Jak odróżnić zwykłe wypadanie włosów od objawów wczesnego łysienia u kobiet? Trycholożka wyjaśnia, na co zwrócić uwagę
Normalne wypadanie czy początek łysienia? Utrata włosów jest szczególnie trudna dla kobiet, rodzajów łysienia jest kilka, a ich przyczyny zupełnie różne. Dla zachowania fryzury zawsze jednak ważne jest to samo - szybka reakcja i odpowiednie leczenie. W studiu "halo tu polsat" Magdalena Szymczak-Kępka, trycholożka, obaliła popularny mit o wypadaniu włosów, wyjaśniła, jak odróżnić zwykłe wypadanie włosów od objawów poważniejszych problemów i wyjaśniła, dlaczego wcierki i szampony to nie jest dobry pomysł, gdy coś zaczyna się dziać.

Ile włosów wypada dziennie? Trycholożka obala popularny mit
Magdalena Szymczak-Kępka, trycholożka, tłumaczyła w naszym studiu, że wypadanie włosów jest absolutnie normalnym, fizjologicznym zjawiskiem. Zupełnie zwyczajne są też momenty, gdy to wypadanie zaczyna się wzmagać. Każda kobieta zauważa takie etapy i właśnie wchodzimy w jeden z nich. Sezonowe wypadanie włosów pojawia się bowiem przede wszystkim wiosną i jesienią, a wynika to z naturalnego rozsynchronizowania cyklu wzrostu włosa oraz zmian warunków pogodowych, które mogą wpływać na stan skóry głowy.
Inną kwestią jest to, ile wypadających włosów dziennie uznajemy za normalne, a ile powinno nas już zaniepokoić. Najczęściej można usłyszeć lub przeczytać informacje, że od 50 do 100 włosów to ilość prawidłowa, ale Magdalena Szymczak-Kępka wyjaśniła, że dane uznawane za rodzaj normy są tylko orientacyjnym zakresem, a sprawa jest bardziej skomplikowana.
Po pierwsze, każdy z nas ma inną liczbę włosów i gęstsze czupryny będą tracić dziennie więcej włosów. Różnie też podchodzimy do pielęgnacji głowy, a to także ma znaczenie. Gdy myjemy głowę codziennie, włosów podczas mycia wypada mniej. Jeżeli robimy to co 3 dni, w trakcie jednego zabiegu może wypaść nawet 400-500 włosów i nadal nie będzie to powód do niepokoju. Więcej włosów naraz wypada też wtedy, gdy rzadko się czeszemy.
Zastanowić jednak powinno nas, gdy nagle zauważamy na szczotce dużo więcej włosów niż dotychczas, albo bez wyraźnego powodu zaczynamy "wyciągać" je garściami pod prysznicem lub zauważamy większe ilości na poduszcze, po nocy.

Jakie są wczesne objawy łysienia? Na to warto zwrócić uwagę
"Ufajmy sobie, bo jesteśmy bardzo dobrymi swoimi obserwatorami. To nie jest tak, że my przecież na co dzień liczymy włosy. Nikt nie liczy włosów, ale jeżeli myję włosy, właśnie przy prysznicu, czy podczas czesania, widzę, że ta ilość się zwiększa, ale dosłownie o 10-15 procent, to wtedy powinniśmy zwrócić uwagę na to, że coś może być nie tak", tłumaczyła nasza gościni.
Magdalena Szymczak-Kępka wyliczyła objawy, które mogą świadczyć o wczesnym etapie łysienia:
- poszerzający się przedziałek, prześwity na czubku głowy, wrażenie "rzadszej fryzury" u góry przy zachowanej linii czoła - typowe dla łysienia androgenowego kobiet;
- coraz cieńszy kucyk, mniejsza objętość włosów z tyłu i po bokach, włosy wydają się delikatniejsze, krótsze, bardziej łamliwe;
- nasilone wypadanie - dużo włosów na szczotce, w odpływie prysznica, na poduszce - przez co najmniej kilka tygodni, czasem towarzyszy temu uczucie "bolących cebulek";
- objawy ze skóry głowy - świąd, pieczenie, łuszczenie, zaczerwienienie, wykwity grudkowe - mogą sugerować stan zapalny lub chorobę bliznowaciejącą wymagającą szybkiej diagnostyki;
- zmiany ogólnoustrojowe - zmęczenie, wahania masy ciała, zaburzenia miesiączkowania, trądzik, nadmierne owłosienie ciała - mogą wskazywać na tło endokrynologiczne (tarczyca, PCOS, hiperandrogenizm).
Co zrobić, gdy zauważysz niepokojące zmiany?
Co zrobić, gdy widzimy u siebie jakieś z powyższych objawów? Jak mówiła Agnieszka Hyży zwykle zaczynamy szukać rozwiązania w najbliższej drogerii. "Urządzenia, środki, kosmetyki... Czy rzeczywiście od tego powinniśmy zacząć?", pytała nasza prowadząca, na co trycholożka odpowiedziała krótko - nie tędy droga.
"Możemy sobie śmiało powiedzieć, że wcierki, szampony, odżywki, wszystko to, co jest dostępne bez recepty i krzyczy z reklam, to nie pomoże", mówiła nasza gościni. "To już jest taka wisienka na torcie, kiedy mamy zdiagnozowaną przyczynę i chcemy jeszcze usprawnić to środowisko wypadających włosów", dodała jeszcze, ponieważ zdaniem trycholożki, pierwszym krokiem zawsze powinna być wizyta u specjalisty.
