Nie bez powodu nazywają je tureckim Santorini
Choć Bodrum i greckie Santorini dzieli morze, oba miejsca mają ze sobą wiele wspólnego. Charakterystyczna biała zabudowa wspinająca się po wzgórzach, wąskie uliczki pełne kwiatów, błękitne okiennice i widoki na zatoki sprawiają, że wiele osób na pierwszy rzut oka widzi ogromne podobieństwo.

Nie oznacza to oczywiście, że Bodrum jest kopią greckiej wyspy. Ma własny charakter, bogatą historię i zupełnie inną atmosferę. Jest bardziej zielone, bardziej przestronne i zdecydowanie większe. To właśnie ta mieszanka śródziemnomorskiego klimatu, tureckiej gościnności i egejskich krajobrazów sprawia, że coraz więcej turystów zakochuje się w tym miejscu i chce tu spędzać urlop nawet co roku.

Wielu Polaków zna Turcję, ale do Bodrum wciąż dociera niewielu
Dla wielu osób Turcja kończy się na Antalyi, Side czy Alanyi. To właśnie tam od lat trafia większość turystów korzystających z wakacyjnych ofert biur podróży.
Bodrum długo pozostawało nieco w cieniu najbardziej popularnych kurortów. Dziś jednak coraz częściej pojawia się w rankingach najpiękniejszych miejsc w Turcji, a nagrania z tamtejszych plaż, marin i białych uliczek zdobywają setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych. Coraz więcej osób przekonuje się, że Turcja ma do zaoferowania znacznie więcej niż tylko wielkie resorty z basenami.
Turkusowe zatoki, luksusowe mariny i klimatyczne uliczki
Bodrum zachwyca od pierwszego spaceru. W centrum czekają białe domy ozdobione bugenwillami, niewielkie sklepiki z pamiątkami, ceramiką i tekstyliami, restauracje serwujące świeże owoce morza i kawiarnie z widokiem na morze.

Wieczorem miasto tętni życiem, ale nie traci swojego uroku. Spacer wzdłuż mariny, gdzie cumują eleganckie jachty i tradycyjne drewniane łodzie typu gulet to obowiązkowy punkt każdej wizyty.
Luksus jak w Saint-Tropez, ale za znacznie mniejsze pieniądze
Bodrum od lat uchodzi za jeden z najbardziej prestiżowych kurortów w Turcji. To właśnie tutaj wakacje spędzają tureccy celebryci, przedsiębiorcy i właściciele luksusowych jachtów, które latem wypełniają miejscową marinę.
Nie bez powodu miasto bywa nazywane przez miejscowych tureckim Saint-Tropez. Choć przyciąga miłośników eleganckich hoteli, klimatycznych restauracji i życia nocnego, pobyt tutaj jest zazwyczaj znacznie bardziej przystępny cenowo niż wakacje na francuskim Lazurowym Wybrzeżu czy greckim Santorini. To właśnie dlatego coraz więcej turystów wybiera Bodrum jako alternatywę dla najbardziej znanych kurortów Europy.

Ceny pobytu w Bodrum zależą oczywiście od standardu hotelu, terminu i organizatora, ale przy dobrym trafieniu w promocję tygodniowy wyjazd z biurem podróży i wyżywieniem all inclusive można znaleźć już od około 2400 zł za osobę. Warto jednak sprawdzać konkretne oferty, bo różnice między hotelami potrafią być naprawdę duże.
Idealne miejsce dla tych, którzy lubią zwiedzać
Bodrum to nie tylko plaże. Nad miastem góruje imponujący Zamek św. Piotra, z którego rozciąga się piękny widok na wybrzeże. Warto odwiedzić również pozostałości jednego z siedmiu cudów starożytnego świata - Mauzoleum w Halikarnasie.

Miasto jest także świetną bazą wypadową do odkrywania całego półwyspu. W okolicy znajdują się spokojne zatoki, malownicze plaże i urokliwe miasteczka, do których można dotrzeć samochodem lub podczas rejsów po Morzu Egejskim.
Wrzesień to jeden z najlepszych momentów na wyjazd
Choć Bodrum zachwyca przez całe lato, wielu doświadczonych podróżników uważa, że właśnie wrzesień jest najlepszym miesiącem na odwiedzenie tego regionu.
Temperatury wciąż przekraczają 27 stopni, morze pozostaje doskonale nagrzane, ale największe wakacyjne tłumy powoli znikają. To idealny moment, aby spokojnie spacerować po mieście, korzystać z plaż i odkrywać okoliczne zatoki bez letniego zgiełku.
Dodatkowym atutem są często bardziej atrakcyjne ceny hoteli niż w szczycie sezonu, dlatego wiele osób świadomie planuje urlop właśnie na wrzesień.
Zobacz też: Myślisz, że o Zakopanem wiesz już wszystko? Te miejsca potrafią zaskoczyć
Trudno się dziwić, że z roku na rok robi się o nim coraz głośniej
Jeszcze do niedawna Bodrum kojarzyło się głównie z luksusowymi wakacjami i tureckimi celebrytami. Dziś coraz częściej wybierają je również zwykli turyści, którzy szukają czegoś więcej niż kolejnego hotelu z formułą all inclusive.
Jeśli marzysz o białych uliczkach, turkusowym morzu, pięknych zachodach słońca i klimacie przypominającym greckie wyspy, ale jednocześnie chcesz odkryć inną twarz Turcji, Bodrum zdecydowanie warto wpisać na listę miejsc do odwiedzenia.

Zobacz też:
Poczta pod wodą? To nie żart. Na Vanuatu działa niezwykła placówka







