Nawet 90 proc. Polaków może mieć niedobór witaminy D
Eksperci podkreślali, że w naszej szerokości geograficznej niedobory witaminy D są bardzo powszechne. Problem dotyczy nie tylko seniorów, ale również młodych osób i dzieci.
"Szacuje się, że nawet 90% społeczeństwa może mieć niedobory" - mówił dr hab. n. med. Mateusz Babicki.
Lekarz wyjaśnił, że wpływ mają na to zarówno predyspozycje zdrowotne, jak i codzienne nawyki. Wiele osób zakłada, że latem organizm sam produkuje wystarczającą ilość witaminy D, jednak w praktyce często wygląda to inaczej.
Znaczenie ma m.in. tryb życia, praca w zamkniętych pomieszczeniach czy unikanie ekspozycji na słońce w godzinach największego nasłonecznienia. Problemem bywa także nieregularna suplementacja lub całkowity jej brak.
Ekspert wyjaśnił również, jaki poziom witaminy D uznawany jest za prawidłowy.
"Tutaj zakres to jest około 30 do 50 nanogram na mililitr, to jest taki zakres referencyjny, który faktycznie warto, żebyśmy mieli stężenie w organizmie", tłumaczył lekarz.
Niedobór witaminy D wpływa nie tylko na odporność
W rozmowie podkreślono, że witamina D odpowiada nie tylko za odporność organizmu. Jej niedobór może wpływać również na samopoczucie, poziom energii czy zdrowie kości.
"Bez niej czujemy się też tacy przemęczeni, często niezadowoleni z życia, ospali, smutni. (...) Witamina D3 jest też bardzo istotna dla kości. Jeżeli nie mamy wystarczającej ilości w organizmie, zaburza nam się cała gospodarka fosforowo-wapniowa i niestety może dojść u maluchów do rozwoju krzywicy, a u dorosłych występuje ryzyko chociażby niepełnosprawności" - tłumaczył lekarz.
Coraz częściej mówi się również o związku między niedoborem witaminy D a pogorszeniem nastroju czy przewlekłym zmęczeniem. To właśnie dlatego wielu specjalistów zaleca regularną suplementację przez większą część roku.
Zobacz też: Acai - egzotyczna jagoda z Amazonii, która robi furorę na całym świecie
Jak sprawdzić poziom witaminy D?
Poziom witaminy D można sprawdzić za pomocą badania krwi. Ekspert zaznaczył jednak, że takie badanie nie jest refundowane w podstawowej opiece zdrowotnej, dlatego pacjenci najczęściej muszą wykonać je prywatnie.
Specjaliści podkreślali jednak, że warto co jakiś czas kontrolować poziom witaminy D - szczególnie jeśli suplementujemy ją regularnie lub przyjmujemy wyższe dawki.
Sama dieta zwykle nie wystarcza
Dietetyczka Justyna Jessa podkreślała, że nawet dobrze zbilansowana dieta zazwyczaj nie jest w stanie pokryć zapotrzebowania organizmu na witaminę D.
"Witamina D jest jedyną witaminą, której nie jesteśmy w stanie dostarczyć sobie z dietą w takich optymalnych ilościach" - wyjaśniła.
Choć witamina D znajduje się m.in. w tłustych rybach, jajkach, tranie czy pełnotłustym nabiale, ilości dostarczane z jedzeniem są zwykle zbyt małe.
Eksperci przypomnieli również, że witamina D najlepiej wchłania się w obecności tłuszczów. Dlatego suplementy warto przyjmować podczas posiłku.
Kto powinien suplementować witaminę D?
Specjaliści zaznaczyli, że szczególnie ważna jest suplementacja u seniorów i najmłodszych. Jak podkreślano w programie, witaminę D zaleca się już od pierwszych dni życia.
Seniorzy są natomiast grupą szczególnie narażoną na niedobory, ponieważ wraz z wiekiem organizm produkuje jej coraz mniej.
Eksperci wyjaśnili również, że organizm produkuje witaminę D pod wpływem promieni słonecznych - głównie wtedy, gdy przebywamy na słońcu między godziną 10 a 15 i mamy odsłoniętą część skóry, np. przedramiona czy łydki.
Problem w tym, że wiele osób właśnie w tych godzinach przebywa w pracy lub unika słońca. Dodatkowo stosowanie kremów z filtrem SPF ogranicza syntezę witaminy D w skórze.
Specjaliści podkreślili jednak, że nie oznacza to rezygnacji z ochrony przeciwsłonecznej. Filtry nadal są ważne dla zdrowia skóry i ochrony przed promieniowaniem UV, dlatego lekarze zalecają rozsądne łączenie ekspozycji na słońce z suplementacją witaminy D.
Wielu Polaków popełnia ten sam błąd
W programie poruszono także temat nadmiernej suplementacji. Lekarz ostrzegał, że część osób przyjmuje zbyt wysokie dawki witaminy D, zakładając, że "im więcej, tym lepiej".
"Jak mamy wartość powyżej 100, to niestety dochodzą objawy typowe dla przedawkowania", podkreślał dr hab. Mateusz Babicki.
Zbyt wysoki poziom witaminy D może prowadzić m.in. do problemów żołądkowych, osłabienia, a nawet kamicy nerkowej związanej z nadmiarem wapnia w organizmie.
Eksperci przypomnieli, że suplementację najlepiej konsultować z lekarzem lub dietetykiem, szczególnie jeśli przyjmujemy wysokie dawki preparatów przez dłuższy czas.
Zobacz też:
Coraz częściej zastępują słodycze w koszykach Polaków. Kosztują niewiele i są bardzo zdrowe
Tego lepiej nie rób na balkonie w bloku. Możesz narazić się sąsiadom albo dostać mandat







