Ateny można zwiedzać na kilka sposobów. Można zobaczyć Akropol, zrobić zdjęcie przy Partenonie, przejść się po Place i wrócić do hotelu z poczuciem, że zobaczyło się wszystko, co najważniejsze.
Ale można też skręcić trochę dalej.
Właśnie tam znajduje się Neos Kosmos - dzielnica położona między Akropolem a Riwierą Ateńską, która przez lata nie była pierwszym wyborem osób przyjeżdżających do stolicy Grecji. Dziś trudno ją jednak ignorować. W najnowszym rankingu Time Out znalazła się na 3. miejscu wśród najmodniejszych dzielnic świata i zajęła najwyższą pozycję spośród wszystkich europejskich lokalizacji.
Warto wspomnieć, że w europejskim zestawieniu Time Out Neos Kosmos znalazł się przed dzielnicami takich miast jak Glasgow, Rzym, Walencja, Lizbona czy Sztokholm. Na liście znalazło się łącznie 13 europejskich dzielnic.
Nie Akropol, nie Plaka. To właśnie tutaj toczy się prawdziwe życie
Time Out nie wybiera najmodniejszych dzielnic wyłącznie na podstawie ładnych uliczek i zdjęć na Instagramie. W tegorocznym zestawieniu redaktorzy i lokalni eksperci oceniali m.in. jedzenie, bary, nocne życie, niezależne biznesy, jakość życia i lokalną społeczność.
Neos Kosmos okazał się pod tym względem wyjątkowo ciekawy.
To miejsce, w którym stare spotyka się z nowym. Tradycyjne piekarnie i tawerny działają obok nowoczesnych restauracji, kawiarni, klubów i barów. Po ulicach przechadzają się mieszkańcy, studenci, artyści i młodzi twórcy. Nie jest to dzielnica zbudowana wyłącznie pod turystów i właśnie to stanowi część jej uroku.
Dzielnica, która nie udaje, że jest atrakcją turystyczną
Największą atrakcją Neos Kosmos jest atmosfera tego miejsca.
Można rano wejść do niewielkiej piekarni po coś słodkiego, później usiąść przy kawie, zatrzymać się na lunch w jednej z lokalnych restauracji, a wieczorem pójść na drinka. W międzyczasie warto po prostu pochodzić po okolicy i poczuć klimat.
Time Out zwraca uwagę m.in. na stare piekarnie, armeńskie grille, tajskie restauracje i nowe lokale, które pojawiły się obok istniejących od lat miejsc. To właśnie ten miks sprawił, że dzielnica zyskała reputację jednego z najciekawszych adresów w Atenach.
I chyba właśnie dlatego Neos Kosmos jest ciekawszy dla kogoś, kto Ateny już raz widział.

Jest też miejsce, dla którego warto tu przyjechać
Jednym z najważniejszych punktów dzielnicy jest Onassis Stegi - centrum współczesnej kultury, w którym odbywają się wystawy, koncerty, spektakle, pokazy filmowe i wydarzenia związane ze sztuką współczesną. To właśnie ono jest jednym z motorów kulturalnego życia Neos Kosmos.
Budynek sam w sobie jest ciekawy, ale warto zajrzeć również do środka. Program jest skierowany przede wszystkim na współczesną kulturę i młodych twórców, dzięki czemu miejsce ma zupełnie inną energię niż klasyczne ateńskie muzea.
Na dachu znajduje się natomiast restauracja z widokiem na Akropol, wzgórze Lycabettus i Zatokę Sarońską.
Co zjeść w Neos Kosmos?
Jeżeli ranking Time Out miałby być potraktowany jako kulinarna wskazówka, zdecydowanie warto przyjechać tutaj głodnym.
Wśród miejsc polecanych przez Time Out znalazły się m.in. Naif, Lalos, Vlachos, Mountrichas, Lostre Kuzina i armeński grill Mortis. Na wieczór magazyn poleca natomiast restaurację Amphibian oraz bary Epta Martyres, Bar Amore i Teras.
Jeden dzień w Neos Kosmos można zacząć bardzo po ateńsku - od śniadania w lokalnej piekarni, kawy i niespiesznego spaceru. Później warto wejść na Kynosargous Hill. Widok wynagradza wspinaczkę: przed oczami pojawiają się Akropol, Lycabettus i morze. To zupełnie inne oblicze Aten niż to, które ogląda większość turystów.
Co ciekawe, Time Out wskazuje wiosnę i jesień jako szczególnie dobre pory na wizytę. To dobry argument dla osób, które nie przepadają za ateńskim upałem i tłumami w środku lata.

Zobacz też:
Owce przejmą górskie miejscowości. Pierwszy redyk już 19 września
"La dolce vita" nie tylko latem. Te włoskie miejsca zachwycają jesienią







