Kiedy na przełomie lat 90. i 2000. w radiu rozbrzmiewały utwory "Belle" czy "Sous le vent", trudno było znaleźć osobę, która nie rozpoznawałaby charakterystycznej chrypki Garou. Kanadyjski wokalista zyskał ogromną popularność także w Polsce, w tamtym czasie jego koncerty przyciągały tłumy fanów. Dziś, po latach, artysta ponownie spotka się z polską publicznością podczas Magicznego Zakończenia Wakacji 2026.
Tak zaczynał Garou - występy w małych klubach i barach w Quebecu
Zanim Garou stał się jedną z największych gwiazd francuskojęzycznej sceny muzycznej, występował w niewielkich klubach i barach w rodzinnym Quebecu. Muzyka była jego największą pasją - grał na kilku instrumentach, śpiewał z lokalnymi zespołami i stopniowo zdobywał coraz większe doświadczenie sceniczne. Przełom nastąpił po jednym z występów, kiedy to Garou zaśpiewał z lokalnym muzykiem. Głos przyszłej gwiazdy zrobił ogromne wrażenie na publiczności, nic więc dziwnego, że wokalista zaczął wkrótce otrzymywać kolejne propozycje koncertów.
Garou w roli Quasimoda
Prawdziwy zwrot w karierze Garou miał miejsce w 1997 roku. Wtedy to na jednym z koncertów wokalisty pojawił się Luc Plamondon, autor tekstów i współtwórca musicalu "Notre-Dame de Paris". Szukał artysty, który potrafiłby wiarygodnie wcielić się w postać Quasimoda.
Wybór okazał się trafny - Garou zachwycił publiczność nie tylko grą aktorską, ale przede wszystkim niezwykłym głosem. Musical odniósł spektakularny sukces we Francji, Kanadzie i wielu innych krajach, a wykonywana przez niego piosenka "Belle" stała się jednym z największych francuskojęzycznych przebojów przełomu wieków.
Jego talent doceniła Céline Dion
Sukces musicalu sprawił, że o Garou zrobiło się głośno również poza sceną teatralną. Podczas pobytu w Paryżu zainteresowali się nim Céline Dion i jej mąż oraz menedżer René Angélil. To właśnie oni zaprosili młodego wokalistę na spotkanie, które zaowocowało ważną współpracą.
Na debiutanckim albumie Seul Garou zaśpiewał z Céline Dion poruszający duet "Sous le vent", który błyskawicznie zdobył ogromną popularność. W nagraniu płyty uczestniczyli również uznani twórcy francuskiej sceny muzycznej, a jeden z utworów napisał sam Bryan Adams. Album sprzedał się we Francji w milionach egzemplarzy i otworzył Garou drzwi do międzynarodowej kariery.
Garou o Polsce: "spotkałem się z takim wspaniałym przyjęciem, że wydawało mi się, jakbym był bohaterem jakiejś przepięknej bajki"
Niewielu zagranicznych artystów cieszyło się w Polsce tak wierną publicznością. Album Garou "Seul" osiągnął nad Wisłą status platynowej płyty - sprzedał się w ponad 100 tysiącach egzemplarzy. A kolejne wydawnictwo artysty, płyta "Reviens", już w dniu premiery zdobyła tytuł złotej.
Garou wielokrotnie odwiedzał nasz kraj. Wystąpił na Sopot Festival, odbierał nagrody muzyczne, koncertował w największych polskich miastach, a w 2013 roku nagrał nawet duet z polską wokalistką Paullą. Nic dziwnego, że dla wielu fanów Polska od lat pozostaje jednym z najważniejszych przystanków na jego koncertowej mapie.
Choć Garou odnosił sukcesy we Francji i Kanadzie, to właśnie popularność w Polsce okazała się dla niego jednym z największych zaskoczeń. Kiedy po raz pierwszy przyjechał do Sopotu w 2002 roku, nie spodziewał się, że publiczność zna na pamięć jego piosenki.
"Kiedy do was przyjechałem, przeżyłem niezły szok" - mówił w wywiadzie udzielonym Onetowi w 2002 roku. "Sopocki występ był moim pierwszym solowym koncertem poza Francją i Kanadą, ale spotkałem się z takim wspaniałym przyjęciem, że wydawało mi się, jakbym był bohaterem jakiejś przepięknej bajki".
Dodał też, że największą radość sprawiło mu poznawanie polskich fanów i ich niezwykła życzliwość.
Po kilku miesiącach wrócił do Polski na trasę koncertową i przyznał, że dopiero wtedy uwierzył, jak ogromną sympatią darzy go polska publiczność.
"Początkowo, jak się dowiedziałem o swojej popularności w Polsce, myślałem, że to żart. Dopiero podczas koncertu w Sopocie przekonałem się, że to nie żarty" - komentował w 2003 roku podczas konferencji prasowej we Wrocławiu.
Popularność nad Wisłą miała dla niego wyjątkowe znaczenie również dlatego, że Polska nie jest krajem francuskojęzycznym. Odbierał to jako szczególne wyróżnienie.
"Byłem bardzo dumny, kiedy wręczono mi nagrodę dla najlepszego artysty międzynarodowego w Polsce. To państwo nie jest przecież francuskojęzyczne. Ta nagroda sprawiła mi największą przyjemność w życiu" - podkreślił muzyk w wywiadzie dla szwajcarskiej telewizji z 2004 roku, który tłumaczyła Interia Muzyka.
Garou prywatnie
W przeciwieństwie do wielu gwiazd Garou od lat stara się oddzielać życie zawodowe od prywatnego. Ma córkę Émelie, urodzoną w 2001 roku, z wcześniejszego związku ze szwedzką modelką Ulriką. Artysta wielokrotnie podkreślał, że świadomie chronił ją przed zainteresowaniem mediów. W jednym z wywiadów przyznał, że największym życiowym żalem jest to, że z powodu intensywnej kariery nie mógł spędzać z nią tyle czasu, ile by chciał. Dziś mówi, że łączy ich bardzo bliska relacja.
Od 2023 roku Garou otwarcie mówił również, że jest singlem. Po zakończeniu wieloletniego związku z kanadyjską modelką Stéphanie Fournier przyznał, że dobrze odnajduje się w spokojniejszym, bardziej prywatnym stylu życia. Większość czasu spędza w swoim domu w Quebecu, z dala od blasku fleszy, gdzie ceni kontakt z naturą i odpoczynek od medialnego zgiełku.
Jego głos wciąż przyciąga publiczność
Choć od największych sukcesów Garou minęło już ponad dwadzieścia lat, artysta nie zwolnił tempa. Nagrywa kolejne albumy, koncertuje i bierze udział w prestiżowych projektach muzycznych. Był trenerem francuskiej edycji programu "The Voice", występował podczas ceremonii otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich w Vancouver i został odznaczony przez prezydenta Francji Orderem Sztuki i Literatury.
Dla wielu słuchaczy pozostaje jednak przede wszystkim artystą o jednym z najbardziej charakterystycznych głosów swojego pokolenia. Jego powrót na polską scenę podczas Magicznego Zakończenia Wakacji 2026 będzie dla fanów nie tylko muzycznym wydarzeniem, ale także sentymentalną podróżą do czasów, gdy utwory Garou nie schodziły z list przebojów.











