Każdy właściciel kota dobrze zna nietypowe rytuały kota, które dla nas, ludzi, bywają niezrozumiałe, a czasem bardzo zabawne. Gonitwy po mieszkaniu, wydawanie dziwnych dźwięków, wchodzenie do każdego dosłownie pudełka, które znajdzie się w zasięgu wzroku pupila. Skąd się biorą te zachowania i jak je tłumaczyć?
Kiedy kot biega jak szalony po mieszkaniu
Naszą rozmowę o kocich sprawach Krzysztof Ibisz zaczął od tematu kocich harców. Dlaczego nasi ulubieńcy, rzucają się w pogoń, miaucząc przy tym głośno i wydając różne dźwięki?
"Bardzo często to jest po prostu rozładowanie emocjonalne, w szczególności kiedy koty mają dużo nagromadzonej energii, za bardzo się nie pobawiły, bywa ze wieczorami albo rankami, biegają właśnie jak oszalałe. To jest takie zachowanie, które pozwala im pozbyć się tej nadmiernej energii" - wyjaśniała Joanna Rozwadowska, dodając, że jeśli takie zachowanie zdarza się często, a tym bardziej regularnie, warto jest zweryfikować aktywność kota w ciągu dnia i zwiększyć ilość zabawy. Może to być bowiem sygnał niezaspokojonej potrzeby łowieckiej.
Podnoszenie ogona przez kota - co chce nam powiedzieć?
Kiedy głaskamy koty, zdarza się im często podnosić do góry tylną część tułowia i zadzierać ogon. Co znaczy takie zachowanie? Jak tłumaczyła behawiorystka, to nic innego, jak działanie w celu... oswojenia nas, właścicieli.
"W okolicy ogona znajdują się gruczoły, przez które koty uwalniają feromony. Więc po to, żeby czuć się jeszcze lepiej w naszym towarzystwie, podnoszą właśnie tą tylną część ciała, właśnie po to, żeby nas troszkę oswoić. Żeby poczuć się dobrze w naszym towarzystwie" - mówiła.
Warto dodać, że podnoszenie ogona to w dużej mierze zachowanie komunikacyjne - odwracanie się tyłem, prezentowanie tylnej, wrażliwej części ciała jest wyrazem zaufania i komfortu. Nasada ogona to miejsce wrażliwe (ma wiele zakończeń nerwowych), co generuje przyjemność. Tam też znajdują się feromony co umożliwia lepszą komunikację zapachową - dlatego też koty żyjące w grupach wąchają się nawzajem pod ogonem, aby sprawdzić czy coś się zmieniło (feromony są dla kotów bogactwem informacji, tak jak dla nas słowa).

Ukochane kartony kotów
A co z kartonami, które tak uwielbiają nasze pupile? Wskakują do nich, drapią je i niszczą?
Odpowiedź jest prosta - jak mówiła w naszym studiu ekspertka od kocich zachowań, koty pochodzą z terenów pustynnych i półpustynnych, a więc cenią sobie miejsca, które są suche, ciepłe, albo dają wrażenie ciepła. A takie właśnie są kartony.
"Dodatkowo bardzo łatwo jest go podrapać, a więc oznaczyć, oznakować. Dlatego koty mogą pokazać, że to jest ich terytorium, ich miejsce. Są zwierzętami terytorialnymi" - mówiła behawiorystka.
Karton jest dla kota cenny tym bardziej, kiedy jest spory, zmienia wtedy "wystrój" sterylnego dla kota wnętrza naszego mieszkania i wzbogaca środowisko zwierzęcia o ciekawy przedmiot (także zapachowo).
Koci język
Krzysztof i Ewa (która jest właścicielką kotka) dopytywali też, co oznaczają przeciągłe, jak powiedzieli "kosmiczne" dźwięki, jakie zdarza się wydawać kotom w naszym towarzystwie.
"Między sobą koty w zasadzie nie miauczą" - mówiła nasza gościni. "Koty dużo lepiej czytają ludzi niż ludzie czytają koty. Nauczyły się, że dźwięki przypominające płacz ludzkiego dziecka zapewnia zainteresowanie - coś im daje, zwykle ludzką uwagę, atencję, określone działanie. Po prostu wykorzystują ten sygnał w komunikacji z nami, ponieważ rzadko rozumiemy ich mowę ciała i domyślamy się o co im chodzi" - tłumaczyła.
