W XXI wieku, gdy egzotyczne kurorty prześcigają się w pomysłach na przyciągnięcie turystów, coraz trudniej naprawdę czymś zaskoczyć. Hotele oferują coraz bardziej wymyślne atrakcje, a rzeczy, które jeszcze niedawno robiły wrażenie, szybko powszednieją. Tymczasem w pewnym wyspiarskim państwie wpadli na pomysł, który okazał się tak nietypowy, że dziś przyciąga uwagę turystów z całego świata.
Jedyny taki urząd pocztowy na świecie
Na niewielkiej Hideaway Island, należącej do państwa Vanuatu na południowym Pacyfiku, działa atrakcja, której nie znajdziemy nigdzie indziej na świecie. Wyspa leży około 1,7 tys. km od wybrzeży Australii. To właśnie tutaj znajduje się pierwszy i jedyny podwodny urząd pocztowy.

Sama placówka znajduje się około trzech metrów pod powierzchnią wody. Aby wysłać pocztówkę, trzeba więc założyć maskę i rurkę albo zanurkować z akwalungiem. Na miejscu czeka specjalna skrzynka pocztowa oraz wodoodporny stempel (oznaczenie w formie tłoczenia), który trafia na każdą wysyłaną kartkę.
Nie są to zresztą zwykłe pocztówki. Wykonano je z wodoodpornego materialu, dzięki czemu bez problemu wytrzymują kontakt z wodą. Po wyjęciu ze skrzynki trafiają do tradycyjnego systemu pocztowego i ruszają w dalszą podróż do adresata - dokładnie tak jak każda inna przesyłka.
Dlaczego ktoś zbudował pocztę pod wodą?
Podwodny urząd pocztowy otwarto w 2003 roku z inicjatywy narodowej poczty Vanuatu we współpracy z Hideaway Island Resort. Pomysł był prosty - stworzyć atrakcję, której nie ma nigdzie indziej na świecie, a jednocześnie zwrócić uwagę na niezwykłe rafy koralowe i podwodny świat otaczający wyspę.
Projekt szybko okazał się strzałem w dziesiątkę. Dziś podwodna poczta jest jedną z największych atrakcji Vanuatu i przyciąga turystów z całego świata. Wielu z nich przypływa tu nie tylko po to, by zanurkować, ale przede wszystkim wysłać jedną z najbardziej niezwykłych pocztówek, jakie można nadać.
Tutaj listonosz naprawdę musi zanurkować
Najbardziej niezwykłe jest jednak to, że także listonosz wykonuje swoją pracę pod wodą. O wyznaczonych porach nurkuje do skrzynki, wyciąga pozostawione pocztówki i przekazuje je do dalszej wysyłki.
Każda kartka otrzymuje charakterystyczny podwodny stempel, który stał się prawdziwą gratką dla kolekcjonerów i miłośników nietypowych pamiątek z podróży.
Czy każdy może wysłać stąd pocztówkę?
Tak. Nie trzeba być doświadczonym nurkiem ani posiadać specjalnych uprawnień. Wystarczy kupić na wyspie wodoodporną pocztówkę i znaczek, założyć maskę oraz rurkę i zanurkować kilka metrów do podwodnej skrzynki. Z atrakcji bez problemu korzystają również osoby, które wybierają się jedynie na snorkeling. Jeśli ktoś nie chce schodzić pod wodę samodzielnie, może skorzystać z pomocy obsługi.
Nie tylko Vanuatu. W Japonii także można wysłać pocztówkę spod wody
Ciekawostką jest, że choć Hideaway Island szczyci się jedynym na świecie podwodnym urzędem pocztowym, nie jest jedynym miejscem, gdzie można nadać pocztówkę pod wodą.
Podobną atrakcję znajdziemy w japońskim miasteczku Susami, gdzie na głębokości około 10 metrów ustawiono podwodną skrzynkę pocztową. Nurkowie mogą wrzucać do niej specjalne wodoodporne kartki, które później trafiają do tradycyjnego systemu pocztowego. To jednak nie podwodny urząd pocztowy, lecz wyjątkowa skrzynka będąca częścią lokalnej poczty. Przez lata była nawet wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa jako najgłębiej położona skrzynka pocztowa na świecie.
Zobacz też:
Ten region Polski zachwyca na każdym kroku. Winnice, Dunajec i najpiękniejsza wieś w Europie
Zamiast słynnych kurortów wybierają ukryte perełki. To nowy hit podróży