Jeżeli zauważysz u siebie niepokojące objawy, najważniejsza będzie szybka reakcja, ale bez paniki - pamiętaj, że stres będzie pogarszał sytuację, a zwiększone wypadanie włosów nie musi jeszcze oznaczać "tego najgorszego". Magdalena Szymczak-Kępka wyliczyła konkretne działania, które trzeba podjąć, jeżeli czujesz, że z twoją czupryną dzieje się coś niedobrego:
- jak najszybciej umów wizytę u dermatologa lub trychologa - dokładny wywiad, badanie skóry głowy, trichoskopia i ewentualnie biopsja są kluczowe, aby odróżnić np. łysienie androgenowe od telogenowego czy bliznowaciejącego;
- wykonaj podstawowe badania: morfologia, żelazo, ferrytyna, TSH, FT4, witamina D, witamina B12, glukoza/insulina, profil hormonalny (w razie wskazań) - one pomagają znaleźć niedobory i zaburzenia hormonalne, przydadzą się też podczas wizyty u specjalisty, warto więc wykonać je wcześniej;
- nie zwlekaj z diagnostyką - w łysieniach bliznowaciejących szybkie rozpoznanie decyduje o zatrzymaniu procesu i ochronie mieszków przed nieodwracalnym zniszczeniem, zwłaszcza jeśli skóra głowy swędzi, piecze, czy pojawia się uczucie ściągnięcia.
Zobacz też: Spektakularna metamorfoza widzki "halo tu polsat". Annę zgłosił mąż - po wszystkim prawie jej nie poznał
Skąd się bierze łysienie u kobiet? Trycholożka wylicza główne przyczyny
Łysienie nie jest jedno. Jest kilka rodzajów zaburzeń, a ich przyczyny mają różne podłoża - może być ich nawet 300. Problemy pojawiają się też w bardzo różnym wieku, nie tylko po menopauzie. "Ja wam powiem na własnym przykładzie. Słuchajcie, ja jako młoda dziewczyna, lat 20, dowiedziałam się, że właśnie mam wypadanie androgenowe", zdradziła nasza ekspertka.
Magdalena Szymczak-Kępka w "halo tu polsat" przyjrzała się tym najpopularniejszym rodzajom łysienia i podała najważniejsze ich przyczyny.
Kobietom najczęściej przydarza się łysienie androgenowe lub typu androgenowego. U mężczyzn objawia się zakolami, a u kobiet - poszerzającym się przedziałkiem. Przyczyna tego zaburzenia jest związana z wrażliwością mieszków włosowych na androgeny, może być predysponowana genetycznie albo wynikać ze zmian hormonalnych takicj jak: policystyczne jajniki, hiperandrogenizm, czyli nadmiar męskich hormonów i okres okołomenopauzalny.
Innym schorzeniem jest telogenowe wypadanie włosów, czyli łysienie nagłe, często po silnym stresie, infekcji, operacji czy porodzie. Może pojawić się po odstawieniu hormonów, albo przejściu przewlekłych chorób. Bywa związane z dietami, niedoborami witamin i minerałów.
Istnieje też łysienie placowate, które jest przewlekłą, zapalną chorobą autoimmunologiczną. Jego objawy są najtrudniejsze dla kobiet bo niezwykle "spektakularne". Nagle na głowie pojawiają się zupełnie gładkie miejsca pozbawione włosów. To łysienie potrafi też dotyczyć brwi i rzęs. Łysienie plackowate wiąże się z predyspozycją genetyczną, ale często ujawnia dopiero po zaistnieniu jakiegoś czynnika, np. silnego stresu, infekcji, urazu itd.
Trycholożka wspomniała jeszcze o bliznowaciejących chorobach skóry głowy i stanach zapalnych i przypomniała, że oprócz predyspozycji genetycznych, stresu, niedoborów, innych chorób, do łysienia możemy się przyczynić przez nieprawidłowe nawyki, szczególnie: ciasne upięcia, zakładanie doczepów, częste rozjaśnianie, kręcenie czy prostowanie włosów zbyt gorącymi narzędziami - te zwyczaje prowadzą do łamania włosów i tzw. łysienia z pociągania.
Jak zapobiegać nadmiernemu wypadaniu włosów?
Magdalena Szymczak-Kępka, specjalista trychologii, podkreśliła podczas wizyty w naszym studiu, że dla zdrowia włosów równie ważna jak szybka reakcja na zauważone zmiany jest proflikatyka.
To, co sprzyja zdrowej czuprynie i zapobiega nadmiernej utracie kosmyków, to przede wszystkim:
- dieta bogata w pełnowartościowe białko, żelazo, cynk, selen, kwasy omega 3 oraz antyoksydanty (z warzyw, owoców i orzechów) wspiera cykl wzrostu włosa, w razie niedoborów nie bierzemy nic "w ciemno", tylko stosujemy dopasowane, celowane leczenie;
- higiena skóry głowy: delikatne, regularne mycie dopasowanym szamponem, unikanie drażniących detergentów, mocnego tarcia i gorącej wody, to wspiera barierę naskórkową i zmniejsza stan zapalny;
- ograniczenie przewlekłego stresu, dbanie o sen i regenerację, techniki relaksacyjne, aktywność fizyczna - przewlekły stres jest jednym z najczęstszych "cichych" wyzwalaczy telogenowego wypadania włosów;
- unikanie ciągłego, silnego naciągania włosów (ciasne kucyki, warkocze, doczepy) i nadmiernej stylizacji wysoką temperaturą - zmniejsza ryzyko łysienia z pociągania i łamania łodygi.