Zupełnie co innego oznaczają dźwięki, które koty wydają, gdy na ich drodze stanie... inny, obcy kot. Otóż koty są terytorialne. Jeśli spotykają intruza, bronią terytorium przed nim. Tu zawsze koty wchodzą w kategoryczne dyskusje, a dźwięki są wyrazem ultimatum, ostatniego bastionu przed agresją. Często ją poprzedzają, jeśli intruz nie słucha i wywiera presję zamiast odejść. Zawsze dochodzi tu do wysokiego pobudzenia. Duże emocje generują często wysokie dźwięki.
A jeśli zdarzyło się wam obserwować kota, który znajdując się na zewnątrz, na widok ptaka, wydaje z siebie charakterystyczny dźwięk "ekekekekee", wiedzcie, że wyjaśnienie tego zachowanie wcale nie jest łatwe.
Niektórzy badacze uznają te dźwięki za symulację kluczowego momentu polowania, gdy kot złapie ofiarę (dźwięk jest wyrazem ćwiczeń). Obserwacja ptaków działa niezwykle pobudzająco na układ nerwowy, w kierunku pobudzenia instynktu łowieckiego - kot aktywuje całe ciało do gotowości, a dźwięki mogą być wyrazem automatycznej reakcji przy wysokim pobudzeniu. Może także być wyrazem ujścia emocji, w tym przypadku frustracji łowieckiej, ponieważ mimo, że kot widzi, a czasem nawet czuje ofiarę, nie może jej złowić.
"Ugniatanie"
Słynne kocie "ugniatanie" też ma swoje powody i źródła. jak mówiła w naszym studiu Joanna Rozwadowska, zachowanie to bierze z okresu, gdy kot był kociakiem.
"Kocięta, które się rodzą, takie maleńkie oseski, okolice sutka zaczynają ugniatać po to, żeby wypływało mleko. Jest to takie zachowanie, które świadczy o poczuciu bezpieczeństwa, o bardzo dużym komforcie. Także powinniśmy być trochę wdzięczni kotu za to, że w ten sposób się obecnie zachowuje, bo to znaczy, że czuje się bardzo komfortowo" - tłumaczyła.
Co więcej, podczas takiej "pracy" łapami z gruczołów, znajdujących się w opuszkach łap, wydzielane są feromony co dodatkowo buduje i wzmacnia więź społeczną naszych pupili.

Dlaczego koty ocierają się o człowieka?
Koty ocierają się o nas głównie dlatego, by poczuć się przy nas lepiej. Najczęściej to zachowanie prezentowane bywa po powrocie człowieka do domu, czyli dla kota - ze zmienionym zapachem. Kot identyfikuje swoich domowników, ale odczuwa również wonie, które przynieśliśmy na sobie. To swoiste oswajanie, nadawanie nam swojego zapachu.
Koty robią tak również w celu kontaktu socjalnego, kiedy mają ochotę się poprzytulać, albo oczekują bliskości - zwykle takie zachowania powoduje, że człowiek wyciąga rękę i głaska kota.
Dlaczego kot zrzuca przedmioty?
Właściciele kotów obserwują też często, jak ich ulubieńcy, siedząc na stole czy szafce, zsuwają z nich leżące obok przedmioty. Powodów takiego zachowania może być kilka:
- Kot sprawdza, bada świat, w ten sposób go poznaje. Zrzucanie wynika z ciekawości, poszukiwania.
- Zrzucanie przedmiotów może być też sposobem na zaspokojenie instynktu łowieckiego, czyli spełnienie elementu łańcucha łowieckiego (potrzeby gatunkowej kota), szczególnie kiedy brakuje mu zabawy.
- Może być też szukanie uwagi - kiedy kot nauczy się, że zrzucenie określonego przedmiotu uruchamia naszą reakcję - może wykorzystywać to skojarzenie do osiągania celu, jakim jest zainteresowanie i kontakt socjalny.
