"Pajączki" na nogach - czym właściwie są?
Pajączkami nazywamy drobne, widoczne pod skórą, czerwone, fioletowe lub niebieskawe naczynka krwionośne, w formie cieniutkich linii układających się w pajęczynę lub gałązki. Ich medyczna nazwa to teleangiektazje. Najczęściej pojawiają się na nogach, ale mogą występować także na twarzy.
Same pajączki zwykle nie są groźne i najczęściej stanowią problem estetyczny, ale eksperci zaznaczają, że czasem współistnieją z innymi problemami z krążeniem żylnym. Dlatego, gdy się pojawią, nie trzeba panikować, ale warto obserwować nogi - czy odczuwamy uczucie ciężkości, ból, obrzęki itp. Wtedy lepiej skonsultować się ze specjalistą.
Dlaczego powstają pajączki na nogach?
Pajączki to wynik kilku czynników. U części osób decydują głównie geny - gdy podobne problemy miała mama czy babcia, ryzyko wzrasta. Znaczenie mają też: wiek, zmiany hormonalne, ciąża, większa masa ciała, używki oraz tryb życia - w szczególności długotrwałe i regularne siedzenie lub stanie oraz obcisłe ubrania i noszenie wysokich obcasów.
Jak to działa? Nogi nie lubią bezruchu. Ich żyły muszą działać wbrew grawitacji, a pomagają im w tym mięśnie łydek, które napinają się podczas chodzenia czy innych aktywności. Gdy tego brakuje, krew krąży gorzej.
Czy w takim razie pajączki to bardziej kwestia genów czy stylu życia? Niestety, najczęściej to jedno i drugie. Geny sprawiają, że naczynka są mniej lub bardziej podatne na rozszerzanie, a codzienne nawyki decydują o tym, czy i jak szybko problem się pojawia oraz jak bardzo jest nasilony.
Jak zapobiegać pajączkom?
Nogi potrzebują ruchu - tylko tyle i aż tyle. Przydadzą się spacery, pływanie, jazda na rowerze, ćwiczenia na macie, joga - albo cokolwiek innego, co sprawia nam przyjemność i uruchamia dolne kończyny. Lekarze nie mają wątpliwości, że regularny ruch wspiera krążenie, szczególnie w nogach.
Trudno zmienić pracę ze względu na pajączki, ale z długim siedzeniem i staniem również da się coś zrobić. Warto pamiętać o częstych zmianach pozycji, rozciąganiu, króciutkim spacerze co 20 czy 30 minut. Można wspinać się na palce na stojąco, albo na siedząca na zmianę unosić i opuszczać pięty, albo krążyć stopami. Ważne by robić to regularnie - takie mikro ćwiczenia powinny być naszym nawykiem.
A po całym dniu na stojąco lub na siedząco przyda się poleżeć z nogami uniesionymi wysoko - specjaliści zalecają taki zwyczaj, bo może łagodzić dolegliwości i wspierać krążenie. Już 15 minut z nogami powyżej linii serca może przynieść ulgę.
Ubiór to ostatnia kwestia. Ciasne spodnie, bielizna modelująca, obciskanie w talii - to nie sprzyja krążeniu. Podobnie szkodzą wysokie obcasy, jeżeli nosimy je na co dzień.
Co zrobić, gdy pajączki już się pojawiły?
Jeżeli już są, to same nie znikną - nie ma żadnych domowych sposobów, które zamkną rozszerzone naczynka krwionośne. To jednak nie znaczy, że można sobie darować starania, wręcz przeciwnie. Gdy pojawiają się pajączki, zapobieganie ich rozwojowi jest jeszcze ważniejsze.
Najlepszy plan to połączenie kilku prostych nawyków: codzienny spacer, krótkie przerwy od siedzenia czy stania, odpoczynek z nogami w górze, wygodne obuwie i unikanie mocnego ucisku w okolicy nóg.
Jeśli nogi po całym dniu są ciężkie albo lekko puchną, można rozważyć podkolanówki lub rajstopy uciskowe z apteki. Specjaliści wyjaśniają, że kompresja pomaga żyłom i mięśniom nóg przesuwać krew, ale za każdym razem warto dobierać ją z lekarzem lub farmaceutą, bo rozmiar i stopień ucisku mają znaczenie.
Dodatkowo warto też dołączyć do wieczornej rutyny pielęgnacyjnej delikatny masaż nóg: od kostek ku udom.
Zabiegi na pajączki - czy działają i ile to kosztuje?
Jedyny sposób na pozbycie się już istniejących pajączków to profesjonalny zabieg. Zwykle stosuje się skleroterapię lub laseroterapię, ale trzeba to powiedzieć uczciwie - żadna technologia nie rozwiąże problemu raz na zawsze. Jeżeli nie wprowadzimy odpowiednich nawyków, pajączki wrócą.
