Styl Mai Sablewskiej jest na tyle ciekawy, że wzięliśmy go pod lupę, opisując najciekawsze stylówki gwiazdy z ostatnich miesięcy. Zwróciliśmy uwagę na zamiłowanie Mai do wielkich marynarek i oryginalnych fasonów spodni. Zauważyliśmy też, że Sablewska lubi zabawę modą i chętnie miksuje różne style. W oczy rzuciły się nam również kolorystyczne preferencje Mai - jej stylizacje zazwyczaj bazują na czerni i bieli.
Zobacz: Jak modelka na wybiegu. Tipy Mai Sablewskiej, dzięki którym zawsze świetnie wygląda
Maja Sablewska w "halo tu polsat"
W rozmowie z reporterem "halo tu polsat" Maja utwierdziła nas w przekonaniu, że jej garderoba wygląda bardzo ciekawie - okazuje się bowiem, że nie znajdziemy w niej żadnych kolorowych ubrań. Odnosząc się do żywej kolorystyki studia "halo tu polsat", Sablewska stwierdziła, że podziwia stylistów ubierających ekipę programu, bo trudno jest dobrać stylizacje do przestrzeni, w której występują wszystkie kolory tęczy:
"Szczerze mówiąc, ja się bardzo obawiałam, jak będę wyglądała w tym studio, bo jest tyle kolorów, że nie wiedziałam kompletnie, co na siebie założyć" - powiedziała nam Maja.

"Postawiłam oczywiście na klasykę, mam nadzieję, że to dobrze wyszło, ale podziwiam wszystkich stylistów, którzy muszą pracować w tym studio, bo to nie jest łatwa sprawa, aczkolwiek studio jest spektakularne, więc bardzo gratuluję" - dodała.
Maja Sablewska mówi, jak wygląda jej szafa. Dominuje kilka kolorów
Na pytanie, czy w szafie Mai znajdziemy ubrania w kolorach innych niż biały albo czarny, padła jednoznaczna odpowiedź:
"Szary albo blue jeans - to jedyne kolory. Jest też tak, że ja lubię kolory natury, nie lubię krzyczących kolorów" - wyjaśniła Maja.
Komponowanie stylizacji w oparciu o biel, czerń i kolory ziemi ma swoje zalety. Maja stwierdziła, że kiedy nie ma czasu na dobieranie stylizacji i zastanawianie się, co z czym połączyć, sięga po przygotowane, klasyczne zestawy, które sprawdzają się w każdej sytuacji.
"Chciałam założyć do tej żółtej kanapy coś brązowego albo coś szarego, ale nie mam tak na bieżąco, żeby to złapać, włożyć i żeby w tym wystąpić" - mówiła Sablewska. Dodała przy tym, że skorzystała ze sprawdzonej metody, dzięki której nawet nagłe wyjście nie oznacza stresu i wyrzucania z szafy całej jej zawartości:
"Biało-czarne zestawy są przyszykowane na wieszakach, więc jak mam jakieś trzy minuty, żeby coś założyć i wyjść gdzieś, to w ten sposób czynię" - oznajmiła Maja.
Prosty sposób Sablewskiej na modę? Naszym zdaniem jest genialny - kilka rezerwowych zestawów przygotowanych "w zapasie" może zdecydowanie oszczędzić nam nerwów i sprawić, że zawsze będziemy dobrze wyglądać - nawet wtedy, gdy przed wyjściem miałyśmy dosłownie 5 minut, by się ogarnąć.
Wypróbujecie?
Zobacz też: Maja Sablewska o rozstaniu, terapii i nowym programie. "To my wybieramy, czy to jest koniec świata"