- Powodem może też być... nuda, która zwykle generuje poszukiwanie zajęcia, a w tym kontekście przedmioty wystające, odstające od powierzchni mogą prowokować kota do działania (głównie w kontekście łowieckim).
Koty uwielbiają siadać na laptopie lub klawiaturze akurat wtedy, gdy pracujemy. Dlaczego?
To przedmioty, które w trakcie pracy, szczególnie dłuższej nagrzewają się, a więc emitują ciepło. Koty pochodzące z terenów półpustynnych cenią przedmioty ciepłe, ponieważ pomagają im oszczędzać energię. Dodatkowo, kiedy mogą wówczas być blisko opiekuna z którym mają więź społeczną - pieką dwie pieczenie na jednym ogniu. Człowiek, który jest zajęty, nieruchomy jest cennym zasobem dla kota, który często woli nas w takiej odsłonie.
Dlaczego niektóre koty piją wodę tylko z kranu albo szklanki właściciela?
Koty mają różne preferencje dotyczące pojenia. Niektóre lubią wodę odstaną, inne preferują płynącą. Z natury gatunku wiemy, że koty czerpią wilgoć i wodę z pożywienia, a nie pojemników (znowu odzywa się ich pochodzenie - na pustyni trudno o kałuże), dopijają kiedy czują się odwodnione. Stojąca na wysokości szklanka jest cennym zasobem, bo nie dość że stoi daleko od pożywienia (nie pachnie nim) to jeszcze jest cennym znaleziskiem podczas eksploracji (niejako nagrodą podczas patrolowania albo badania terytorium) - kto nie lubi znaleźć czegoś cennego? Gdy ta woda płynie jest w ruchu - a to dla kotów atrakcyjny z wielu powodów stan (dlatego część kotów bawi się taką wodą). Dodatkowo jest bardziej natleniona, często chłodniejsza, co niektóre koty bardzo lubią.
Dlaczego koty szurają łapką po podłodze zamiast w kuwecie?
Jeśli to zachowanie pojawia się w okolicy kuwety, najczęściej świadczy o braku komfortu w kuwecie. Zwykle to niezadowolenie z podłoża (innego niż żwirek bentonitowy), albo wielkości kuwety - tereny półpustynne albo pustynne obfitują w piach, żwir lub drobne kamienie co jednoznacznie wskazuje na kocie preferencje, co do wypełnienia kuwety.
Jak koty okazują miłość?
Koty okazują swe przywiązanie na wiele uroczych sposobów. Od spokojnych, powolnych mrugnięć, które można zaadresować jako "kocham, lubię cię" rzucone ot tak, po bliskość fizyczną, na którą niektóre koty się wobec ludzi decydują. Zatem szukanie dotyku, czy wręcz zabieganie o niego również jest w tej grupie. Często tego nie dostrzegamy, ale koty okazują często miłość poprzez towarzyszenie - obecność obok, czy podążanie za opiekunem na odległość np. metra. Bez dotyku i fajerwerków.
Na koniec kilka słów o kocich zachowaniach, które - choć na pozór wyglądają śmiesznie - mogą świadczyć o problemie.
Jakie kocie zachowania powinny nas zaniepokoić?
Jak zauważa ekspertka, tu rozpiętość jest dość duża i brak wiedzy może być niebezpieczny, a na pewno nieprzyjemny dla kota i w konsekwencji również dla nas.
Na przykład różna wielkość źrenic kota może wydawać się zabawna, jednak w rzeczywistości oznaczać chorobę, podobnie przy "klapniętym" uchu, któe może świadczyć o np. bólu czy zapaleniu ucha, nie wspominając o niezbornym chodzie, plątaniu się nóg, co towarzyszy zaburzeniom neurologicznym (np. przy toksoplazmozie). Saneczkowanie często jest objawem pasożytów. Chodzenie na łokciach - bólu w aparacie ruchu.
Często za śmieszne uważamy uszy ściągnięte do tyłu w tak zwane "pilotki", co jest wyrazem niepokoju, napięcia, rozdrażnienia, czasem przeciążenia - zatem dla samego kota - raczej emocje z repertuaru trudnych.