Warto przypomnieć, że do zabiegów konieczna jest kwalifikacja, m.in. ocena układu żylnego, a koszty obydwu rodzajów usługi są znaczne. W zależności od miasta, liczby zmian i ich wielkości, ceny za sesję sięgają w Polsce od 200 do nawet 1500 zł.
Dieta na pajączki - co ma sens?
Oczywiście, nie ma diety, która sprawi, że pajączki znikną, ale są produkty warte włączenia do codziennego menu, aby zapobiegać rozwojowi problemu.
Do codziennej diety warto wprowadzić produkty wspierające zdrowie naczyń krwionośnych, czyli te bogate w witaminę C, polifenole i błonnik: warzywa, owoce jagodowe, cytrusy, jabłka, kaszę gryczaną, pełnoziarniste produkty zbożowe, rośliny strączkowe i orzechy.
Co na pajączki? Tego szukaj na etykiecie
W aptekach i drogeriach nie brakuje produktów dedykowanych zdrowiu nóg. Różnią się składem i formą, żaden nie "wymaże" pajączków jak gumka do ścierania, ale niektóre mogą być przydatne w profilaktyce.
Wsparcie komfortu nóg, mikrokrążenia i kondycji naczyń krwionośnych mogą przynieść składniki takie jak: escyna, wyciąg z kasztanowca, rutyna, rutozydy, trokserutyna, diosmina, hesperydyna, ruszczyk oraz witamina C. Warto ich szukać na opakowaniach.
W kosmetykach do nóg można szukać także składników chłodzących, takich jak mentol, oraz formuł żelowych, które dają szybkie uczucie świeżości. To może być przyjemne latem albo po całym dniu na nogach, ale na sam wygląd zmian nie ma żadnego wpływu.
Jak zamaskować pajączki na nogach?
Pajączki na nogach to powszechny problem i nie powinnyśmy się z tego powodu chować, ale naczynka na nogach mogą odbierać pewność siebie. Na szczęście są sposoby na to, aby je zamaskować.
Najbardziej naturalny efekt dają produkty do ciała: kremy CC do nóg, balsamy koloryzujące, podkłady do ciała albo spraye typu "airbrush legs". Przy delikatnych pajączkach często wystarczy samo wyrównanie kolorytu skóry, np. balsam brązujący albo lekki produkt rozświetlająco-koloryzujący.
Przy mocniejszych, czerwonych lub sinofioletowych naczynkach można zastosować odrobinę zielonkawego korektora, a na sine i fioletowe - korektor brzoskwiniowy, żółtawy albo morelowy. Na to można nałożyć cienką warstwę podkładu do ciała i utrwalić całość transparentnym pudrem. Warto wybierać formuły wodoodporne lub odporne na ścieranie, zwłaszcza jeśli zakładamy jasne ubranie.
Pajączki na nogach - najważniejsze jest codzienne wsparcie nóg
Pajączki na nogach rzadko są powodem do niepokoju, ale warto potraktować je jako sygnał, że nogi potrzebują więcej uwagi. Nie zawsze mamy wpływ na predyspozycje rodzinne, wiek czy zmiany hormonalne, ale mamy wpływ na codzienne nawyki: ruch, przerwy od siedzenia, wygodne obuwie, unikanie mocnego ucisku i odpoczynek z nogami uniesionymi wyżej. To właśnie te proste rzeczy mogą pomóc ograniczać czynniki, które sprzyjają nasilaniu problemu.
Trzeba też pamiętać, że domowe sposoby nie usuną już widocznych naczynek. Spacer, dieta, masaż czy żel chłodzący mogą poprawić komfort i uczucie lekkości nóg. Jeśli pajączki bardzo przeszkadzają estetycznie, można rozważyć konsultację i specjalistyczne zabiegi, ale warto podejść do tego rozsądnie, bo może zmniejszyć widoczność istniejących zmian, ale nie zwalnia z profilaktyki, bo nowe pajączki bez zmiany nawyków będą nadal się pojawiać. Bardzo dobrze na krążenie w nogach wpływa mniejsza masa ciała, dlatego jeżeli zmagamy się z nadwagą lub otyłością, pajączki to kolejny z wielu powodów, aby o siebie zadbać.
Najlepsza strategia to więc połączenie trzech rzeczy: codziennego ruchu, łagodnej pielęgnacji i obserwacji nóg. A jeśli oprócz pajączków pojawia się ból, obrzęk, pieczenie, świąd, skurcze, uczucie ciężkości albo szybkie nasilanie zmian, lepiej nie odkładać konsultacji. Same pajączki zwykle są problemem estetycznym, ale czasem mogą iść w parze z zaburzeniami krążenia żylnego - i wtedy warto sprawdzić, co naprawdę dzieje się z nogami.









