Bartosz Obuchowicz o nowej roli w serialu Polsatu, kukurydzianym labiryncie i szkolnej znajomości z Kasią Cichopek
Materiał zawiera linki partnerów reklamowych.
Bartosz Obuchowicz wniósł dziś do studia "halo tu polsat" mnóstwo pozytywnej energii. Delektując się pierogami Jurka Sobieniaka, aktor zaprosił widzów Polsatu do śledzenia losów jego nowego bohatera w serialu "Uroczysko" i zapowiedział otwarcie drugiego już... labirynty z kukurydzy. Przy okazji rozmowy okazało się też, że Bartosz i Kasia Cichopek znają się ze szkoły.

Zaczynając rozmowę z Bartoszem Obuchowiczem, Maciej Kurzajewski zapowiedziała rozmówcę: "To jest ikona, to jest bohater, to jest łobuziak", a Kasia Cichopek dodała: "To jest mój kolega ze szkolnej ławki", po czym zwróciła się do Bartosza: "Zaczynałeś jako dziecko, grałeś w kultowych produkcjach. Pamiętam, jak, jako koleżanka z ławki, patrzyłam na ciebie z wielkim podziwem i taką małą dozą zazdrości, bo też tak bardzo chciałam, a ty byłeś taki koleżeński, taki fajny, taki normalny w tym wszystkim i zawsze byłeś sobą, i nic się nie zmieniło" - podsumowała gospodyni "halo tu polsat", co Obuchowicz skwitował stwierdzeniem, że czuje, iż ma mały udział w sukcesie Kasi.
Bartosz Obuchowicz dołącza do serialu Polsatu "Uroczysko"
W tym momencie do rozmowy koleżanki i kolegi ze szkolnej ławy włączył się Maciej Kurzajewski, płynnie przechodząc od uroczej konwersacji do nowej roli Bartosza.
"Zrobiło się uroczo, to skoro uroczo, to... »Uroczysko« i twoja nowa postać, Konrad. Kim on jest?".
Bartosz nie chciał zdradzić wszystkiego, ale uchylił rąbka tajemnicy na temat nowego bohatera, którego gra w serialu.
"Słuchajcie, ja tutaj zostawię to troszeczkę w tajemnicy, gdyż nie chcę wszystkiego zdradzać, ale na pierwszy rzut oka to bardzo miły, bardzo odpowiedzialny, ułożony mężczyzna" - zaczął.
"Czy zyskuje przy bliższym poznaniu?" - był ciekaw Maciej.
"Wszyscy mają nadzieję, że zyskuje, a potem okazuje się, że jednak wychodzi z tego trochę zła. Nie będę mówił, co dokładnie, niech widzowie sami się przekonają, niech zobaczą, ale postać jest skomplikowana. Zresztą dla mnie bardzo fajna, bo jak to dla aktora, jak jest co pograć, to zawsze jest fajnie, a postacie negatywne są zawsze ciekawsze" - podsumował Obuchowicz.
Prowadzący zaprosili więc widzów Polsatu do oglądania kolejnych odcinków "Uroczyska" - od poniedziałku do czwartku o godzinie 19.40 w Polsacie, a od poniedziałku do piątku o 20.00 w Czwórce. Losy bohaterów można też śledzić na platformie Polsat Box Go.
Kasia Cichopek była też ciekawa, czy znany ze słabości do ekstremalnych "zajawek" Bartosz Obuchowicz wprowadzi też trochę swej pasji do serialowej postaci.

"Nie da się tego ukryć. Co prawda, mam nadzieję, że mój kunszt aktorski potrafi niektóre rzeczy pokryć, ale jednak ta adrenalinka we mnie gdzieś zawsze jest. Ja ją zawsze gdzieś troszeczkę w każdą postać przemycam, także myślę, że trochę tego też tam jest" - odparł aktor.
Bartosz Obuchowicz otwiera kolejny labirynt w kukurydzy
Ale aktorstwo nie jest jedyną pasją Bartosza. Nasz gość opowiedział też o innym zajęciu - od trzech lat w Czersku pod Warszawą wraz z kolegami prowadzi labirynt z kukurydzy, noszący dumną nazwę "Labiryntu Królowej Bony".
"Najpierw zwiedza się Zamek Książąt Mazowieckich, a potem gubimy się w moim labiryncie" - opowiadał o atrakcji Bartosz.
Aktor dodał, że już niedługo będzie się można zgubić w jeszcze jednym labiryncie, tym razem w Warszawie.
"Poszedłem za ciosem i otwieram drugi labirynt na Wilanowie, w Warszawie. Także ci, którzy nie chcą jechać w dalszą podróż, mogą się wybrać w bliższą, bądź ci, którzy nie są z Warszawy mogą się wybrać w dalszą, a nie bliższą do Czerska. Zależy kto skąd jedzie. Zapraszam was kochani, do labiryntu, będzie się nazywał Labiryntem Królowej Marysieńki" - oznajmił aktor.
Zobacz też: