Polka odniosła ogromny sukces. Pracuje z największymi gwiazdami
"Ulubioną malarką Madonny jest Frida Kahlo. Także gorset był isnpirowany słynnymi gorsetami Fridy Kahlo", mówi Katarzyna Konieczka demonstrując słynny strój gwiazdy w swojej pracowni.
Katarzyna jest polską projektantką i kostiumografką, która zrobiła ogromną karierę, a Madonna to tylko jedna z gwiazd, dla których tworzyła niepowtarzalne stylizacje.
"Jak mnie ktoś pyta - jak to jest, że zrobiłaś sesję i teledysk z Madonną - mówię: a bo to ta stylistka od Fergie z Black Eyed Peas, bo pracowałam wcześniej z Fergie", opowiada projektantka, po czym wymienia także polskie osobistości, dla których zdarzyło jej się tworzyć: "Doda, Nergal, Michał Szpak, Maryla Rodowicz, Natasza Urbańska, Justyna Steczkowska...".

Katarzyna Konieczka tworzyła m.in. dla Madonny i Lady Gagi
To nie wszystko. Katarzyna Konieczka tworzy też kostiumy do filmów, a w swoim studiu zaprezentowała nam m.in. jeden projektowany do filmu "Naśladowca" z 2025 roku, z Johnem Malkovichem w roli głównej.
"Jestem bardzo pewna tego, że nie ma żadnej granicy, do której dojdę. Nie ma żadnego nazwiska, do którego nie dojdę. Czuję bardzo dużą pewność siebie", wyznaje projektantka.
Zobacz też: Konrad Jałowiec: aktor, sportowiec i malarz. Gwiazda "Pierwszej miłości" nie lubi stać w miejscu
Miłość do stroju i konstruowania przejawiała od najmłodszych lat
W reportażu Pilewskiej poznajemy też starszą siostrę Katarzyny Konieczki, Ewelinę Konieczkę-Robakowską, która pracuje jako menadżerka projektantki.
"Kreatywność u mojej siostry bardzo często przejawia się tym, że wszystko chciałaby robić w bardzo krókim czasie. Jestem taką osobą, która wspiera ją we wszystkim czego ona nie lubi i nie chce", mówiła Ewelina.
Obydwie siostry wspominają, że miłość Katarzyny do stroju objawiała się od najmłodszych lat. Bardzo wcześnie zaczęła konstrukować, zarówno ubrania oraz buty, jak i budowle - szczególnie szałasy z gałęzi były jej słabością. "Przerabiałam sobie, szyłam, w liceum już regularnie. Miałam w ogóle jakiś taki dziwaczny styl", przyznaje projektantka.
W szkole kostiumografii jej styl bywał krytykowany
W reportażu możemy m.in. podziwiać oryginalną koronę Madonny, w której pozowała na głośnej okładce "Vanity Fair", publikowanej w Hiszpanii, Francji i we Włoszech. Pozostała część stylizacji pochodziła od Dolce and Gabbana oraz Vivienne Westwood. "Kasia znalazła się w bardzo fajnym gronie docenianych przez Madonnę projektantów", opowiadała Ewelina.
"Dogoniła mnie ta pasja", przyznaje Katarzyna Konieczka, wspominając czasy, gdy jeszcze hobbystycznie tworzyła ubrania i buty. "Poszłam zaocznie do szkoły kostiumografii i tam dopiero byłam łabędziem", dodaje.
"Już tam miałam jakiś konkretny styl, który się nie do końca podobał", wyznaje projektantka i tłumaczy, że już wtedy poruszała się w niszowej estetyce, którą wyniosła m.in. z regularnych wizyt w sopockim klubie Sfinks.
"To był totalnie magiczny świat. [...] To było tworzone przez artystów i można było tę sztukę posmakować", wspomina.
Zobacz też: W rodzinnym domu Mai Chwalińskiej. Rodzice sławnej tenisistki zdradzają, jaka jest poza kortem
Dzięki temu jej prace dotarły do stylistów największych gwiazd
"Pierwsze notki prasowe, od razu po szkole, po pierszym konkursie, były w brytyjskim Vogue, co jest ogromnym wyróżnieniem. To nie jest takie oczywiste", opowiada Katarzyna Konieczka i tłumaczy, że od razu po zakończeniu edukacji dostała dobrą recenzję w prestiżowym magazynie.
"Ja poczułam wiatr w żaglach. Bardzo szybko cały internet obsadziłam zdjęciami moich prac i uważam, że to jest też taki sekret. Że te prace dzięki temu dotarły do grup stylistów znanych gwiazd", wyznaje.
"Nie jestem sfochowanym projektantem". Polka szczerze o pracy z gwiazdami
"To jest część, którą Kasia przygotowała dla teledysku Lady Gagi", mówi Ewelina Konieczka-Robakowska wskazując kolejny kostium w pracowni siostry. Finalnie praca nie trafiła do filmu, bo w ostatniej chwili artystka zmieniła koncepcję.
"To też jest taki sekret funkcjonowania w środowisku największych gwiazd, że nie jestem jakimś »sfochowanym« projektantem, tylko mówię - słuchajcie, projekt jest najważniejszy", przyznaje artystka i tłumaczy, że otwartość, także na ingerencję innych w jej pracę oraz akceptacja odrzucenia, które może się zdarzyć, bardzo pomaga w osiągnięciu sukcesu.
"Nie da się żyć bez tworzenia". Katarzyna Konieczka w "halo tu polsat"
"Bardzo dobry kontakt mam z Marylinem Mansonem i to jest bardzo fascynujące, bo on był moim idolem z dzieciństwa", wspomina projektantka. "Stworzyłam mu naprawdę dużo kostiumów do teledysków", dodaje, a jej siostra potwierdza, że Katarzynie zdarza się nawet na co dzień wymieniać wiadomości z amerykańskim gwiazdorem.
Obydwie siostry były też gościniami Marylina Mansona na jednym z jego koncertów, a Ewelina przyznała, że Kasia była wręcz wzruszona podczas tego wydarzenia.
Kostiumy Katarzyny Konieczki, które możemy podziwiać w reportażu, mają wyjątkowy styl - nawiązują do anatomii, ale "podkręcają" ją, rzeźbią sylwetki w bajkowe formy, ale są też tajemnicze, czasami mroczne, ale zawsze pełne zachwycających detali - czasem bardziej biżuteryjnych, innym razem nawiązującym do elementów technologii lub form naturalnych. Artystka zastanawia się, na ile dorastanie nad morzem wpłynęło na jej styl - w niektórych zdobieniach wciąż zauważa motywy podobne do fal, ale inspiracje projektantka czerpie ze wszystkiego i właściwie bez przerwy.
"Nie da się żyć bez tworzenia, bo nawet jak człowiek stara się udawać normalnego i wykonywać jakieś codzienne czynności, to zatrzymuje się uwaga na detalach. Bo wszędzie są detale. [...] Ta wyobraźnia nigdy nie daje człowiekowi odpoczynku".







