Nowy cykl metamorfoz w "halo tu polsat". Stylistka przebiera ludzi na ulicy
Założenie nowego cyklu Dominiki Wronowskiej-Augustyniak jest proste: znaleźć osobę, która zgodzi się wyjść poza swój modowy schemat i zobaczyć siebie w innej wersji. W dodatku zrobi to "tu i teraz", dosłownie na ulicy. Dominika Wronowska-Augustyniak podkreśla jednak, że nie chodzi jej o całkowitą zmianę.
"Nie chodzi mi o to, żeby zmienić kogoś o 180 stopni. Chcę znaleźć w tej osobie coś, co ona już w sobie ma i tylko delikatnie to podkręcić", mówiła stylistka.
Tym razem jej uwagę zwróciła Iza, która wybrała się na spacer po Warszawie. Miała na sobie czarny top, czarne spodnie i sportowe dodatki. Szybko okazało się, że nie był to przypadkowy wybór.
"Czarny kolor, bo to mój ulubiony kolor", przyznała.
Na pytanie o inne barwy odpowiedziała jeszcze bardziej zdecydowanie: "Jeżeli chodzi o kolory, no to totalnie nie, bo po prostu się w nich nie czuję".
Dla Dominiki był to wystarczający pretekst, by zaproponować jej spontaniczną metamorfozę.

Zobacz też: "Jeszcze ładniejsza teraz!". Wzruszający finał metamorfozy 76-letniej widzki "halo tu polsat"
Przechodnie nie mogli jej poznać. Metamorfoza według stylistki z "halo tu polsat" zrobiła wrażenie
Stylistka od początku wiedziała, że chce przełamać przyzwyczajenia Izy.
"Iza powiedziała, że nie lubi kolorów, no to oczywiście, że musiałam przygotować coś kolorowego", zapowiedziała.
Czarna, sportowa stylizacja ustąpiła miejsca znacznie jaśniejszemu zestawowi. Iza założyła pudroworóżową marynarkę z efektownym detalem przy szyi, jasne, obszerne spodnie zakończone nad kostką oraz jasne szpilki z noskiem w szpic. Całość uzupełniły fioletowa torebka, biżuteria i ciemne okulary.
Nowy look był elegancki, ale nadal nowoczesny i lekki. Sama Iza przyznała, że bez problemu poszłaby tak ubrana do pracy.
"Zdecydowanie. Myślę, że ludzie byliby zaskoczeni moją metamorfozą", powiedziała.
Najmocniejsza reakcja przyszła jednak od przechodniów. Jedna z kobiet, która wcześniej widziała zdjęcie Izy sprzed przemiany, nie kryła zdumienia:
"Ja bym nie poznała. Naprawdę patrząc na to zdjęcie i patrząc teraz na panią, w życiu bym nie poznała, że to jest ta sama osoba".

Dominika Wronowska-Augustyniak podsumowała metamorfozę zgodnie z ideą całego cyklu: nie chodzi o to, by tworzyć kogoś od nowa, ale by pokazać inną wersję tego, co już w nim jest.








