Zbliża się majówka, czyli pora otworzyć sezon grillowy, a o tej dziedzinie mało kto wie więcej niż nasz gość. W studiu "halo tu polsat" pojawił się Krzysztof Jabłoński, znany jako Chef Kris, jest grillmasterem, szefem kuchni, ekspertem od mięsa wołowego i właścicielem warszawskiej restauracji i firmy specjalizującej się w sezonowaniu i sprzedaży steków.
Jaki grill najlepszy? Ekspert nie ma cienia wątpliwości
Krzysztof Jabłoński zaczął rozmowę z Pauliną Sykut-Jeżyną i Tomaszem Wolnym od wrzucenia na ruszt dwóch dorodnych steków, a ich skwierczenie od razu rozbudziło apetyty. Grillmaster tłumaczył, że są trzy główne rodzaje grilli i każdy z nich ma swoje zalety w zależności od miejsca, w którym ma być użyty oraz umiejętności grillującego. Są grille gazowe, elektryczne i węglowe, a który najlepszy?
"Jeżeli miał bym polecić, to dla amatora to by był gazowy. Szybko się rozgrzewa, szybko się gasi. Węglowy dużo lepszy daje smak, oczywiście, ale czekamy 45 minut, żeby się węgiel rozgrzał", mówił nasz ekspert i dodał, że grill na węgiel daje fajną atmosferę na długich biesiadach, a elektryczny ratuje wszędzie tam, gdzie nie można używać otwartego ognia.
Oprócz tych o większych gabarytach, istnieją też tzw. grille jednorazowe i Krzysztof Jabłoński podkreślił, że gdy potrzebujemy takiego urządzenia, lepiej zrezygnować z najpopularniejszych aluminiowych i wybrać takie z naturalnych surowców, bo będą dużo zdrowsze.

Największy błąd przy grillowaniu. Wielu Polaków ciągle go popełnia
Na grillu w naszym studiu grillmaster przygotowywał steki z antrykotu z kością, ale kilka słów powiedział też o warzywach, które są ważną częścią biesiadowania. Aby przygotować je perfekcyjnie, trzeba pamiętać o jednej rzeczy - niestety wielu z nas kompletnie nie bierze tego pod uwagę:
"Największy błąd, który ludzie robią. Nie kroją równo - jeden kawałek taki, drugi taki".
Nierówne kawałki oznaczają nierówny czas smażenia, a to znacząco wpływa na smak dania, które ląduje na talerzu. Po za tym trzeba pamiętać, że każde warzywo piecze się inaczej - papryka krótko, a ziemniaki długo.
Zobacz też: Parówkowa dekonstrukcja. Co naprawdę kryje się w ich wnętrzu?
Patent na chrupiące mięso. Po zdjęciu z rusztu zrób jedną rzecz
Krzysztof Jabłoński zdradził sprytny patent na to, aby mięso i warzywa pozostały chrupiące. Po zdjęciu ich z rusztu, nie kładziemy od razu na talerz - zaczynają się zaparzać, miękną i puszczają wodę. Serwujemy je na kratce, która zapewni swobodne "oddychanie".
Jeszcze lepsza była jego porada dotycząca samego grillowania mięsa, bez względu na rodzaj. "Ważne jest, żeby [na grillu - przyp. redakcji] ustawić dwie strefy - jedną gorącą, drugą zimną", tłumaczył demonstrując w studiu dwa włączone i dwa wyłączone palniki. "Patrzę, że już mam lekko brązowe mięso i odkładam tutaj obok. Mogę wtedy zamknąć [...] i on sobie powolutku dochodzi", dodał.
Na koniec nasz ekspert przypomniał, że chociaż po biesiadowaniu przy grillu mało kto ma na to ochotę, warto wyczyścić cały sprzęt od razu, aby uniknąć dwa razy trudniejszej pracy następnego dnia.







