Poziom hormonów zmieniający się w okresie okołomenopauzalnym wywołuje szereg objawów, ale nie tylko ze względu na nie warto w dojrzałym wieku zadbać o dietę. Bo łagodzenie nieprzyjemnych doznań jest ważne, ale dbanie o zdrowie i samopoczucie - także wtedy, gdy burzliwy czas już minie, będzie dużo ważniejsze. Tak się jednak (na szczęście) składa, że istnieją produkty, które włączone do diety w czasie menopauzy i tuż po niej będą działać na obydwu polach, a prawdziwym "kobiecym" super food, któremu trudno tutaj o konkurencję, są niepozorne pestki dyni.
"Najbardziej kobiece" wśród pestek i nasion. Jakie właściwości mają pestki dyni?
Pestki dyni są naturalnym źródłem fitosteroli, cynku i magnezu, dlatego mogą łagodnie wspierać równowagę hormonalną.
Fitosterole, czyli sterole roślinne, to związki strukturalnie przypominające cholesterol. Są nam potrzebne głównie dlatego, że wykazują zdolność obniżania "złego" cholesterolu. Te cenne składniki mają jednak szersze działanie, bo regularnie spożywane mogą przyczyniać się do łagodnego regulowania gospodarki hormonalnej i lipidowej - co w okresie menopauzy jest szczególnie ważne.
Cynk jest istotny dla pracy układu hormonalnego w ogóle, a badania wykazały, że u kobiet w okresie okołomenopauzalnym odpowiednia dzienna podaż może zaprocentować lepszym samopoczuciem i mniejszymi wahaniami nastroju.
O tym, że magnez jest ważny, doskonale wiemy. Jednak nieco mniej popularna jest wiedza o jego właściwościach dla dojrzałych kobiet. Magnez obecny w pestkach dyni, regularnie spożywany, bywa pomocny przy charakterystycznych dolegliwościach - drażliwości, nerwowości i problemach ze snem.
Brzmi świetnie, a to dopiero początek wszystkich zalet pestek dyni.

Na objawy menopauzy, dla zdrowia serca i nie tylko. Dlaczego warto jeść pestki dyni?
Po 40. roku życia coraz ważniejsze staje się wsparcie serca i układu krążenia - w tej kwestii pestki dyni również mogą pomóc, bo zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe i antyoksydanty, działa również wspomniany wyżej magnez.
Nienasycone tłuszcze, głównie omega-6, przyczyniają się do utrzymania prawidłowego poziomu cholesterolu. Magnez pomaga w regulacji ciśnienia krwi i pracy serca, a antyoksydanty - szczególnie karotenoidy i witamina E w pestkach dyni - mają działanie wspierające dla ochrony naczyń przed stresem oksydacyjnym, który zwiększa się z wiekiem.
Zobacz też: Cenny składnik diety w okresie menopauzy. Łagodzi uderzenia gorąca i zapobiega osteoporozie
Dla dobrej pracy jelit i mocnych kości. Pestki dyni są ważne w diecie w czasie menopauzy
Pestki dyni zawierają błonnik i tłuszcze, które łagodnie wspierają zdrowie jelit.
Błonnik to składnik ważny dla poprawnej perystaltyki i odpowiedniej mikrobioty jelit, a w towarzystwie tłuszczu działa łagodniej. To połączenie, zwłaszcza dla dojrzałych kobiet, jest szczególnie ważne, bo pomaga utrzymać regularny rytm wypróżnień i komfort trawienny, bez wywoływania "rewolucji" w brzuchu.
Są także źródłem fosforu, żelaza i białka, które w połączeniu z wspomnianym już magnezem słyną z właściwości wspierających mięśnie, kości i poziom energii.
W okresie okołomenopauzalnym to szczególnie ważne - magnez i fosfor pełnią kluczową rolę w mineralizacji kości, a białko jest potrzebne dla utrzymania masy mięśniowej. Żelazo zaś, poza wszystkimi innymi funkcjami w naszym organizmie, jest istotne wtedy, gdy odczuwamy większe zmęczenie.
Na koniec trzeba jeszcze wspomnieć o tym, że cynk, witamina E i zdrowe tłuszcze zawarte w pestkach dyni wspierają kondycję skóry, włosów i paznokci. Pomagają regulować procesy regeneracyjne, mogą chronić przed stresem oksydacyjnym, działają wspierająco na poziom nawilżenia i sprzyjają elastyczności.

Zobacz też: Ulubiony napój naszych babć. Zakwas buraczany - właściwości i wpływ na organizm
Co jeść w czasie menopauzy? Wystarczy garść dziennie
Określenie "najbardziej kobiece" wśród nasion i orzechów, jak widać, nie jest specjalną przesadą, bo pestki dyni mają w sobie wszystko to, co sprzyja zdrowiu i dobremu samopoczuciu kobiet, w szczególności po 40. i 50. roku życia. Czemu więc tylko garść dziennie?
Podobnie jak inne nasiona i orzechy, pestki dyni mają sporo energii, dlatego większe ilości włączone do diety - szczególnie na wspomnianym etapie życia - nie są wskazane.
W 100 g pestek dyni jest od 550 do 570 kcal (czyli więcej niż w 100 g mlecznej czekolady), dlatego wpływ większych ilości składnika w diecie szybko zauważyłybyśmy w postaci dodatkowych kilogramów.
Mała garść, czyli 2 łyżki, czy też 1/4 szklanki, to około 20-30 g pestek, czyli od 110 do 170 kcal - mniej więcej tyle, ile jest w kromce chleba lub małym kubeczku jogurtu naturalnego.
Taka porcja jest też najczęściej uznawana za funkcjonalną, czyli - dostarczy cennych składników, bez zbędnego podkręcania kaloryczności dziennego menu i łatwo ją dodać do ulubionych potraw.







