Wolność Tomku w swoim domku? Niezupełnie - bo nawet we własnych czterech ścianach (a właściwie na balkonie w bloku) obowiązują pewne zasady. A latem, kiedy kusi nas, by rozsiąść się w leżaku, puścić muzykę "na full" i poczuć się jak na wakacjach, łatwo zapomnieć, że ta swoboda ma swoje granice.
Grill na balkonie? To może skończyć się mandatem
Wiele osób wraz z pierwszym ciepłem wyciąga na balkon mały grill elektryczny albo nawet klasyczny grill węglowy. Problem w tym, że w wielu blokach regulaminy wspólnot lub spółdzielni wprost tego zabraniają.
Dochodzi też kwestia bezpieczeństwa i dymu, który przeszkadza sąsiadom. Jeśli zapach lub zadymienie trafiają do innych mieszkań, łatwo o skargę. W niektórych przypadkach może skończyć się nawet interwencją straży miejskiej.
Najwięcej kontrowersji budzą grille węglowe. W wielu miejscach są po prostu niedozwolone ze względów przeciwpożarowych.
Lepiej zrezygnuj z opalania w stroju Ewy i Adama
Teoretycznie własny balkon to prywatna przestrzeń. Problem pojawia się wtedy, gdy jesteś dobrze widoczny z ulicy albo z sąsiednich mieszkań. W takiej sytuacji ktoś może uznać to za wywoływanie zgorszenia w miejscu publicznym.
Czy grozi za to mandat? Tak, choć wiele zależy od sytuacji i reakcji sąsiadów. W praktyce najczęściej kończy się na skargach albo nieprzyjemnych komentarzach, ale zdarzają się też interwencje.
Warto pamiętać, że balkon to jednak nie plaża. Czasem lepiej odpuścić pełne opalanie niż później tłumaczyć się przed administracją albo strażą miejską.
Karmienie gołębi i suszenie prania też bywają problemem
Dla wielu osób to zupełnie normalne, ale sąsiedzi często mają na ten temat inne zdanie. Karmienie ptaków na balkonie może prowadzić do zabrudzeń elewacji, parapetów i balkonów znajdujących się niżej.
W niektórych miastach za dokarmianie gołębi można dostać mandat - szczególnie wtedy, gdy powoduje to bałagan albo staje się uciążliwe dla innych mieszkańców.
Problemy potrafi wywoływać nawet suszenie prania. W części wspólnot pojawiają się zapisy dotyczące estetyki budynku i tego, co można wystawiać na balkon.
Głośna muzyka i imprezy? Sąsiedzi zgłaszają to najczęściej
Latem balkony bardzo często zamieniają się w miejsce spotkań ze znajomymi. Problem pojawia się wtedy, gdy rozmowy przeciągają się do późna albo regularnie słychać głośną muzykę.
Wiele osób zapomina, że hałas może zostać potraktowany jako zakłócanie spokoju - nawet jeśli impreza odbywa się "u siebie". I właśnie takie sytuacje najczęściej kończą się zgłoszeniami od sąsiadów.
Uważaj z podlewaniem kwiatów i basenikami
Wiele osób nawet nie myśli o tym, że zwykłe podlewanie kwiatów może stać się powodem sąsiedzkiej kłótni. Wystarczy, że woda zacznie kapać na balkony znajdujące się niżej albo zalewać elewację i parapety.
Jeśli taka sytuacja regularnie się powtarza, sąsiedzi mogą zgłosić sprawę do administracji. A gdy przez nieuwagę dojdzie do zniszczenia czyjegoś mienia, na przykład mebli balkonowych - właściciel mieszkania może zostać zobowiązany do pokrycia szkód.
Eksperci zwracają też uwagę na donice zawieszane po zewnętrznej stronie balustrady. Źle zabezpieczone mogą spaść i stanowić realne zagrożenie dla przechodniów. W takich sytuacjach przepisy przewidują nawet grzywnę.
Kontrowersje budzą również małe baseny ustawiane na balkonach. Choć wyglądają niepozornie, po napełnieniu wodą mogą mocno obciążać konstrukcję balkonu. Dlatego wiele wspólnot i spółdzielni podchodzi do tego bardzo ostrożnie.
Przed rozpoczęciem sezonu warto więc sprawdzić regulamin budynku. Czasem wystarczy drobiazg, żeby szybko narazić się sąsiadom albo administracji.
Zobacz też:
Acai - egzotyczna jagoda z Amazonii, która podbiła zdrowe śniadania
Te modele okularów przeciwsłonecznych optycznie wysmuklają twarz. Gwiazdy je uwielbiają







