Czym słodzić, żeby było zdrowiej? Dietetyczka rozwiewa wątpliwości
Nie jest tajemnicą, że na co dzień jemy zdecydowanie za dużo cukru. W grę wchodzą nie tylko słodycze, ale też żywność z "ukrytym" cukrem, dodawanym na etapie produkcji do pieczywa, napojów, przetworów czy gotowych dań. Dziś w "halo tu polsat" zaproszona do studia dietetyczka Magdalena Czyrynda-Koleda szukała odpowiedzi na pytanie, czy warto zamiast po cukier sięgać po jego zamienniki. A jeśli tak - które wybierać?
Ekspertka zaczęła od zwrócenia uwagi na fakt, że nasze wybory często wynikają z intuicji i skojarzeń, a nie z realnych właściwości produktów. Jak zauważyła, wiele osób wybiera np. ciemne syropy czy brązowy cukier, bo "wydają się zdrowsze" - podobnie jak w przypadku pieczywa. Tymczasem kolor nie jest tu żadnym wiarygodnym wyznacznikiem.
Naturalne słodziki, czyli dobra alternatywa dla cukru
Następnie rozmowa zeszła na ksylitol i erytrytol, czyli jedne z najpopularniejszych zamienników cukru. Dietetyczka podkreśliła, że to rozwiązania naturalne, dające słodkość bardzo zbliżoną do cukru. Wyjaśniła też, jakie jest pochodzenie naturalnych słodzików. Otóż ksylitol pozyskuje się z kory brzozy, a erytrytol występuje m.in. w owocach.
Ich przewaga polega nie tylko na smaku, ale też na parametrach. Obie substancje mają bardzo niski indeks glikemiczny (w przypadku erytrytolu praktycznie zerowy), a jednocześnie niższą lub zerową kaloryczność. Z tego powodu - jak zaznaczała - mogą być dobrym wyborem dla osób z insulinoopornością czy cukrzycą, ale też dla wszystkich, którzy chcą po prostu bardziej świadomie zadbać o dietę.
Ile słodziku znaczy "zdrowo"?
Jednocześnie ekspertka wyraźnie podkreśliła, że zamienniki cukru nie zwalniają z umiaru. Magdalena Czyrynda-Koleda zwróciła uwagę na fakt, że np. w przypadku ksylitolu łatwo o efekt przeczyszczający, jeśli przesadzimy z ilością. W praktyce oznacza to tyle, że ani cukier, ani jego zamienniki nie powinny być używane bez ograniczeń.
Ksylitol czy erytrytol? "To zależy"
Na pytanie, który z tych dwóch słodzików wybrać, dietetyczka nie podała jednej, uniwersalnej odpowiedzi i zrobiła to świadomie. Jak tłumaczyła, wybór warto dopasować do swoich potrzeb i preferencji.
Ksylitol może mieć dodatkową zaletę - wspiera higienę jamy ustnej, działa bakteriobójczo i sprzyja mineralizacji szkliwa. Erytrytol z kolei często wygrywa w codziennym użyciu, bo jego smak bywa lepiej akceptowany. W efekcie decyzja jest w dużej mierze indywidualna.
Stewia i aspartam - czy jest się czego bać?
W rozmowie pojawił się też temat innych słodzików. Stewia została przedstawiona jako naturalna alternatywa o bardzo intensywnej słodkości - zdecydowanie większej niż cukier. Jest uznawana za bezpieczną, dlatego coraz częściej pojawia się w produktach spożywczych czy suplementach.
Znacznie więcej emocji budzi aspartam. Nasz gościni zaznaczyła, że wokół tego zamiennika cukru pojawiają się sprzeczne opinie - część badań sugeruje potencjalne ryzyko, ale jednocześnie europejskie instytucje bezpieczeństwa żywności dopuszczają jego stosowanie w określonych ilościach. W praktyce oznacza to jedno: nie trzeba go demonizować, ale warto pilnować ilości i - jeśli mamy wybór - częściej sięgać po inne opcje.
Sama ekspertka przyznała wprost:
"Jeżeli miałabym wybrać, to zdecydowanie szybciej wybiorę stewię, erytrytol, ksylitol."
Cukier trzcinowy i brązowy - obalanie mitów
Jednym z najciekawszych momentów rozmowy było uporządkowanie kwestii "zdrowszego cukru". Dietetyczka wyjaśniła, że brązowy cukier wcale nie różni się znacząco od białego - to w praktyce ten sam produkt z dodatkiem melasy lub karmelu.
Z kolei cukier trzcinowy, choć zawiera minimalnie więcej składników mineralnych, nie ma realnego znaczenia w kontekście zdrowia.
Syropy "fit" - gdzie kryje się problem?
Ekspertka sporo uwagi poświęciła też syropom, które często uchodzą za zdrowszą alternatywę. Magdalena Czyrynda-Koleda podchodzi do nich z dużą ostrożnością. W rozmowie z Pauliną Sykut-Jeżyną i Tomaszem Wolnym zwróciła uwagę, że choć niektóre z nich mają niższy indeks glikemiczny, to nie oznacza to automatycznie lepszego wpływu na organizm.
Kluczowym problemem jest wysoka zawartość fruktozy, zwłaszcza w syropie z agawy. Jak tłumaczyła nasza gościni, jej nadmiar może obciążać wątrobę, sprzyjać odkładaniu tkanki tłuszczowej i wpływać na poziom cholesterolu. Jednocześnie podkreśliła ważne rozróżnienie - nie chodzi tu o fruktozę naturalnie występującą w owocach.
Podsumowując temat syropów, dietetyczka zasugerowała, że zamiast zamieniać cukier na syropy, lepiej po prostu ograniczyć jego ilość.
Cukier czy zamienniki?
Choć w trakcie rozmowy wielokrotnie padało pytanie o jeden "najlepszy" wybór, odpowiedź dietetyczki nie pozostawia złudzeń. Zamienniki - zwłaszcza takie jak ksylitol czy erytrytol - mogą być dobrym wsparciem, jeśli chcemy coś w swojej diecie poprawić. Jednocześnie kluczowe pozostaje nie to, czym słodzimy, ale ile tego słodkiego smaku faktycznie pojawia się na co dzień.
Dlatego zamiast szukać idealnego produktu, warto pomyśleć o nawykach. Bo stopniowe ograniczanie słodzenia to najlepsza zmiana i w dłuższej perspektywie może przynieść więcej korzyści niż zamiana jednego składnika na drugi.








