tam idą. Oni rzeczywiście oni są skoncentrowani na jednej rzeczy - muszą zrobić to dzisiaj jak najlepiej i my trzymamy bardzo mocno za nich kciuki, żeby ich stres przede wszystkim nie zjadł".
Patricia Kazadi, która z "halo" połączyła się prosto ze swej garderoby, wspomniała, że jest jeszcze na etapie wyboru poszczególnych elementów stylizacji. Przy okazji pokazała buty na imponujących obcasach, w których wystąpi wieczorem.
Silne ramię Adama
Ewa Wachowicz była ciekawa, jak Patricia poradzi sobie w tak ekstremalnych szpilkach. Prowadząca show zdradziła, że w tej sytuacji zawsze może liczyć na silne ramię Adama.
"Mam bardzo dobrą pomoc. Jest to Adam Zdrójkowski" - śmiała się.
"Rzeczywiście chłopaki służą mi silnym ramieniem. Zobaczcie, Adam ma duże mięśnie, duże bicepsy, więc jest w stanie mnie przenosić z jednej pastylki na drugą" - żartowała.
"Ale autentycznie to jest duża pomoc, no i też lata praktyki. Długo to robimy, więc gdzieś tam się ten organizm przyzwyczaił do tego" - podsumowała.
15 sekund, żeby przybić "piątkę"
Krzysiek Ibisz był ciekaw, jakie emocje towarzyszą Adamowi i Patricii na moment przed tym, jak ruszy relacja na żywo i show wystartuje.
Zdrójkowski wyznał, że jest to czas, gdy zespół jest naprawdę razem i energia wręcz buzuje.
"Uwielbiam, jak zaczyna się nasza czołówka, kiedy wiemy, że mamy jeszcze te chwile dla siebie na tej naszej scenie, 10-15 sekund, żeby przybić piątkę, zebrać się, krzyknąć do siebie coś i wchodzimy".
Patricia zaś wyznała, że tym, co ją najbardziej porusza podczas prowadzenia show, jest prawda i szczerość uczestników.
"Prawda mnie najbardziej wzrusza. Ich zaangażowanie. Nie ukrywam, że w tej edycji największe emocje wzbudzali we mnie seniorzy oraz te osoby, które nie dostały wcześniej szansy na walkę o swoje marzenia. I to, że właśnie tutaj w tym programie mogą rozwinąć skrzydła i pokazać siebie, jest dla mnie ogromnym zaszczytem i takim właśnie wzruszającym elementem mojej pracy. Nie mogę się doczekać".
Patricia dodała też, że w dzisiejszym odcinku na pewno nie braknie wzruszeń i łez.
Adam Zdrójkowski o pracy na planie "Must Be The Music": "Pasjonuję się ludźmi"
Adam Zdrójkowski wyznał też, że praca na planie show jest wielką pasją, którą w sobie odkrył.
"Ja chyba znalazłem w sobie coś takiego, że ja naprawdę trochę nawet się pasjonuję ludźmi. Jestem ciekawy, że każdy jest inny, każdy inaczej się zachowuje, każdy ma inną historię, każdy ma inną wrażliwość. Dla mnie takie rozgryzanie tych >>kłódek<< ludzkich jest dla mnie na tyle ciekawe, że ja naprawdę bardzo to lubię. I dlatego paradoksalnie te koncerty na żywo, eventy są o tyle fajne, że zawsze można do tej osoby podejść, porozmawiać, przybić piątkę, uśmiechnąć się".
Praca w takim tempie i przy udziale wielkich emocji bywa obciążeniem, dlatego prowadzący dopytywali, jak Patricia i Adam odpoczywają i regenerują się po tak dużym wysiłku.
"Ja idę spać" - wyznał Adam.
"Godzinkę, dwie, wracam do domu, jakiś internet, coś trzeba poszperać, trochę odbić tymi myślami. Teraz, jak mam półfinały tydzień w tydzień, później mamy finał za trzy tygodnie, jest troszeczkę na pewno mniej tego stresu i tego przebodźcowania w porównaniu do tego momentu, kiedy mamy casting i kiedy zaczynamy wtedy od godziny, nie wiem, siódmej, szóstej, ósmej, dziewiątej i kończymy tak naprawdę o 24.00" - opowiadał Adam.
Patricia Kazadi o przygotowaniach do "Must Be The Music": "Zawsze przed programem jest czas dla mnie"
Patricia zaś podzieliła się z widzami "halo tu polsat" swoimi rytuałami, jakie ma przed rozpoczęciem programu.
"Przed pracą nie maluję się, daję sobie przestrzeń do tego, żeby być sama ze sobą, bo te emocje później rzeczywiście są i w momencie, kiedy ja bardzo empatyzuję z moimi uczestnikami, to muszę mieć dla nich tę energię zmagazynowaną. Więc zawsze przed programem jest ten czas dla mnie, takie właśnie skupienie. Przygotowuję się do pracy, rozciągam się, słucham ulubionej muzyki, jem coś dobrego, więc taki czas dla mnie, żeby potem od tej godziny 15, kiedy zaczynamy już próby i przygotowywanie, żeby być dla innych" - wyznała.
Na pierwszy półfinał "Must Be The Music" na żywo zapraszamy już dziś o 21.00 do Polsatu.








