Metamorfoza widzki "halo tu polsat". O Grażynę zadbały największe specjalistki
Grażyna Olejniczak ma 76 lat, mieszka w Poznaniu i sama o sobie mówi, że nie jest typową babcią - chociaż wnuków ma już troje, z czego dwoje dorosłych. Jest aktywna, chodzi na zajęcia dla seniorów, podróżuje z rodziną. I chociaż uwielbia bawić się modą - co zostało jej jeszcze z czasów, gdy pracowała jako krawcowa - nie ma pomysłu na to, jak pokazać na zewnątrz swoje wyjątkowe usposobienie.
Jak mówiła Ola Filipek - w tej metamorfozie nie chodziło o wielką zmianę, tylko dostosowanie wyglądu do samopoczucia, bo pani Grażyna tryska energią. "Kocham życie!", mówiła w naszym studiu, ale jej wygląd nie do końca temu odpowiadał.

Przemianą naszej widzki zajęły się: fryzjerka Katarzyna Hnatkowska, stylistka Anna Dutkowska-Śmiechowska i makijażystka Maja Adamiak, a w studiu towarzyszył jej pełen emocji mąż, Lechosław Kuta.
"Mam pewne obawy", mówił małżonek bohaterki - z uśmiechem, a nawet lekko wzruszony,a pani Grażyna aż do finału metamorfozy nie mogła spoglądać w lustro.
Zobacz też: Przeszła metamorfozę w "halo tu polsat". Efekt końcowy zachwyca
Pełen emocji finał metamorfozy w "halo tu polsat". Mąż Grażyny nie mógł powstrzymać łez
Pod koniec programu emocje, zwłaszcza męża Grażyny, sięgnęły zenitu. Ola Filipek trzymała go za rękę, gdy żona wchodziła do studia już odmieniona. Pod wrażeniem jej nowego wyglądu byli wszyscy zgromadzeni w studiu, a ona sama, chociaż jeszcze się nie widziała, w nowym stylu czuła się świetnie - co było widać w jej pewnych, niemalże wybiegowych, ruchach.

Pan Lechosław był zachwycony patrząc na swoją ukochaną. "To jest rewela!", mówił, a po chwili zaskoczenie ustąpiło miejscu ogromnemu wzruszeniu i z oczu mężczyzny popłynęły łzy dumy i szczęścia.
"Wiedziałem, że jest ładna, ale jeszcze ładniejsza teraz!", mówił z trudem opanowując emocje. "Ale to dla niej jest najważniejsze, czy się dobrze czuje czy nie", dodał.

Zmiana wizerunku po "70". Widzka "halo tu polsat" zyskała nowy wygląd
"Prawdodpodobnie wyglądam ekstra", mówiła bohaterka metamorfozy na chwilę przed odsłonięciem lustra w studiu. A gdy nasi prowadzący w końcu pokazali jej, jak wygląda po zmianie, zareagowała niezwykle entuzjastycznie.
"Super! Wow! Dziękuję wam bardzo ekipo!", mówiła przeglądając się w zwierciadle z każdej strony, a wywołane do odpowiedzi ekspertki zrelacjonowały, jak niewiele było trzeba, aby odmienić wizerunek Grażyny Olejniczak.
Fryzjerka Katarzyna Hnatkowska przyznała, że odważnie skróciła włosy naszej bohaterki, ale klasyczna i zawsze modna fryzura typu bob, bardzo dobrze jej zrobiła. Ekspertka pozostała przy blondzie, tylko odświeżyła jego barwę.
Makijażystka Maja Adamiak wspomniała szczególnie o kolorze na oku pani Grażyny - świetlisty koral korespondował z jej stylizacją, ale też ładnie ożywiał dojrzałą urodę.
Stylistka Anna Dutkowska-Śmiechowska była bardzo zadowolona ze swojej pracy, bo najbardziej zależało jej na pokazaniu osobowości. A to się udało. Lekka sukienka w jesiennym kolorze, z połączeniu z wzorzystą kurtką, stworzyłą nieoczywistą stylizację, w której Grażyna rzeczywiście świetnie się czuła.

Zobacz też: Chcesz zachować opaleniznę na dłużej? Kosmetolożka zdradza, co robić







